GSP: „Nie przegrał przez 6 lat, bo nie walczył ze mną”

autor:
04 Kwiecień 2011

Jake Shields długo czekał na angaż w UFC i możliwość walki z GSP. Jego parter zachwyca, ale jak spisze się w walce z kanadyjskim mistrzem? Nie wiadomo, ale GSP jest pewny siebie. W rozwinięciu tłumaczenie wywiadu.

Jake Shields nie przegrał przez ostatnie 6 lat, wygrał 15 walk z rzędu, ale nie walczył jeszcze ze mną. Walka o pas UFC jest całkiem inną sprawą.

To jest zawodnik, z którym chciałem się zmierzyć od bardzo dawna. Myślę, że to najlepszy zawodnik w wadze półśredniej, z którym mógłbym się zmierzyć. Najlepsi zawodnicy staną naprzeciw siebie w Toronto i zapowiada się doskonała walka.

Jake Shields jest obecnie najlepszym zawodnikiem jiu-jitsu w UFC. Wiem, co będzie chciał ze mną zrobić podczas walki. Będzie chciał wypracować sobie pozycję do obalenia, dosiąść mnie i poddać mnie z dosiadu.

Jednak on nie wie, co ja będę chciał mu zrobić. Mogę starać się go znokautować w stójce, albo w parterze, a może będę chciał go poddać. Nie obawiam się konfrontacji w parterze i z takim nastawieniem on się jeszcze nie spotkał. Inni bali się z nim wejść w walkę w parterze, ale nie ja.

Jestem bystrym fighterem. Będę dyktował tempo tej walki, będę walczył swoją walkę i wygram, pozostanę mistrzem UFC w wadze półśredniej.

Tagi

Komentarze

  • Kamillo

    Poprawił mu się angielski. Ten Shields mnie nie jara. A najśmieszniejsze jest to, że w ostatnim roku GSP zaczął wracać do korzeni i są filmiki jak robi kata, jak kłania sie po karatecku itd. Problem w tym, że coraz mniej korzysta z tych umiejętności, a coraz bardziej jedzie lewy prosty -> takedown, choć trenuje wszystko co się da ze światową czołówką.