Damian Grabowski w Chicago – wywiad

16 Sierpień 2010
Damian Grabowski w Chicago – wywiad

To samo przytrafiło się niedawno Tomaszowi Drwalowi, w trakcie jego pobytu w Chicago, gdzie jak wiadomo przebywa najwięcej polonii amerykańskiej. Nie inaczej jest z naszym numerem 1 wagi ciężkiej, Damianem Grabowskim, który już za tydzień stoczy swój debiut w amerykańskim Bellatorze. Damian był wręcz rozchwytywany przez rodaków, którym odpowiadał telefonicznie na wszelkie pytania zadane przez słuchaczy radia 1080AM.
Dodatkowo mamy dla Was świetny wywiad z Damianem, który znaleźliśmy na garnekmedia.blogspot.com. Do przeczytania w środku. Enjoy!

Zawodnik MMA wagi powinien jeździć przynajmniej ?hummerem?…
Damian Grabowski: Ja sobie powagi – i niczego innego – nie muszę dodawać, więc maleńki Smart cabrio, którego nazwałem mini-Batmobilem wystarczy…

Do walki coraz mniej czasu ? presja rośnie?
DG: Presja zawsze jest, taki zawód wybrałem. W Chicago reprezentuję Polskę, jestem rozstawiony z numerem wśród innych bardzo dobrych zawodników. Barrett, mój najbliższy rywal, tak naprawdę też jest niepokonany, bo walkę przegrał przez kontuzję. Boks wykorzystuje jako okazję do skrócenia dystansu, zbliżenia się do rywala. Zrobię wszystko, żeby mu w tym przeszkodzić,dlatego trenuję trochę boksu…

Dobre miejsce na ?trochę boksu: Jesteśmy w Chicago Boxing Club, sali gdzie przygotowywał się z Samem Colonną do swoich walk Andrzej Gołota, a Colonna doprowadził Tomka Adamka do pierwszego tytułu mistrza świata. Teraz Sam trenuje z tobą…
DG: Dziękuję bardzo za taką okazję. Nigdy nie miałem trenera od boksu, takie uwagi i takie treningi jak z Samem czy Andrzejem są bezcenne. Andrzej pomagał mi się ustawiać na pięściarza leworęcznego, bo takim jest Scott Barrett i na pewno jeszcze będziemy trenować w jego klubie. Tarczowanie z Samem, jego uwagi i jak się od ciebie dowiedziałem także pochwały, to też niezwykła rzecz, to były niezapomniane dwie godziny. I na pewno mi pomogą. Tu się czuje atmosferę walki!

Komentarze

  • siwy

    Wyglada jeszcze lepiej niż w walce z Kitą, pierwsze miejsce w PL na 100% rozniesie miejsce numer 537 w USA(albo jeszcze dalsze). Stawiam na to wszytko co mam, czyli rower po starszym bracie, niedopitą do końca Colę i używane rękawice MMA 😀