„Chciałem go złamać psychicznie” – wywiad po gali z Jankiem Błachowiczem

23 Maj 2011
„Chciałem go złamać psychicznie” – wywiad po gali z Jankiem Błachowiczem


zdjęcie: facebook Janka

Janek Błachowicz uraczył nas w sobotę jednostronnym pokazem przekrojowych umiejętności, niejako odkupując w oczach polskich fanów swoją porażkę z Sokodjou. Co miał do powiedzenia po walce i jaki był pomysł na pokonanie Valtonena, dowiecie się w środku posta.

Bardzo szybko sprowadziłeś swojego przeciwnika, czy to była taktyka na walkę?
Miałem taktykę żeby złamać go stójce, ale chciałem sprowadzić go raz żeby go złamać psychicznie. Wiedziałem, że zaboli go, kiedy dążąc do obalenia sam zostanie obalony i tak zrobiłem.
Były jakieś inne zasadnicze założenia taktyczne na walkę?
Wszystko to, co trenowaliśmy się w niej znalazło i zostało zastosowane w 100%.
Czy byłeś zaskoczony, że tak gładko ci poszło? Miałeś bardzo dużą przewagę w każdym aspekcie.
Oglądałem jego walki i widziałem, że jak się na niego siądzie mocno, to zdecydowanie odpuszcza. Gdybym walczył spokojnie, to prawdopodobnie oddałbym mu teren i dałby z siebie wiele więcej. Wyciągnąłem wnioski z jego przegranych walk, które były dostępne na internecie i wyszło jak wyszło.
Jest ulga po przegranej walce?
Zdecydowanie jest, ale nie przegrywają tylko ci co nie walczą. Raz się wygrywa, a raz przegrywa, sami wiecie.
W tej chwili najbardziej prawdopodobny na następną walkę jest rewanż z Sokodjou, czy coś w tej sprawie się zmieniło?
No na jesień, jeśli będzie się wszystko dobrze układało, to będzie walka.
To pytanie zadajemy za każdym razem, ale nie możemy się bez niego obejść. Jest szansa na wyjazd gdzieś do USA przed listopadem [KSW 17]
Wiesz co, nie mówię tak, nie mówię nie. Jutro zadzwoni UFC, to wiadomo, że jadę, nie?
A zadzwoni?
Poczekamy do jutra *śmiech*

Komentarze

  • TD

    Już jest „jutro”… trzeba wypytać Janka czy dzwoniło UFC