MMAnews: Oficjalna odpowiedź KSW w sprawie Jamesa Irvina

10 Marzec 2011
MMAnews: Oficjalna odpowiedź KSW w sprawie Jamesa Irvina

Kiedy wrzucałem newsa o walce „Mamed Khalidov vs. James Irvin”, od razu pojawiła mi się przed oczami wizja niedawnej afery dopingowej, w którą był wmieszany nowy przeciwnik Mameda. Na wstępie chciałbym podkreślić, że nie chcę w żaden sposób podważać autorytetu byłego zawodnika UFC i na pewno nie pragnę szargać jego imienia, co w Polsce jest niezwykle popularne i zdaję się, że większość tak zwanych „poważanych” portali żywi się dziś wyłącznie tego typu historiami. Życie fightera jest i tak bardzo ciężkie, więc moim zamiarem nie było podrzucenie kłody pod nogi. Poza tym, umówmy się – to będzie kawał dobrej walki!
Postanowiłem zająć się sprawą od zupełnie innej strony, a mianowicie chciałem sprawdzić, jak wygląda temat dopingu w naszym kraju. W tym celu zadzwoniłem najpierw do rzecznika federacji KSW, Pana Artura Przybysza.

Witam, chciałbym porozmawiać z Panem o Jamesie Irvinie, który 19-go marca zmierzy się z Mamedem Khalidovem. Chcielibyśmy dowiedzieć się jakie jest oficjalne stanowisko KSW w sprawie amerykańskiego zawodnika, który został dwukrotnie złapany na dopingu i generalnie komisja stanowa NSAC zawiesiła jego licencję.
A. Przybysz: Ten wyrok nie jest prawomocny i dopóki decyzja ta nie nabierze mocy prawnej, komisje stanowe nie są w stanie zabronić czegokolwiek.

A jak wygląda badanie antydopingowe w Polsce? I jak będzie wyglądało to w tym konkretnym przypadku?
A. Przybysz: Jeżeli chodzi o tą sytuację, proszę zadzwonić do Pana Martina Lewandowskiego, bo to on głównie utrzymywał kontakty z menedżerem i obozem Jamesa Irvina.

[Dzwonię więc do Pana Martina Lewandowskiego i dodzwaniam się…]

[Wyjaśniam ponownie całą sytuację, z uwzględnieniem informacji od Pana Przybysza, o nieprawomocnym werdykcie komisji NSAC. Po czym zadaję pytanie.]

Czy w Polsce są prowadzone badania antydopingowe, które mają na celu zapewnienie zawodnikom równych szans?
M. Lewandowski: Nie, nie są prowadzone. Ale wkrótce zamierzamy coś takiego wprowadzić u siebie, na własny rachunek. Wiem, że zawodnicy w tym sporcie biorą różne rzeczy żeby się wspomóc. Ja wiem o zażywanie jakiego środka Irvin jest oskarżony i tak naprawdę nie jestem pewny czy w walce z Mamedem to mu pomoże.

A czy w tym konkretnym przypadku, gdzie Irvin w zasadzie po raz drugi jest podejrzanym, będą poczynione jakieś kroki?
Być może walka ta będzie idealną okazją do sprawdzenia tego systemu w praktyce, ale nie wiem tego jeszcze na 100%, ponieważ oficjalnego newsa puściliśmy dopiero dzisiaj (środa) i na dobrą sprawę zajmiemy się tym jutro. Zadzwoń więc do mnie jutro po godzinie 10.00.

[Tak też zrobiłem i oto co usłyszałem w czwartkowej rozmowie…]

UPDATE WKRÓTCE

M. Lewandowski: Jeszcze nie mam oficjalnej informacji, ale niebawem Was poinformujemy.

Wobec tego z niecierpliwością czekamy na oficjalne informacje od organizatorów, wszak polskie MMA wychodząc do ludzi na tak wielką skalę, musi wcześniej czy później poruszyć niewygodne sprawy i zapiąć wszystko na ostatni guzik.

Komentarze

  • Rafał

    KSW to żenada, Tomek Drwal w swoim wywiadzie o KSW miał w 100% racje.

  • Blade

    Tomek Drwal mial sporo racji, ale teraz chetnie by cofnal te slowa i zawalczyl na KSW.

  • TD

    Nie nazwałbym KSW żenadą, czy się lubi czy też nie – są jednak siłą przewodnią nawet w Europie. Poza tym stwierdzenie KSW to żenada jest jednak oceną jednowymiarową, do której oczywiście każdy ma prawo. Nauczyłem się jednak nie rzucać tego typu wypowiedzi, bo nie są sprawiedliwe. Poza tym z punktu biznesowego wiele z tych decyzji jest słuszne. Nie trzeba nawet palców jednej ręki, żeby pokazać w Polsce gale, które wychodzą finansowo na plus. Bo chyba za bardzo takich nie ma.

  • Rafał

    No tak, ale jak walką wieczoru jest dwóch facetów którzy nie mają pojęcia o MMA (Najman i Saleta) to jak tego żenadą nie nazwać? Albo walka wieczoru to walka Pudziana… Chłopaki, które walczą w KSW powinni wziąć za jaja tych „Właścicieli” i powiedzieć, że nie będą walczyć w walkach przed kimś kto nie ma pojęcia o tym sporcie. Albo poleci trochę krwi i od razu przerwywają walkę żeby zobaczyć czy nic komuś nie jest jak to było w walce Salety i Najmana. Przecież to gołoym okiem widać, że nic mu nie było, ale jednak podnieśli walkę. Myślę, że fajnie byłoby go zobaczyć w KSW, ale muszą cały czas nad sobą pracować i iść w stronę UFC żeby inni zawodnicy tym się zaczęli interesować.

  • Maciek

    Rafał na KSW 15, nie masz walk celebrytow to dlaczego płaczesz ?
    Walki celebrytow niosą ze soba rozglos i pieniadze, a jezeli ma to byc pozniej wykorzystane do promocji prawdziwych zawodnikow MMA, jak Mamed czy Janek, czy do sprowadzania im dobrych zawodnikow ze Stanow, to nie ma co sie oburzac :/

  • Rafał

    No i tak powinno być cały czas. Ale na KSW XVI jak będzie walczył Pudzianowski już tak fajnie nie będzie.

  • ninja

    Kolego Rafał, żenadą jest to, że tak to odbierasz, gdyby nie Pudzian i cała banda celebrytów to zawodnicy jak Mamed czy Janek Błachowicz zarabiali by marne grosze. Dobrze na ten temat wypowiedział się Różal oraz Jurkowski. Łatwo się ocenia zza klawiatury, a załóż sam biznes dający dochody w tym chorym kraju, do tego tak egzotyczny (przed pojawieniem się na galach KSW np. Pudziana) jak mma.

  • F. Georgiew

    Ja też bywam krytyczny w stosunku do relacji KSW z niektórymi zawodnikami, czy ich metod zwalczania konkurencji, ale nie da się ukryć, że dzięki nim i ich marketingowi moi trenerzy zarabiają więcej, bo więcej osób jest zainteresowanych sztukami walki, moi ulubieni zawodnicy dostają większe pieniądze, motywują konkurencję do intensywnych działań (FAŁ i reszta ekipy z coraz solidniejszymi nazwiskami), a do tego mogę z gali na galę widzieć parę kilometrów od mojego domu coraz zajebiściejsze nazwiska 😉

    Dlatego nawet jeśli jako pismaki bywamy wredni i dociekliwi, doceniamy to, co robi KSW (i inne rosnące w siłę federacje w kraju).

    Co do testów antydopingowych to są one drogie, a uczciwie stosowane mogłyby wykluczyć naprawdę sporo znanych osób. To nie ten moment i nie spodziewałbym się żadnych radykalnych kroków. W dodatku nie ma co się pakować w wyścig między dopingiem, a antydopingiem. Byłbym za zniesieniem testów, gdyby zawodnicy uczciwie o tym mówili (jak chociażby Różal).

  • Rafał

    Tak, ale nie sądzicie, że w tym całym Extra Fight powinen walczyć ktoś na prawdę dobry? Jak włąśnie Mamed. A takigo Pudziana dać przed tymi dwoma walkami wieczoru. Tak byłoby sprawiedliwie i dochody też by były.

  • Bej

    Przypominam, że w main evencie KSW 14 walczył Mamed, a na KSW 15 nie ma freakow. O KSW 16 jeszcze niewiele wiadomo, więc zobaczymy jak będzie.

  • D

    Błagam, naprawdę ktoś tu uważa że postanowienia komisji stanowej powinny być uważane w Polsce? Poza US nikt się tym nie przejmuje 😉

  • Kamillo

    Tu chodzi o etykę. Skoro jest jasne, że bierze – nie powinien walczyć. Ale jak nie było wyjścia no to już trudno

  • TD

    @ D
    W Polsce nie mają znaczenia postanowienia komiscji NSAC, ale po powrocie do kraju (USA) Irvin może mieć problemy. Jednak nie w tym wypadku – za słowami Pana Przybysza – bo wyrok komisji podobno nie jest prawomocny. Nie wszystko jest jeszcze jasne w tej sprawie, więc nie ma czego zakazywać tak na dobrą sprawę.