Powinniśmy chyba rozpocząć nowy dział „Nie oglądaj tego jedząc.” Middleeasy.com przygotowało rewelacyjnie obrzydliwy artykuł w którym zaprezentowali dziesięć, najgorszych – ich zdaniem – rozcięć skóry, wynikłych w boju.
Miałem zaserwować Wam ten artykuł z samego rana, ale uznałem że to zbyt ciężki materiał na zaraz po przebudzeniu. Czy zgadzacie się co do zajętych miejsc?
10 miejsce – Cub Swanson vs Jose Aldo


9 miejsce – Fedor vs Kohsaka

8 miejsce – Kalib Starnes vs Alan Belcher

7 miejsce – Sobral vs Heath


6 miejsce – Eastman vs Belfort

5 miejsce – Torres vs Benavidez (wg mnie zwycięzca)

4 miejsce – Wagner vs Madsen

3 miejsce – Penn vs Sanchez

2 miejsce – Penn vs Stevenson


1 miejsce – Struve vs Stojnic





























Hmm…mhm….właśnie tak…
O matko, 5 i 4 zabija
Wlaśnie ostudziliscie mi zapal do mma
Po pierwsze męskie blizny w oczach kobiet są sexi a po drugie przydają się na imprezach kiedy wyliczasz wśród znajomych, że ta blizna jest po ciężkim boju na ringu a druga jeszcze po czymś innym. Poza tym wniosek prosty: „Train hard, bleed less” :-)
Dobre:)
Widziałem już większość. Lepiej mieć blizny niż obity mózg :P