Sztuka poświęceń

autor:
06 Sierpień 2010
Sztuka poświęceń

Tak zrzuca wagę Ricardo Almeida, już jutro, na UFC 117, zmierzy się z Mattem Hughesem. Jeśli ktoś nadal uważa, że MMA, czy jakikolwiek zawodowy sport to bułka z masłem i polega tylko na wrodzonym talencie i zbieraniu wszelkich korzyści z tego płynących, to czas na weryfikację poglądów. Otóż zawodowy sport, zawodowe MMA to tytułowa sztuka poświęceń. To hektolitry wylanego potu, nierzadko krwi. To obozy przygotowawcze, brak kontaktu z rodziną. To często gorycz porażki i walka z przeciwnościami losu, dla większości na początku ich kariery to walka o przetrwanie w tym biznesie. Ale naprawdę warto, wynagradza to każda wygrana walka. Tak poświęca się również Ricardo Almeida i mimo, że często tego nie dostrzegamy, każdy z tych fighterów. Ale naprawdę warto, dla własnej satysfakcji i dla nas, kibiców.