James Irvin dla MMAnews.pl

autor:
17 Marzec 2011

Dzisiaj nasza niezawodna ekipa odłożyła na bok wszelkie plany, by w pocie czoła rywalizować ze wszystkimi obecnymi w Copacabanie o chwilę rozmowy z uczestnikami KSW 15. Oto co udało nam się zdobyć.

To Twoja pierwsza wizyta w Polsce. Miałeś okazję już trochę pozwiedzać Warszawę?
James: Niestety, jeszcze nie miałem okazji pozwiedzać waszego kraju. Dopiero wczoraj przyleciałem tutaj i nie miałem na nic czasu. Dzisiaj trochę zobaczyłem Warszawę jadąc do klubu Copacabana. Zdecydowanie jednak zamierzam poznać najbardziej urocze zakątki Warszawy.

Twoja walka z Keithem Jardine została odwołana z pewnych powodów. Czy byłeś gotowy do walki, gdy KSW zadzwoniło do Ciebie z zapytaniem, czy chciałbyś się zmierzyć z Mamedem?
James: Byłem przygotowany na walkę. Mamed jest doskonałym zawodnikiem. Jest jednym z najbardziej odpowiednich rywali z jakimi miałem i będę miał okazję stanąć naprzeciw w ringu. Tacy zawodnicy jak my powinni stawać naprzeciw siebie w ringu jak najczściej. Dla mnie to był łatwy wybór, gdy KSW skontaktowało się ze mną i zaproponowało mi pojedynek z Chalidowem. Ja ciąglę trenuje, wiec KSW niczym mnie nie zaskoczyło proponując walkę.

Trener Jamesa, który notabene dba o poziom boksu Marka Munoza i Fabricio Werduma, powiedział, że chciałby zobaczyć obóz koncentracyjny, Oświęcim-Brzezinka. Na szczęście zapytany przeze mnie o hisotrię tego miejsca bezbłędnie powiedzial co się tam zdarzyło i kogo, kto tam gładził. Było mi bardzo miło słyszeć takie słowa, zwłaszcza pamiętając wystąpienie tej niemieckiej ‚kobiety’, której nazwisko nie przechodzi mi przez gardło i jej teorię o ‚skrzywdzonych’ podczas II Wojny Światowej Niemcach.

Dlaczego nie zapytałem Jamesa o Mameda i gameplan na walkę? Bo on od lat walczy tak samo i nie ma co oczekiwać spektakularnych slamów czy finezyjnych poddań.

Komentarze

  • TD

    Nie powinno być tajemnicą jaki będzie game plan na Mameda i tak samo, nie będę zaskoczony planem Mameda na Jamesa