Pojedynek marzeń: Pudzian vs. James Thompson?

05 Marzec 2011
Pojedynek marzeń: Pudzian vs. James Thompson?


Też nie rozumiem tej mody na umieszczanie zdjęć z „dzióbkiem” na naszej klasie…

Od pierwszej chwili, kiedy usłyszałem o planach Mariusza Pudzianowskiego startów w formule MMA, pierwsze co pomyślałem to nie „Jak on sobie poradzi?” a raczej „Kto będzie jego przeciwnikiem?”. Z oczywistych względów, moje myśli od razu powędrowały w stronę dobrze znanego większości fanów, agresywnego i ogromnego angielskiego zawodnika. Nie jest to jeszcze informacja potwierdzona, ale póki co, wszystkie poszlaki wskazują, że ten sen może się wkrótce ziścić.

Jako pierwszy newsa opublikował amerykański portal middleeasy.com, znany z dość rozrywkowego podejścia do tematu, niemniej kilka razy były bardzo celne.
James „Colossus” Thompson przeszedł, swoimi ogromnymi stopami, przez niemal większość liczących się – tych istniejących i już nie istniejących – organizacji MMA na świecie. Wystarczy wspomnieć kilka z nich, tj. Pride FC, Cage Rage, Dream, Elite XC i wiele innych. Jego obecny rekord to 15-14-1, wśród nich pojedynki z kilkoma bardzo znaczącymi nazwiskami.
Maciej Kawulski, zapytany o kolejnego przeciwnika dla Pudziana nie potwierdza jednoznacznie, ale daje kilka wskazówek:

„Mogę powiedzieć, że jest to zawodnik, który jest lepszy o co najmniej dwie klasy od poprzednich rywali Mariusza Pudzianowskiego. Jest bardzo popularny, bił się dla wszystkich największych federacji na świecie.”
„Absolutna czołówka jeśli chodzi o nazwisko, a jeśli chodzi o umiejętności, to jest zawodnikiem, który zdecydowanie należy do pierwszej ligi światowego MMA.”

O ile część z was weźmie ostatnie zdanie pod analizę, twierdząc że styl reprezentowany przez Thompsona niekoniecznie jest najwyższych lotów, o tyle trzeba przyznać że wiele razy przeżyliśmy niezłe emocje oglądając kilka z jego pojedynków. Pod uwagę należy również wziąć, że spora (większa) część kibiców MMA to nie hardcorowi fani a często nawet przypadkowi „gapie”, którzy kochają starcie tytanów. Istotne w całej tej zagadce, wydaje się iż James przynajmniej raz był już stawiany w rzędzie potencjalnych przeciwników polskiego Strongmana. Było to przy okazji Moosin, na którym ostatecznie Mariusz zmierzył się z byłym mistrzem UFC, Timem Sylvią. Ponadto Thompson, w swoim ostatnim pojedynku z września 2010-go roku, przegrał z pokonanym wcześniej przez Pudziana, Yusuke Kawaguchi.
Czy angielski „ex-kolekcjoner długów” będzie miał szansę odebrać swój dług od Pudzianowskiego? Przedsięwzięliśmy już wszelkie działania i na pewno nie omieszkamy was wkrótce poinformować o wyniku naszego małego śledztwa.

Tymczasem, dla przypomnienia, pierwsze z brzegu, starcie „Josh Thompson vs. Aleksander Emelianenko”.

Komentarze

  • fan

    PUDZIAN RZADZISZ SKOPIEJZ TYLEK TEMU PSEUDO FAJTEROWI

    SLOWIANSKI WIATR DAJE SILE NAM, DAJE SILEEEE

  • To chyba temat do prowrestlingnews.pl

  • British 100%

    My man James will crush Your „roid” fighter in a sec. Watch out Poland (poland). Here we come to beat your ass once again like with Jewtuszko. But guys, remember my quote of a day: „I told You so.”

  • niezorientowany

    ktury z tych klaciarzy ma walczyc z pudzianem?

  • British 100% do you belive that fight will be for real?

  • @fan

    Dzieciom dziękuję i radzę pooglądać walki smerfów z gargamelem, bo od walk Pudziana możecie sikać w nocy z podniecenia.

  • Kamillo

    Middleeasy faktycznie podejrzanie celnie uderza w różne tematy.

    Walka jak walka. Pudzian jest już KSW coraz mniej potrzebny, myślę że jeszcze 1-3 walki i koniec zabawy, zwłaszcza, że pokazał brak talentu mimo dużej ilości włożonej pracy.

  • Piotrek

    James Thompson nie jest odpowiednim zawodnikiem! nie ma pojecia o walce ciosy wyłozone bez koncentracji, dotego przegrana 50 / 50 nie dobry rezultat…. pudzianowski ? hmm tanio skory nie sprzedał 🙂 ALE WIEM ZE THOMPSONA ROZWALI W PIEWSZEJ RUNDZIE !!! skąd? hee he zobaczycie!

  • Rysiek

    Ten mały to jego alfons