„Moja stójka jest o wiele lepsza od jego” – Butterbean dla konfrontacja.com

03 Sierpień 2010
„Moja stójka jest o wiele lepsza od jego” – Butterbean dla konfrontacja.com

Wywiady przeprowadzone przez serwis konfrontacja.com zazwyczaj są dość skromne objętościowo, ale Eric „Butterbean” Esch przebił chyba wszystkie dotychczasowe i jest chyba wyznawcą zasady, która teoretycznie przyświeca jego najbliższemu przeciwnikowi czyli: „mało mówić, dużo robić”. Wewnątrz posta świeży wywiad przeprowadzony przez Artura Przybysza.

Na początku chciałbym zapytać o twoje wypowiedzi w amerykańskich mediach i wyzywanie Mariusza Pudzianowskiego na pojedynek w formule MMA. Skąd nagle ten impuls chęci walki z nim?
– Pozwól, że nie odpowiem na to pytanie. Fakt jest taki, że dojdzie do pojedynku między mną, a nim.
Zapewne oglądałeś wszystkie walki Mariusza Pudzianowskiego. Co możesz powiedzieć o jego umiejętnościach?
– Zgadza się, oglądałem jego wszystkie trzy walki. Raz na żywo gdy walczył z Tim Sylvia na gali ?Moosin?. Powiem tylko tyle, że jeszcze bardzo dużo pracy przed nim.
Jak będziesz chciał go pokonać w starciu na czternastej gali ?Konfrontacji Sztuk Walki??
– Moja stójka jest o wiele lepsza od jego i to jest mój wielki plus w tej walce. Umiejętności parterowe mamy takie same. Dlatego będę chciał jak najdłużej utrzymać się na nogach i ciosami w stójce wygrać ten pojedynek.
Czyli w typowy, jak przystało na zawodowego boksera sposób chcesz znokautować ?Pudziana??
– Dokładnie tak chcę zrobić.
Nie zdziwię się, jak Pudzianowski będzie chciał sprowadzić walkę do parteru. Jesteś przygotowany na taką ewentualność? Jak czujesz się w walce na ziemi?
– Jestem bokserem i nie będę ukrywać, że wolę walczyć w stójce niż na ziemi. W parterze nie jestem mistrzem, ale tragedii też nie ma.
Trenowałeś MMA w American Top Team. Do walki na KSW też będziesz przygotowywać się z nimi?
– Przygotowuje się sam i pomagają mi w tym moi dwaj synowie. Oni są naprawdę silnymi facetami i znakomicie sprawdzają się jako partnerzy do trenowania.
Jak przebiegają twoje przygotowania?
– Wszystko idzie po mojej myśli. Efekty treningów zobaczysz we wrześniu w ringu KSW.
Czy kiedykolwiek wcześniej słyszałeś o KSW?
– Pewnie, robicie naprawdę dobre widowiska, które warto oglądać.
Publiczność, która przychodzi na nasze gale mocno kibicuje Mariuszowi Pudzianowskiemu. Czy głośny doping dla byłego strongmana nie będzie dla ciebie deprymujący?
– Głośne okrzyki fanów mi nie przeszkadzają. Ja również mam wielu kibiców i przyjaciół na całym świecie i uwierz mi, że zdziwisz się jeszcze, gdy usłyszysz podczas walki doping dla mnie.
Co powiesz o zaletach Mariusza Pudzianowskiego?
– On jest bardzo silny i to jest jego największa zaleta.
A ma wady?
– Pewnie!
Jakie?
– Jego walka w stójce jest bardzo słaba.
Eric dziękuję za rozmowę i do zobaczenia we wrześniu.
– Nie ma problemu. Pozdrawiam wszystkich kibiców. Do zobaczenia w Polsce!