Co w trawie piszczy podczas UFC Fan Expo

28 Kwiecień 2011
Co w trawie piszczy podczas UFC Fan Expo

Choć nie jest to pierwszy raz, gdy gala sportów walki przyciąga na trybuny kilkadziesiąt tysięcy osób, UFC robi co może, by nagłośnić potężny rozmach swojego najbliższego przedsięwzięcia. Specjalnie na tę okazję ściągnęła nawet do Toronto wszystkich posiadaczy pasów swojej organizacji. Na UFC Fan Expo obecny był nasz ulubiony dziennikarz, Ariel Helwani i to, co wyłuskał od jego uczestników w wywiadach prezentujemy w środku posta w skondensowanej formie. Oprócz tego parę naprawdę ciekawych informacji z innych źródeł.

Dana White podczas całego wydarzenia był wyraźnie podekscytowany, powiedział, że analizował podobne wydarzenia bokserskie na stadionach i UFC powinno uniknąć wielu błędów, które tam popełniono. Ma też kilka pomysłów, które nadadzą gali efektowności. White odniósł się także do walki Andersona Silvy z GSP. Jak mówi, w organizacji tej walki najważniejszy jest timing, a póki co „Pająk” walczy z Okamim, który zasłużenie dostał atak na tytuł, a St. Pierre z Shieldsem, którego uważa za bardzo niedocenianego przez fanów. Tym bardziej, że możliwości walki dla Kanadyjczyka jeszcze się nie wyczerpały, ponieważ pojawiła się opcja walki z Diazem. Dana White nie wierzy także w to, że zdrowy Randy Couture będzie w stanie na stałe zerwać ze sportem i wróci jakiś czas po walce z Machidą.

Royce Gracie poprosił Zuffa o walkę z Jamesem Toneyem. Chce stoczyć ostatni pojedynek, ale jest w tym dość mało konkretny. Póki co nie ma żadnych oficjalnych ustaleń, a Dana White chce dokładnie wiedzieć czego on chce. Tak czy inaczej, Royce wciąż trenuje i jest gotowy do podjęcia rękawicy, w czym Zuffa nie chce mu przeszkadzać ze względu na szacunek i przyjaźń, która łączy ich z legendą sportu.

To Joe Silva chciał w UFC Jasona Millera. Dana White jedynie przyklepnął ten transfer i pomógł go zorganizować. „Mayhem” nie walczył tak długo w Strikeforce z powodu głośnej bójki, którą wszczął z Nickiem Diazem i jego przyjaciółmi na Strikeforce: Nashville.

Ariel Helwani zapytał GSP czy kibice z Toronto będą na niego buczeć z powodu odwiecznej wrogości z Montrealem. GSP uważa, że to zupełnie inny zestaw fanów niż w hokeju i wszyscy będą mu kibicować. St. Pierre cieszy się z walki, bo Shields zmusi go do pokazania się od najlepszej strony dotychczas. Wbrew temu co się mówi, Amerykanin wcale nie ma słabej stójki – nigdy nie był znokautowany, a uderzenia zazwyczaj nie robią na nim wrażenia. GSP nie myśli o tym, co będzie po walce.

Jake Shields jest skołowany, bo wszędzie widzi swoją twarz, napotyka na każdym kroku na fanów MMA i nagle zaczął otrzymywać respekt, którego wcześniej mu brakowało. Jest pod wrażeniem machiny promocyjnej UFC. Amerykanin chce zaatakować, ponieważ uważa, że St. Pierre dominował walki przez to, że jego rywale byli zbyt defensywni. Widzi też małe luki w grze Kanadyjczyka, zarówno w stójce jak i jiu-jitsu. Nie wierzy jednak w chęć GSP do pokonania go na ziemi.

Dana chce porozmawiać po gali z Nickiem Diazem o jego przyszłości w boksie (oraz jak można się domyślać w UFC).

UFC wróci do Anglii w październiku. Ostatni event na Wyspach odbył się rok wcześniej (UFC 120).

Cain Velasquez prawdopodobnie pojawi się w octagonie w październiku, nie można skreślać mało prawdopodobnego scenariusza o walce w Anglii. Tak czy inaczej jego powrót i obrona pasa są coraz bliższe.

Strikeforce Challengers 16 odbędzie się 24. czerwca i będzie zawierać m.in. walkę Ryana Couture z Gianem Villante.