Specjaliści od promocji KSW robią co mogą, by zdominować europejski rynek. Kolejną inicjatywą zespołu ma być KSW Fight Club, czyli zamknięte gale dla co najwyżej 200 osób w różnych miejscach Polski. Pierwsze wydarzenie ma odbyć się na krzyżackim zamku w Rynie, a północnym wschodzie Warmii i Mazur. Czytaj dalej..
Właśnie ukazał się w internecie nowy trailer do walki, którą mimo uznania nawet przez samego Danę White’a za freak show, chyba każdy będzie oglądał z dużym zainteresowaniem. W końcu Couture vs. Toney reklamowane jest jako „UFC vs. Boxing”, a wynik tej walki chcąc nie chcąc będzie silnym argumentem dla którejś ze stron. Ta walka może być najgorszym gniotem, może trwać ile chce i zakończyć się zwycięstwem któregokolwiek z nich – tak czy inaczej, będzie gorąco dyskutowana i przytaczana przez długi czas, do momentu aż pojawią się inni bokserzy, by pomścić Toneya ;)
Świetny higlight byłego mistrza w wadze półśredniej i lekkiej – B.J. Penna. Chcecie znowu zobaczyć krew na jego rękawicach? Oto jaki materiał pojawił się na stronie bjpenn.com na kilka dni przed rewanżową walką z Frankim Edgarem:
Wywiad znaleziony na www.konfrontacja.com. Przypominamy, że Maciek (rekord MMA 8-4) będzie walczył w trunieju o pas KSW. ‘Highlander’ jest już w posiadaniu jednego, zwyciężył pierwszy, czteroosobowy turniej w wadze lekkiej. Teraz na pewno postara się o kolejny. Zapraszamy do środka posta. Czytaj dalej..
Oglądając powyższe video odniosłem wrażenie, że zostało sklejone na siłę. Toney nieprzyzwyczajony do obecnych wymogów UFC, które jest niezwykle medialne i tego samego wymaga od swoich przeciwników. Poza tym, że jest to blog to wybrane urywki są bez ładu i składu, tj. rozmowa przez telefon, wizyta u fryzjera. Urywki z treningów to oczywiście sam boks, zero grapplingu. Zaczynam pozbywać się jakichkolwiek złudzeń co do parterowego przygotowania Toney’a. Nie zmienia to faktu, że czekam na ten pojedynek z niecierpliwością!
Zdaję sobie sprawę, że jakość tego nagrania woła o pomstę do nieba, ale istotą tego materiału video jest jej treść. Rhadi Ferguson, kuzyn słynnego Kimbo Slice (być może wkrótce o Kimbo będzie się mówiło kuzyn słynnego Rhadi’ego) zadebiutował w ten weekend w klatce. Zadebiutował i to w jakim stylu, dosłownie ścinając swojego przeciwnika celnym lowkickiem a reszta to była już tylko formalność. Zapewne wkrótce usłyszymy nieco więcej o tym byłym judoce olimpijskim z solidnym uderzeniem. Oby tak dalej!
Podczas gdy portale tematyczne nie przestają mówić o walce Błachowicz vs. Tabera czy o turnieju wagi lekkiej, a witryny plotkarskie wałkują starcie Salety z Najmanem, my postanowiliśmy odwiedzić najbardziej znanego zawodnika KSW Team – Mameda Khalidova. Czytaj dalej..
Dosłownie kilka minut temu organizatorzy gali FAŁ podali do publicznej wiadomości informację o przeciwniku Pawła Nastuli. Legenda polskiego judo zmierzy się z Japończykiem z teamu Hidehiko Yoshidy – Yusuke Masuda (2-8-3). Dla fightera z kraju kwitnącej wiśni nie będzie to debiut na polskiej ziemi. W 2008 roku stoczył przegraną walkę z Antonim Chmielewskim.
Zawodnik jest doskonale znany Pawłowi, który wypowiedział się dość obszernie na temat swojego nowego przeciwnika: Czytaj dalej..
Ostatnimi czasy wokół osoby BJ’a Penna jest coraz więcej hałasu. Nic dziwnego, w końcu weteran UFC za kilka dni podejmie próbę odzyskania pasa dywizji lekkiej, który stracił w czwartej obronie na rzecz Frankie Edgara. Po wypowiedziach, w których „The Prodigy” przypominał, że tytuł mistrzowski jest sztuczny, bo w żaden sposób nie zwalnia cię z obowiązku ciężkiej pracy i wyraził swoje zdenerwowanie, że traktowano go przez ostatnie dwa lata jako nietykalnego, przyszedł jednak czas na nieco bardziej zaskakujące wyznanie. Czytaj dalej..
Świetna, rewanżowa walka tych dwóch zawodników. Sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. Akcja rozkręca się jak w dobrym dreszczowcu, by pod koniec czwartej rundy osiągnąć punkt kulminacyjny i zaskoczyć nas nieprawdopodobnym zakończeniem. A reżyserem całości jest sama walka! Zapraszamy, druga i trzecia część w środku posta.
Kiedy oglądałem weekendową galę ‘Strikeforce: Houston’ kilka razy przewijał się przed moimi oczami tajemniczy, metalowy pojemnik przypominający dezodorant w spray’u. Długo się nie zastanawiałem, czekała mnie w końcu świetna gala.
Nadszedł oczekiwany moment, czyli KJ Noons vs Jorge Gurgel. Uwielbiane przeze mnie wejścia do ringu, czas na KJ Noons’a i… znowu ten tajemniczy pojemnik.
Czy on ma astmę? Zapytałem siebie wewnątrz i ułamek sekundy później, nie zaprzątając sobie tym głowy, kontynuowałem galę. Świetna walka, sporo akcji, nokaut po gongu i kopnięcie w twarz leżącego Gurgela na zakończenie pojedynku. Rewelacyjnie jak na gościa z astmą…
I tak po kolei, aż do samego finału. Wchodzi ulubieniec tłumów – King Mo. Ale zaraz, znowu ten cholerny pojemnik lata od minuty przed kamerą. Czytaj dalej..
Po czym poznać, że Quinton Jackson ma przed sobą kolejną walkę w UFC? Po aktywności na twitterze. Rampage w ciągu kilku dni zdążył obrazić dwóch zawodników. Na pierwszy ogień poszedł jego przyszły przeciwnik, Lyoto ‘The Dragon’ Machida.
Co w wolnym tłumaczeniu oznacza:
„Koniec wycieczki (po Afryce), czas wracać do domu i kontynuować trening. Mam porachunki ze Smokiem, zamiast ziać ogniem pije swój mocz. Wyobraźcie sobie ten zapach!”
Przy okazji weekendowego Strikeforce, Jackson wyrównał swoje twitterowe porachunki z King Mo. Czytaj dalej..