KJ Noons po walce z Didą ? wywiad.

31 Marzec 2010

Po rocznej absencji na rzecz boksu, były mistrz EliteXC, KJ Noons najwyraźniej na dobre wrócił do MMA. Kilka dni temu powrócił by walczyć z Andre ?Dida? Amade w organizacji Dream. Walkę zakończyła się jednogłośną wygraną Amerykanina. Zapraszamy do wywiadu w którym Noons opowiada o swojej wygranej oraz prawdopodobnym ponownym starcie w Strikeforce.

Jak się czujesz po walce z ?Didą??
Jestem bardzo szczęśliwy. Bardzo ciężko trenuję I jestem zadowolony z powrotu do MMA. Ta walka była dla mnie świetnym powrotem. On świetnie uderza, ale ja byłem przygotowany, żeby pokazać, że lepiej boksuję. Jestem z powrotem w MMA i jestem gotowy walczyć z najlepszymi.

Nie walczyłeś przez długi okres. Czy odczułeś to walcząc, czyżby to miało wpływ na to, że nie mogłeś zakończyć walki?
Miałem półtoraroczną przerwę w MMA, ale boksowałem? Nie mogłem zakończyć tej walki, po pierwsze dlatego, że on cały czas uciekał. W ogóle nie chciał stanąć naprzeciw i prawdziwie walczyć., Moja kondycja była dużo lepsza od jego, złamało go to mentalnie. Po drugie miałem złamaną stopę. Złamałem ją sobie dwa tygodnie temu.

Tak słyszeliśmy o tym. Jak do tego doszło?
Wydaje mi się, że złamałem ją podczas sparingu. Nie robiłem prześwietlenia ponieważ chciałem walczyć. Po prostu trenowałem ciężko dalej. Roentgen zrobiłem dopiero po walce. Walczyłem, wygrałem, dałem show i pojechałem zrobić prześwietlenie. Okazało się, że jest złamana, ale nie obchodzi mnie to. Jestem wojownikiem!

Co dalej? Kiedy zamierzasz wrócić na szczyt?
Wiem, że Strikeforce chce, żebym walczył w U.S.A. Chciałbym wygrać kilka walk w wadze 155 funtów, albo nawet zrewanżować się Nick?owi Diaz?owi i zdobyć tytuł w 170… Narazie wszystko jeszcze wisi w powietrzu. Rozmowy wciąż trwają, wszystko jest możliwe.

Analizując zawodników ze Strikeforce, kogo uważasz, że musiałbyś pokonać aby walczyć o tytuł?
Chcę walczyć. Nie uważam jednak, że muszę kogokolwiek pokonywać, bo wciąż jestem mistrzem (śmiech). Z pewnością będzie to walka mistrza z mistrzem. Jeśli chcą aby przed tym powalczył z kimś innym, nie ma dla mnie różnicy. Chcę po prostu walczyć z najlepszym kogo Strikeforce może mi zaproponować.

Co skłoniło cię do przerwy, po zdobyciu tytułu mistrza EliteXC?
EliteXC upadało, a ja nie chciałem walczyć w UFC. Wciąż chciałem boksować, a walcząc w UFC nie mógłbym. Kontynuowałem więc boks. Stwierdziłem, że teraz jest świetny czas, żeby powrócić do MMA, zwłaszcza, że Strikeforce robi kawał dobrej roboty w mediach.

Ile walk bokserskich stoczyłeś podczas twojej półtorarocznej absencji?
Pięć profesjonalnych walk. Mój rekord wynosi 12-2.

Wygrałeś wszystkie pięć walk?
W zasadzie tak. Cztery wygrałem, a w piątej przyznano wygraną przeciwnikowi, pomimo mojej ewidentnej wygranej. Zabrano mi wygraną.

?Zabieranie wygranych? staje się coraz bardziej powszechne, nie tylko w MMA.
Tak, ale dlatego właśnie uwielbiam MMA. Większość razy walka kończy się przed czasem, nie potrzeba punktacji sędziów.

Miałeś półtoraroczną przerwę, ale pokazałeś świetną formą podczas walki z ?Dida?. Czy miały na to wpływ treningi z Rafael Alejarra?
Myślę, że to najważniejsza część mojego treningu. Miałem treningi Boksu, Kick Boxingu i MMA? To moja trzydziesta siódma profesjonalna walka. Wcześniej miałem setki amatorskich. Czuję się teraz w życiowej formiej. Po prostu jestem lepszym sportowcem. Kondycja jest moim priorytetem.

Alejarra trenuje z zawodnikami jak Rogerio Nogueira, Junior dos Santos, Demian Maia… Miałeś kiedyś szansę z nimi trenować?
Tak, trenowałem z nimi kilka razy. Alejarra trenuje jednak z głównymi zawodnikami osobno. Zazwyczaj z jednym zawodnikiem. Widziałem ich i trenowałem z nimi, ale kiedy tam przychodziłem to byłem zazwyczaj Ja i On.

KJ Noons wydaje się być w świetnej formie. Zarówno fizycznie, jak psychicznie. Pozostańcie z nami aby śledzić dalszy przebieg wydarzeń, tylko na MMANEWS.PL

Komentarze