Strikeforce – bijatyka rodem spod budki z piwem…

19 Kwiecień 2010

Zanim pokażemy materiał video z całego zajścia, słów kilka o gali jako wydarzeniu sportowym. Weekendowa gala Strikeforce w Nashville zapowiadała się jako jedno z gorętszych wydarzeń tego roku. Pomimo wielu znanych nazwisk, walki z głównej karty nie obfitowały w fajerwerki.
Popularny ‚stańczyk’ Jason Miller postanowił, ku uciesze tłumu, wejść na ring zanim Jake Shields zdążył w ogóle nacieszyć się wygraną z Dan’em Henderson’em. Miller uporczywie domagał się swojego rewanżu, jednak w odpowiedzi został odepchnięty przez Shields’a i był to początek końca.
Testosteron wziął górę i cały team Cesar Gracie, team od Mayhem’a, ochroniarze a nawet sędzia ‚Big’ John McCarthy zaczęli ostrą zadymę. Shields natychmiast został odciągnięty przez dwóch kolegów z klubu, natomiast bijatyka rodem spod budki z piwem, trwała jeszcze dobrą minutę. Sędzia Big John widać wciąż dysponuje szybkim refleksem powalając Mayhema, który leżąc otrzymał serię kopnięć od Nate’a Diaz’a. Niemal jak na polskim weselu…
Poniżej materiał video z zarejestrowanego zdarzenia.