Czy zgadzasz się z Rodrigo Nogueira, aby punktować nie tylko sprowadzenia, ale również obronę przed nimi?

11 Październik 2010
Czy zgadzasz się z Rodrigo Nogueira, aby punktować nie tylko sprowadzenia, ale również obronę przed nimi?


Foto: mmafighting.com

Po ostatniej przegranej ‚Lil Noga z Ryan’em Bader’em, Rodrigo udzielił wywiadu dla Tatame w którym wyraził swoją opinię na punktowanie sprowadzeń.

Nie jest łatwo kogoś sprowadzić. To naprawdę ciężkie zadanie, ale zawodnicy są w tym coraz lepsi. Później starają się utrzymać przez chwilę walkę na tym poziomie, więc jest inaczej niż kiedyś. Jeżeli popatrzycie na walkę Sean’a Sherk’a, myślę że on przegrał swój pojedynek… Sędziowie nie zwracają uwagi na walkę w parterze. Jeżeli nie jest to mocne jiu-jitsu, wtedy oddają walkę temu kto ma więcej sprowadzeń. Myślę, że powinni przyznawać punkty również za obronę przed sprowadzeniem. Jak już ktoś wybroni się przed sprowadzeniem, powinien również otrzymać punkty. Punkty nie tylko za sprowadzenia, ale również za obronę.

Generalnie, przyjęło się uznawanie sprowadzeń za coś na kształt knockdownu. Działają podobnie, bo wytrącają zawodnika z równowagi i ten upada na ziemię, jak po mocnym uderzeniu. Argumenty przytoczone jednak przez mniejszego z braci Nogueira, mogą się wydawać sensowne. Od dawna mówi się, że powinno się zmienić system punktacji oparty na doświadczeniach osób, które przyniosły swoje przyzwyczajenia z boksu. A wy co myślicie?

Komentarze

  • F. Georgiew

    Oczywiście, tylko obrona przed sprowadzeniem nie powinna być równa sprowadzeniu. Choć z drugiej strony za obronę przed knockdownem nie ma punktów 😉