5 powodów, dla których warto oglądać MMA

20 Maj 2011
5 powodów, dla których warto oglądać MMA

Zawsze w okolicach kolejnych odsłon KSW, na naszą stronę trafiają ludzie, którzy nie interesują się MMA, a jedynie szukają podstawowych informacji o zbliżającej się gali. Właśnie dla takich ludzi stworzyłem krótką, bogato ilustrowaną listę powodów, dla których warto oglądać MMA. W środku naprawdę zabójcze (i ponieważ szanuję Wasz czas – krótkie) filmy, więc jeśli podniesiony poziom testosteronu nie jest Wam teraz potrzebny, odłóżcie czytanie tej wiadomości na jutro przed galą.

1. MMA to kawał dobrej rozrywki.
Po pierwsze i najważniejsze, MMA potrafi dostarczyć naprawdę niesamowitych emocji. Walki nie trwają półtorej godziny, nikt nie wymienia punktu za punkt aż do osiągnięcia wymaganego rezultatu. Zawodnicy mają wiele opcji, by pokonać przeciwnika przed czasem i wszystkie z nich są spektakularne i ostre jak szwajcarski scyzoryk. Chwila nieuwagi czy niedotrzymanie tempa mogą skończyć się naprawdę fatalnie. Nokaut przez wysokie kopnięcie czy po bokserskiej kombinacji, szczelne duszenie lub dźwignia – ile razy zbierałem szczękę z podłogi, gdy widziałem akcje takie jak poniższa.

2. MMA to miejsce dla profesjonalistów.
Narzekasz, że polscy piłkarze zarabiają za dużo, nie prezentując sobą żadnego poziomu? Widziałeś treningi polskiej ekstraklasy i też uważasz, że to śmiech na sali? Denerwuje Cię to, że nasi grajkowie bardziej dbają o swoje fryzury niż o swoją kondycję i technikę? W takim razie przestań ich oglądać, a zobacz na tytanów pracy, którzy zarzynają się, by być przygotowanym w walce na każdą ewentualność. Trenują tak, jak poniżej, a nawet jeszcze ostrzej.

3. MMA jest prawdziwe.
To nie fake wrestling, gdzie walki są ustawiane i pełne niemożliwych do wykonania, nieskutecznych technik. Tutaj wszystko jest prawdziwe aż do bólu. Nie zobaczysz tu aktorstwa, sędziowskich wałków na zamówienie czy podkładania się. Zastanawiasz się czasem, dlaczego w MMA nie ma aikidoków czy ludzi z bezkontaktowych stylów sztuk walki? Spójrz jeszcze raz na tytuł tego podpunktu. MMA konfrontuje style i sprawia, że cały świat sztuk walki ewoluuje. Prawdziwe, a tak efektowne!

4. MMA najpełniej oddaje rzeczywistość „ulicznego” pojedynku bez reguł.
Internetowi eksperci często opowiadają o tym, jak bardzo różnią się walki w ringu lub octagonie od ulicznych konfrontacji. Będą opowiadać Wam o tym, że w „krav madze” można wydłubywać sobie oczy, kopać się po genitaliach, a na ulicy jest beton, szkło i zło. Pomijam już to, że militarne systemy combatowe, które ćwiczą nasi komandosi, w temacie walki wręcz w zasadzie niczym nie różnią się od MMA. Mity o nieskuteczności walki gardą, czy potędze dziubania w oczy obalił chociażby w humorystyczny i prowokujący sposób Draculino w poniższym filmiku

5. W MMA każdy znajdzie coś dla siebie.
Uwielbiasz oglądać nokauty i szybkie wymiany ciosów? Pooglądaj Jose Aldo lub Andersona Silvę. Fascynujesz się stuprocentową kontrolą walki? Czekaj na walki GSP, który udowodnił ostatnio, że potrafi zneutralizować przeciwnika nie widząc na jedno oko. Lubisz techniczny parter i wirtuozów brazylijskiego jiu-jitsu? Nie minie miesiąc, a będziesz miał okazję zobaczyć w akcji Demiana Maię i Fabricio Werduma. Mógłbym tak wymieniać w nieskończoność.

Można znaleźć tysiąc powodów żeby oglądać MMA i wszystkie będą dobre. Na pewno macie jakieś swoje. Jeśli doceniłeś urok tego, co pokazałem powyżej, śledź nasz portal i wypatruj informacji o najbliższych galach. A potem oglądaj je w telewizji lub internecie, zdziwisz się, jak szybko zaczniesz rozpoznawać wszystkich czołowych zawodników i znajdziesz swoich ulubieńców. A jutro nie ma dla Was innej opcji, niż oglądać KSW 16! Jedziemy tam i przywieziemy Wam dużo gorącego materiału!

Jak statystyki skocza, to wrzucimy nowe ring girlsy 😉

Komentarze

  • Brandon

    Ta laseczka na pierwszym zdjęciu to najlepszy powód!!! 😀

  • GSP

    Ja znam szósty 😀 nazywa się Arianne Celeste 😛