Bibiano Fernandes: ‚Czuję, że spełniłem swój obowiązek’.

27 Marzec 2010

jeżeli wziąć pod uwagę ilość i poziom walk MMA, ubiegły weekend można zaliczyć do niezwykle udanych. Pechowa liczba 13 nie miała w sobie nic pechowego w trzynastej gali DREAM. To właśnie tam czarny pas BJJ Bibiano Fernandes, postawił na szali swój mistrzowski pas, broniąc go przed niezwykle agresywnym Norwegiem, Joachim?em Hansen?em. W wywiadzie po wygranej walce Brazylijczyk stwierdził:

?Czuję, że wypełniłem mój obowiązek, udało mi się utrzymać pas. Czuję się świetnie, dzięki Bogu.?
?Wystąpiłem przeciwko świetnemu zawodnikowi, bardzo doświadczony i niezwykle twardy. Dzisiaj nauczyłem się czegoś. Joachim nauczył mnie naprawdę wiele. Przyszedłem jako zawodnik jiu-jitsu a tymczasem moje MMA cały czas ewoluuje. Byłem mistrzem jiu-jitsu a teraz jestem mistrzem MMA.?
?Wiedziałem co zamierza zrobić. Wiedziałem, że zamierza szybko podnosić się za każdym razem kiedy sprowadzę go na ziemię. To jednak nie przeszkodziło mi w niczym. Wyszedłem tam po wygraną i udało mi się, dzięki Bogu.?

Z nieprzerwanym pasmem siedmiu zwycięstw i pasem mistrzowskim Bibiano tylko czeka na kolejny ruch japońskiej organizacji i z pokorą zamierza przyjąć decyzję o kolejnym przeciwniku.

?Zaakceptuję każdego, kogo DREAM postawi przede mną. Nie wybieram sobie przeciwników. Chciałbym mocno podziękować mojej drużynie w Vancouver, Evolution Fight Team, i wszystkim swoim trenerom a także tym, którzy mi pomogli w przygotowaniach.?

Właśnie dowiedzieliśmy się, że Brazylijczykowi zaproponowano występ na gali K-1 Max, jednak sam zainteresowany nie wie jeszcze czy się zgodzić.