Rousimar Palhares przed walką z Tomaszem Drwalem – wywiad.

24 Marzec 2010

Już w najbliższy weekend zabłyśnie kolejna iskierka nadziei na sukces Polaka Tomasza Drwala za oceanem. Nasz Rodak zmierzy się z czarnym koniem teamu BTT ? Rousimar?em Palhares. Specjalista w zakresie walki w parterze zdradził, iż nie oczekuje łatwej przeprawy, jednak musi wyjść do pojedynku w wyjątkowo dobrej formie.

?Oczekiwania względem mojej ostatniej walki były wyższe niż kiedykolwiek, jednak zrzuciłem zbyt dużo wagi przed walką w związku z czym szybko się zmęczyłem. Pod koniec pierwszej rundy zadałem sobie w duchu pytanie ?stary, jak to zrobiłeś, że zmęczyłeś się tak szybko?? Wciąż byłem w trakcie pierwszej rundy. Myślę, że to był powód dla którego straciłem trzy próby wyciągnięcia skrętówki.
Zastosowana przez niego w pierwszej rundzie garda, nie dała mi możliwości jej przejścia. Kiedy przeciwnik otwiera gardę i próbuje czegoś takiego jak ten trójkąt, wtedy jest mi najłatwiej ją przejść. W moim teamie (BTT) przyzwyczaiłem się przechodzić przez najgorsze próby poddania. Mam tu ludzi, którzy co chwilę próbują mnie zadusić. To samo było w walce z Horn?em który złamał mi dłoń. Trenuję by być gotowym i nie lekceważę żadnego przeciwnika, jednak wiem jak uciec z próby poddania.
?Zawsze trenuję aby móc zmierzyć się z kompletnymi zawodnikami, którzy są utalentowani w parterze a także mocno uderzają. To moja praca. Wewnątrz mojego umysłu wiem co mam zrobić, jednak analizę mocnych i słabych stron mojego przeciwnika pozostawiam moim trenerom.?