DREAM zalega z wypłatą dla swojego mistrza

18 Sierpień 2010
DREAM zalega z wypłatą dla swojego mistrza

Tatame.com doniosło kolejną, sensacyjną wiadomość. Mistrz wagi piórkowej, Bibiano Fernandes odrzucił wrześniową walkę w DREAM. Nigdy nie domyślicie się co było powodem… to znaczy nigdy nie zgadlibyście powodu, jeżeli wcześniej nie przeczytalibyście tytułu. Wygląda na to, że DREAM powoli popada w tarapaty finansowe.
We wcześniejszym wywiadzie „SENGOKU czeka na śmierć DREAM” jeden z reprezentantów Sengoku już wtedy wypowiedział dziwne zdanie o zbliżającym się upadku DREAM a ja z drwiącym uśmiechem nie dowierzałem. Jeżeli dołożyć do tego wywiad sprzed roku, w którym Jacare skarżył się na zaległe wynagrodzenie za walkę i niedawną wypowiedź Gary’ego Goodridge’a w tym samym kontekście, to jasne stało się że to jest początek końca. Czujny nos redakcji jak na razie nie zawiódł mnie zbyt często, ale wierzcie mi – TYM RAZEM CHCĘ SIĘ MYLIĆ! Za słowami Bibiano:

„Dwa dni temu dzwonili do mnie z DREAM i zaoferowali walkę na 21-go września ale odpowiedziałem, że nie będę walczył, do momentu w którym wypłacą zaległe pieniądze za pojedynek z Hansenem sprzed pięciu miesięcy. Mam rodzinę, żonę i nie mogę pracować bez wypłaty. Będę walczył tylko pod warunkiem, że zapłacą mi za ostatnią walkę.”

Gdyby tylko Fernandes mógł mnie teraz usłyszeć, powiedziałbym: „Jedź walczyć do USA, gdzie już od dawna twoje miejsce!”

Komentarze