Gdy spotka nas uraz

autor:
03 Sierpień 2010
Gdy spotka nas uraz

Urazy są niestety nieodłączną częścią treningu sztuk walki. Taki już urok sportów kontaktowych. Prawdziwym zapaleńcom jednak urazy nie straszne. I dobrze, bo w przeciwnym wypadku nie mielibyśmy okazji oglądać wielu wspaniałych walk. Choć nie ma skutecznego sposobu, żeby całkowicie wyeliminować kontuzje – te drobniejsze i te poważne – to istnieją metody pozwalające zminimalizować ich konsekwencje i przyspieszyć ewentualne późniejsze leczenie.

Co więc robić, gdy to właśnie Tobie przydarzy się uraz ? Najprostszą i zarazem najskuteczniejszą drogą postępowania jest R.I.C.E.
Co to takiego ?

R.I.C.E. stanowi skrót od angielskich słów rest, ice, compression i elevation (odpoczynek, lód, ucisk i elewacja, inaczej podniesienie). To zestawienie słów nie jest przypadkowe i odnosi się do 4 kroków, jakie należy (a przynajmniej warto) podjąć, kiedy doznamy jakiegoś urazu mechanicznego, np. kończyny dolnej.

REST. Jeśli w wyniku jakiegokolwiek zdarzenia zaczniemy odczuwać ból (np. od uderzenia), to pierwszą rzeczą , którą powinniśmy zrobić jest zaprzestanie dalszego nadwyrężania miejsca, które ucierpiało. Musimy dać mu odpocząć, chociażby po to, by ewentualne konsekwencje uszkodzenia były jak najmniejsze.

ICE. Lód złagodzi ból i zapobiegnie powstaniu obrzęku. Receptory odpowiedzialne za odczuwanie zimna, pod wpływem lodu będą ?zagłuszać? w mózgu doznania bólowe, a obkurczone naczynia zmniejszą nieco przepływ płynu, który mógłby spowodować obrzęk. Lód przykładamy na 10-20 minut, po czym zdejmujemy go i przykładamy znowu za ok 40 minut. Dobrze taki cykl powtórzyć kilka razy. Zamiast lodu możemy użyć np. torebki z mrożonymi warzywami itp. 🙂

COMPRESSION. Urażone miejsce warto ścisnąć, np. bandażem elastycznym (lub kawałkiem odzieży). Powstałe ciśnienie również będzie działać przeciwobrzękowo. Pamiętajmy jednak, by ucisk nie był za mocny.

ELEVATION. Jeśli ucierpiała któraś z naszych kończyn, to dobrze jest ją nieco unieść i oprzeć na czymś. W ten sposób po pierwsze odciążymy mięśnie i dzięki temu wyeliminujemy działanie sił, które mogą pogłębiać uszkodzenie, po drugie, wspomożemy odpływ krwi żylnej.

Powyższy tekst pochodzi z bloga fizjoblog.pl , którego miałem do niedawna przyjemność prowadzić. Niestety z przyczyn techniczno – finansowych blog niebawem zniknie, a domena zostanie zamknięta. Przez jakiś czas możecie go jeszcze przejrzeć pod adresem http://fizjoblog.pl/