Shit happens! Jon Jones kontuzjowany, Phil Davis w jego miejsce.

25 Kwiecień 2011
Shit happens! Jon Jones kontuzjowany, Phil Davis w jego miejsce.


Cóż, legalizacja MMA w Nowym Jorku musi poczekać…

W poniedziałek rano UFC potwierdziło wcześniejsze plotki o rzekomej kontuzji Jona Jonesa. Tym samym wielce oczekiwany pojedynek „Jones vs. Evans” będzie musiał poczekać.
Źródło bliskie całej sytuacji donosi, iż nowego mistrza wagi pół ciężkiej wyeliminowała kontuzja ręki. Dokładnie chodzi o nadszarpnięte ścięgno. Nie wiadomo natomiast jeszcze ile czasu pochłonie rehabilitacja i właśnie ten fakt był główną przyczyną przełożenia pojedynku obu Panów.
W całym zamieszaniu jest też dobra wiadomość. Niemal z miejsca, w zastępstwie mistrza, wskoczył niedawny zwycięzca nad Lil Nogiem – Phil Davis i to on stanie przed ciężkim zadaniem próby pokonania byłego mistrza oraz pretendenta do pasa nr 1.
Zastanawiający jest fakt, co zrobi UFC gdyby Rashad przegrał „zastępczy” pojedynek i tym samym utracił pozycję pretendenta do pasa. Nadmuchana sytuacja pomiędzy Jonesem i Evansem – partnerami treningowymi Teamu Grega Jacksona – jest przecież idealną pompa medialną, gwarantującą wysoką oglądalność.