Bad Blood: Marcus Davis vs Dan Hardy

03 Luty 2010
Bad Blood: Marcus Davis vs Dan Hardy


Po dewastującym zwycięstwem nad Rory Markhamn na gali UFC 95, Dan Hardy jest gotowy do następnej walki. Anglik chciałby aby jego kolejnym przeciwnikiem był Marcus Davis.
Reakcja na tą wiadomość „The Irish hand granade” była szybka: „Chcę tej walki, ten dzieciak gada za dużo” miał powiedzieć do Joe Silva, dając mu jasno do zrozumienia żeby załatwił mu walkę z Hardym jeszcze na UFC 99 w Kolonii.
Marcus został wyzwany podczas ważenia zawodników przed UFC 95 w Londynie. Mówi: „Robiłem właśnie wywiad kiedy ten mały gość podszedł do mikrofonu i powiedział że rozmawiał z menagerem od Dana Hardy. Hardy wyzywa mnie na pojedynek i zastanawia się czy je przyjmę.” Davis zapytał więc: „Kiedy Dan Hardy mnie wyzwał?”, on na to: „Wyzwał cię kiedy zaraz po tym kiedy dostał się do UFC.” Wyzwany na to: „Cóż, pierwszy raz o tym słyszę ale przyjdź z nim tutaj to przemielę jego twarz na pył.”
Hardy ponoć stwierdził już wcześniej w 2008 roku że chce pokazać iż Wyspy Brytyjskie to jego dom a nie Davisa.
Marcus stwierdził również: „Mam dośc tego że wszyscy mówią że udaję Irlandczyka i inne bzdury. Nigdy nikomu nie powiedziałem że jestem Irlandczykiem. Jestem jednak dumny z tego że w mojej krwi mam trochę z Irlandczyka, Walijczyka i Szkota. Wszystko jest w jak najlepszym porządku kiedy Oscar De La Hoya, który nie urodził się w Meksyku, mówi o swoich korzeniach. Podobnie jest ze wszystkimi Afro-Amerykanami, którzy urodzili się tu w Stanach ale pamiętają skąd się wywodzą. Jeżeli natomiast jesteś biały i wspominasz o swoim pochodzeniu to traktują cię jak idiotę.”
35-letni zawodnik powiedział również że będzie szczęśliwy jeżeli uda się ustawić mu walkę na czerwcową galę w Niemczech, wypowiadając następujące słowa: „Czerwiec to będzie najbardziej odpowiedni czas, a powód jest taki że odbędzie się to na neutralnym gruncie. Mogą nawet nazwać galę ‚UFC: Neutral Ground’. Nie chcę z nim walczyć w Londynie ani w ogóle w Anglii. Nie chcę tego ponieważ zawsze stawia się mnie w sytuacji w której to jestem ten zły i na dodatek muszę pobić gościa, który pochodzi z tamtych terenów. Hardy z kolei nie chce ze mną walczyć w USA czy Irlandii, więc zróbmy to w Niemczech. Jeżeli mogę wybierać, to chciałbym żeby to się stało właśnie tam. Mam nadzieję że to się stanie, bo będzie to już drugi raz kiedy walczę z kimś kogo nie lubię.”