Motywacja i kariera

14 Marzec 2011
Motywacja i kariera

Obserwując nowych adeptów Mieszanych Sztuk Walki zjawiających się na pierwszych klubowych treningach, częstokroć czuje jak dotyka mnie uczucie nadziei na bycie naocznym świadkiem narodzin pięknej zawodniczej kariery. To niesamowite poczucie odkrywania talentu i nadawania mu szlifów poprzez metodyczną pracę trenerów, skłania mnie do głębszej refleksji nad samym zagadnieniem rozwoju.

Przyznaję, że ciężko jest określić jak wiele konkretnych czynników może się składać na sukces zawodnika sztuk walki i co sprawia, że z młodego stażem sportowca wyrasta utytułowany zawodnik. Z drugiej zaś strony ciekawości przysparza pytanie o to, co powoduje, iż tak wiele osób rezygnuje z podjęcia ścieżki zawodowej, czy też porzuca tę piękną dyscyplinę po kilkumiesięcznym stażu treningowym? Dlatego też sprecyzuję, iż celem tego artykułu jest dostarczenie pewnych wskazówek dotyczących świadomego rozwoju kariery dla osób, które zdecydowały się lub właśnie stoją przed wyborem ścieżki zawodowej.
Zanim przejdziemy do szczegółowego opisu koncepcji rozwoju kariery w oparciu o subiektywnie postrzegane ryzyko i wartość wyznaczanych celów, proszę Cię czytelniku abyś odpowiedział na następujące pytania i zachował podjęte decyzje na pewien czas w swej pamięci:

1) Gdybyś mógł wybrać następnego przeciwnika, to wybrałbyś:
a) Zdecydowanie lepszego od siebie.
b) Porównywalnego pod względem umiejętności i cech fizycznych.
c) Zdecydowanie słabszego.

2) Jaka jest Twoja reakcja po doznanej porażce?
a) Celowo narzucam sobie większe wyzwanie, gdyż jedynie w ten sposób mogę udowodnić swoją wartość.
b) Staram się zmniejszyć tymczasowo swoje aspiracje.

3) Po osiągnięciu zamierzonego celu:
a) Jest mi wszystko jedno czy będę walczył z bardziej wymagającym zawodnikiem, czy też ze słabszym niż poprzednio, gdyż w każdej sytuacji czuję się komfortowo.
b) Staram się aby mój następny przeciwnik był nieco bardziej wymagający.

4) Chętniej rozpamiętuję swoje sukcesy niż porażki
a) Tak
b) Nie

W celu lepszego zrozumienia proponowanej koncepcji należy cofnąć się w czasie do pierwszej połowy XX stulecia, w której to amerykański psycholog David McClelland postawił sobie za cel udzielenie odpowiedzi na pytanie o to, co szczególnego charakteryzuje osoby postrzegane za ludzi sukcesu. W tym celu przebadał on wielu biznesmenów, sportowców oraz inne osoby cieszące się życiowym powodzeniem. Wkrótce po rozpoczęciu przez McClellanda prac dołączyło niego John Atkinson, który wzbogacił kształtującą się koncepcję o model matematyczny pozwalający na ściślejszy opis i rozumienie odkrytych zależności. Do dnia dzisiejszego dorobek wspólnego wysiłku obu naukowców dostarcza inspiracji do pracy naukowej i praktycznego zastosowania koncepcji nazwanej przez autorów Motywacją Osiągnięć.
Wnioski płynące z badań nad Motywacją Osiągnięć można wyrazić w kilku twierdzeniach. Po pierwsze ludzie różnią się od siebie posiadanym typem motywacji, który jest zależny od ich życiowych doświadczeń. Wyróżnia się przez to dwa wzajemnie przeciwstawne motywy: Motyw Osiągnięcia Sukcesu, oraz Motyw Uniknięcia Porażki. Posiadanie określonego typu motywacji decyduje o skłonność do podejmowania ryzyka, preferencji celów, oraz sposobie zachowania po odniesionym zwycięstwie lub porażce. Poniżej przedstawiona zostanie charakterystyka obu typów motywów w kontekście aktywności sportowej, proszę więc czytelnika o zestawienie tychże opisów z wyborami jakie dokonał na wstępie do tego artykułu.
Zawodnicy prezentujący Motyw Osiągnięć podejmują najchętniej zadania o umiarkowanym stopniu trudności a więc takie, których subiektywnie postrzegane prawdopodobieństwo osiągnięcia kształtuje się w okolicy 0,5. Zawodnik u którego dominuje Motyw Osiągnięć, po każdym sukcesie podnosi poziom swoich aspiracji, natomiast po doznanym niepowodzeniu zaniża żywione oczekiwania. Charakterystyczne dla sportowca z wysokim Motywem Osiągnięć jest to, że do zdarzeń przyszłych podchodzi, jakby miały się wydarzyć znacznie wcześniej, w związku z tym usilnie angażuje się w przygotowania. Długie rozpamiętywanie swoich niepowodzeń i ciągłe powracanie do zdarzeń niedokończonych jest kolejną cechą osób, których motywacja jest zdominowana przez Motyw Osiągnięć. Kolejną kwestię stanowi wiara we własny sukces. Charakteryzowane osoby są pewne siebie i wierzą w swoje powodzenie. Dodatkowo osoby z dominującym Motywem Sukcesu bardziej koncentrują się na zadaniach niż na ludziach, są więc w większej mierze niezależne, a co za tym idzie bardziej aktywne zawodowo.
Sportowcy, których motywacja jest wyznaczona Motywem Uniknięcia Porażki, obierają sobie cele o bardzo wysokim lub bardzo niskim stopniu trudności. Wynika to prawdopodobnie z faktu, iż przekonani są o wygranej ze znacznie słabszym przeciwnikiem, z kolei w przypadku walki o znacznie mniejszym prawdopodobieństwie sukcesu zawsze mogą powiedzieć, że i tak stali na z góry straconej pozycji. Zawodnik chcący uniknąć porażki częstokroć zachowuje się nielogicznie, gdyż po wygranej walce obniża swoje aspiracje a po przegranej je podnosi, tak jakby chciał w ten sposób zrekompensować sobie utraconą radość z sukcesu. Koleją rzeczą wspólną osobom chcącym uniknąć porażki jest tendencja do odkładania spraw na później. Zawodnik taki przekłada treningi lub określone zadania treningowe, które mogą sprawiać mu trudności na późniejszy okres przygotowań, co często kończy się niewykonaniem planu. W praktyce może to też wyglądać tak, że trener zmuszony jest do ciągłego monitoringu pracy zawodnika i wyciągania ewentualnych konsekwencji wynikających z niedopełnienia powierzonych mu obowiązków. Tendencja do chętniejszego rozpamiętywania sukcesów niż porażek, również silnie wiąże się z dominacją Motywu Uniknięcia Porażki. Jestem przekonany, że czytelnik jest w stanie przywołać w swej świadomości osobę, która zdaje się żyć dawną historią swojej okazjonalnej wygranej, umniejszając w ten sposób znaczeniu szeregu porażek wynikających chociażby z tendencji do ciągłego odkładania zadań treningowych na później, czy też złego doboru przeciwników. Kolejną charakterystyczną cechą dla zawodników o wysokim Motywie Uniknięcia Porażki jest zaniżanie oceny prawdopodobieństwa sukcesu, co być może wynika z braku wiary we własne siły i umiejętności. Do powyższych charakterystyk należy również dodać uległość, asekuracyjne zachowanie oraz niewygórowane ambicje.
Po dokonaniu oceny własnych wyborów z powyższymi charakterystykami możemy w przybliżony sposób określić dominujący typ motywu kierującego naszym zachowaniem. Oczywiście aby stwierdzić u zawodnika występowanie dominacji jednego z dwóch scharakteryzowanych motywów, nie zachodzi konieczność występowania pełnej zgodności opisu z przejawianymi w rzeczywistości symptomami. Dlatego też by móc stwierdzić dominację danego motywu wystarczy, że symptomy z określonej grupy motywów będą przeważały.
Gdy już wiemy z jakim typem motywacji zawodnika mamy do czynienia, możemy w bardziej świadomy sposób oddziaływać na jego osobę w celu wspierania jego kariery. To samo dotyczy czynnych zawodników, którzy zwiększając wgląd we własne niekorzystne tendencje do zachowania, które mogą wynikać z posiadania Motywu Uniknięcia Porażki, są w stanie im przeciwdziałać poprzez pracę nad samym sobą.

Praktyczne wskazówki

Syntetyzując wiadomości zawarte w tym artykule przedstawiam kilka praktycznych wniosków mogących pomóc w budowaniu kariery zarówno początkującego jak i doświadczonego zawodnika:

1. Należy określić dominujący typ motywacji zawodnika. Sportowcy z dominującym Motywem Osiągnięcia Sukcesu lepiej rokują na przyszłość i wymagają mniejszego nakładu pracy związanego z korektą niepożądanych charakterystyk Motywu Uniknięcia Porażki.

2. Najważniejszy dla budowania kariery jest jej pierwszy etap, w którym zawodnik musi doznać sukcesów. Zawodnik z dominującym MUP lepiej się sprawdzi z przeciwnikiem ocenianym przez niego jako bardzo łatwy (subiektywne prawdopodobieństwo sukcesu oceniane jest przez zawodnika na poziomi od 0,7 do 1) niż w przypadku oponenta postrzeganego jako godny rywal. Z kolei osoba, której motywacja jest zdominowana przez MOS lepiej zawalczy z przeciwnikiem postrzeganym jako umiarkowanie trudny do pokonania.

3. Należy pamiętać aby w przypadku występowania możliwość doboru przeciwnika zdecydować się na tego, który postrzegany jest jako przeciwnik najbardziej atrakcyjny. W przypadku osób z dominującym MOS są to przeciwnicy, z którymi wygrana postrzegana jest jako umiarkowanie prawdopodobna, a więc zawierająca się w przedziale od 0,4 do 0,7.

4. Po każdej przegranej zawodnika z MOS należy zadbać oto by następny przeciwnik był nieco słabszy od tego, z którym ostatnio przegrał. Należy mieć również na uwadze, że osoba z MUP po doznanej przegranej będzie chciała sprawdzić się z lepszym przeciwnikiem od ostatniego co należy jej wyperswadować.

5. Zawodnicy z MUP powinni pracować nad sumiennością i systematycznością w treningu, a ich trenerzy przykładać wagę do konieczności wzmożonej kontroli nad realizacją planu treningowego.

Świadome zarządzanie karierą jest częstokroć trudniejsze i bardziej skomplikowane niż może się to na pozór wydawać. Założenia, że talent broni się sam, a ciężka praca na treningach jest gwarancją życiowego sukcesu zdają się nie wyczerpywać receptury. Powyższy artykuł miał na celu udzielenie zawodnikom i trenerom wskazówek mogących pomóc w złożonym procesie konstruowania kariery sportowej, co w największej mierze zostało dokonane poprzez ukazanie roli jaką odgrywa uwzględnienie indywidualnych cech fightera w kontekście doboru przeciwników i pracy nad zmianą niepożądanych charakterystyk. Kończąc to opracowanie wyrażam nadzieję, że przyczyni się ono do rozwoju indywidualnych przypadków kariery i wiążącego się z tym wzrostowi satysfakcji z własnej aktywności sportowej.

Komentarze

  • Kuba

    Git artykul 🙂 Tylko gdzie znajde kogos kto bedzie mnie monitorowal bo najwyrazniej mam model unikniecia porazki 🙂

  • F. Georgiew

    Kuba, ale naprawdę z tym nie ma żartów. Już nie chodzi o te szczegóły co do dobierania walk, czy wyzwań, ale pewność siebie, wewnętrzna motywacja, koncentracja i mentalność zwycięzcy to elementy, bez których nie ruszysz za daleko. Mam wrażenie, że od pewnego poziomu trening zaczyna też być zaplanowanym kształtowaniem charakteru.

  • Kuba

    Wewnetrzna motywacja i koncentracja sa, ale jak zdobyc pewnosc siebie. Chodzi mi o to gdy walcze z zawodnikiem ktorego nie znam nie wazne czy jest slaby czy mocny potrafie dac z siebie 110%. Natomiast jak mam wyjsc z kims o kim slysze ze ma kilka tytulow i wszyscy mowia ze to „kozak” to sie deprymuje i nie potrafie sie w takiej walce rozwinac, chociaz on tak naprawde wcale nie jest lepszy od goscia, z ktorym dalem dobra walke.

  • Karol Suszczewicz

    Ciekawy zbieg okoliczności:) Tak się składa, że dzisiaj rozmawiałem z zawodnikiem, który ma na swoim koncie 8 walk amatorskich z czego
    większość wygranych. Przyznał On, że woli walczyć w turniejach, w których nie wie na kogo trafi, niż stawić czoła dobrze znanemu przeciwnikowi. Zdaje się to Kubo dokładnie potwierdzać Twoje spostrzeżenia czyli, że gdy oceniasz umiejętności rywala jako bardzo wysokie, a jego samego jako zbyt wymagającego, gwałtownie wzrasta w Tobie napięcie (przy założeniu, że masz MOS).
    Faktycznie trudno jest zbudować pewność siebie i dlatego wysnułem postulat rozumnego dobierania przeciwników. Z walki na walkę powinieneś być coraz bardziej twardy psychicznie (częste starty sprzyjają mniejszemu napięciu i większej rutynie). Przegrana nie musi oznaczać porażki jeżeli czujesz, że się rozwijasz. Myślę, że istotne jest to aby mieć przekonanie, iż dobrze przepracowałeś cykl, jesteś więc przygotowany i postarasz się dać z siebie wszystko. Jeśli mimo to czujesz, że napięcie jest zbyt duże warto się zastanowić czy podejmować rękawice? Jedna z ulubionych sentencji Macieja Górskiego brzmi „… jak się czegoś boisz to tego nie rób, a jak coś zrobiłeś to się nie boj…”. Wiem, że absolutnie nie wyczerpałem tematu, a być może nawet go nie zahaczyłem dlatego namawiam do lektury moich kolejnych wpisów, gdzie będę się starał udzielać dalszych wskazówek. Pozdrawiam serdecznie i cieszę się z zainteresowania tym tematem!

  • Kuba

    Jest cel – jest motywacja. Czas pokaze co bedzie. Dzieki za porady. Pozdrawiam.