Klucz do sukcesu GSP!

12 Marzec 2010

Treningi z największymi wojownikami od dawna były kluczem do kariery wielu zawodników mma. Z pewnością jednak nie ma nikogo, kto bardziej niż mistrz UFC, Georges St-Pierre, potwierdzałby tą tezę. Mistrz wagi półśredniej, przemierza wiele mil by móc przygotowywać się do walki z Dan?em Hardy, podczas najbliższej gali UFC 111. Jego domowy obóz treningowy w Montrealu zawsze pozostanie kwaterą Team?u GSP, gdzie trenuje pod okiem Firasa Zawabi i wieloma topowymi zawodnikami.
Ćwicząc w Colorado kilka tygodni temu, GSP trenował z przyjacielem Nate?em Marquardt oraz innymi zawodnikami z obozu Grudge, w tym z zawodnikami Shane Carwin?em, Eliot?em Marshall?em i Brendan?em Schaub?em. Na sali treningowej ?Rush? spotykał się również z Rashhad?em Evans?em and Keith Jardinem. Stamtąd obóz ST-Pierre?a przeniósł się do akademii Renzo Gracie na Manhatanie w Nowym Jorku. Tam GSP trenował z elitą rodziny Gracie, czasem odwiedzając akademię Phil?a Nurse?a żeby trenować Muay Thai. W planach treningowych, Georges ma zamiar trenować jeszcze z Kenny Florian?em, Frankie Edgar?em, Ricardo Almeida i wieloma innymi znanymi zawodnikami.

„To naprawdę zróżnicowani partnerzy treningowi? ? mówi GSP. ?Trenowanie z różnymi zawodnikami z najwyższej półki jest tym co właśnie wpływa na mój sukces. To, kim i czym się otaczasz czasem ma ogromny wpływ na przebieg kariery. Oni wszyscy naprawdę mi pomogli.”

St.-Pierre uważa, że obóz treningowy, który zorganizował podczas przygotowań do najbliższej walki, jest najlepszym jaki kiedykolwiek miał i pokaże to podczas walki na UFC 111.

„Nigdy wcześniej nie byłem tak dobrze przygotowany do walki. Jestem lepszy niż kiedykolwiek byłem. Już się nie mogę doczekać tej walki, aby móc zakończyć kolejny rozdział w swojej karierze.”