„Czujemy się następcami PRIDE” – Martin Lewandowski po KSW 16

22 Maj 2011
„Czujemy się następcami PRIDE” – Martin Lewandowski po KSW 16

Martin Lewandowski nie krył zadowolenia po KSW 16. Myślę, że jest to dobre miejsce, by zaznaczyć, że nam też się podobało. Martin komentuje wyniki Polaków na KSW, opowiada o organizacyjnej stronie gali oraz o dyspozycji Mariusza po walce z Jamesem Thompsonem.

Jak Mariusz po walce? Coś się stało, że nadal go z nami nie ma?
Myślę, że to zmęczenie. To była jego pierwsza walka na pełnym dystansie, no był Kawaguchi, ale tu była ciągła wymiana, nie było tyle walki z góry. To chłopaka zmęczyło, Thompson był na pewno cięższy od niego, no po prostu „Kolos”. Ale za jakieś czterdzieści minut powinien tu być, po wywiadzie idę zobaczyć co tam u niego.
Ta porażka to jest dla was duży cios? Niepowodzenie z Sylvią nie odbiło się takim echem, ale tutaj, na własnym gruncie…
Obserwując reakcję publiki, jak jest fajnie nastawiona do Pudziana śpiewając „Mariusz nic się nie stało”, jestem dobrej myśli. Jestem zadowolony, że pokazał boks, kondycję i umiejętność przetrwania z poważnym, dużym przeciwnikiem. Przed walką były różne komentarze dotyczące Thompsona, że słaby, bo przegrał z Kawaguchim i Butterbeanem, ale na tym polega piękno tego sportu – jest nieprzewidywalny. Myślę, że na KSW 17 Pudzian się szybko podniesie, bo ma silną psychikę. A żeby publiczność przestała go lubić, myślę że musiałby dostać z piętnaście razy dostać w papę i ludzie by powiedzieli „Mariusz, idź zajmij się czymś innym”.
Byłeś zaskoczony tym, że Mamed zrobił wszystko, czego nie powinien robić z zapaśnikiem olimpijskim?
Nie no, przygotowywał się pod zapaśnika. Jeśli czuł się dobrze w jego płaszczyźnie i był pewien, że Lindland mu nie zagrozi, to czemu nie?
A Janek…
*przerwanie pytania* Oj mega, Janek pełne zaskoczenie, że po tej kontuzji tak szybko wrócił i zdeklasował Toniego Valtonena, do tego pomścił Jurasa. Naprawdę super.
Co do Kornika, czy on teraz ma wypełnić lukę, która powstała po Górskim?
Jeśli można mówić o jakiejś luce po Górskim, to tak można to ująć *śmiech* Chcemy inwestować w młode, nowe twarze lub ludzi, którzy przewinęli się przez ring KSW. Chcemy budować bohaterów, rozpoznawalne twarze, Janek, Materla, Góral wcześniej… Jedyne co możemy sobie zarzucić, to że poza Mamedem i Pudzianem nie mamy takich silnych twarzy. No Janek rośnie na następcę Mameda, myślę, że Różal ma już grono swoich fanów, Materla świetnie się pokazał, tworzą się prawdziwe gwiazdy MMA.
A co możesz powiedzieć o organizacyjnej stronie tej gali?
Myślę, że wszystko kliknęło w odpowiednim momencie i było dobrze. Robimy to już dłuższy czas, dogrywamy pewne elementy, zwiększają się fundusze, możemy robić gale częściej. Wcześniej robiliśmy jedną galę na pół roku i się rozleniwialiśmy, a teraz zrobiliśmy trzy gale w pięć miesięcy! Ja się czuję następcą PRIDE, kultywujemy to z Kawulem, nawet ten biały ring, a właściwie brezent, na którym stoimy jest jakimś nawiązaniem do tej tradycji.
Wiadomo już w jakim mieście będzie KSW 17?
Nie, ale nie jest tajemnicą, że w rachubę wchodzą Katowice lub Łódź, jedyne miasta, których obiekty pomieszczą powyżej 10 000 osób.
Skąd pomysł na skrócenie gali do siedmiu walk? Czy to służyło przesunięciu na wcześniejszą godzinę występu Pudziana?
Nie no, teraz jest przed dwunastą, a zawsze kończyliśmy koło pierwszej. Musi być sprawna impreza, im dłużej siedzisz, percepcja robi się coraz bardziej ograniczona. Siedem walk to jest optimum, jakby doszły do tego jakieś dogrywki to już w ogóle rodzi się zmęczenie, wydłuża galę.
Czy macie teraz jakieś asy w rękawie, np. w postaci zawodników, celebrytów?
Nie, w tym momencie nie. Wiadomo, że pojawiają się jakieś nazwiska, jeśli ten sławny Małysz będzie chciał się bić, to my jesteśmy od tego żeby dać ludziom takie emocje. Szczególnie, że Wy jako media środowiskowe piszecie o tym, naśmiewacie się, a cała Polska chce takich pojedynków, co potwierdzają rankingi oglądalności.

Komentarze

  • Beier

    Co on do PRIDE porównuje… Przerwe jeszcze dłuższą mogli zrobić w walce pudzianowskiego żeby sobie odpoczął 😉

  • F. Georgiew

    No trochę wałek, ciekaw jestem jak to jest wszystko ustalane i przez kogo 😛

    Ale z tym Pride FC to wcale nie jest przesada. Nawiązania i inspiracja jest jawna, a wykonanie na bardzo wysokim poziomie. Byłem już na paru galach w życiu, nie tylko MMA, a czegoś tak fajnie zrobionego jak KSW 16 nie widziałem. KSW nie potrzebuje już lepszej oprawy, było naprawdę dobrze. Potrzebują tylko lepiej oddać to w TV i przede wszystkim gwiazd. Ostatnio oglądałem wejścia Rampage’a, Wanderleia Silvy itd. Bez tak charakternych zawodników może być ciężko o kolejny krok do przodu.

    Do jednego można się przyczepić – design zegara w trakcie walki i tale of the tape zawodników, obydwa były bardzo nieczytelne.

  • Kamillo

    Dobra gala była. Sędziowie przerywali jak głupi ale dobra jak cholera

  • TD

    Ja się czuję usatysfakcjonowany i po raz pierwszy ciężko było mi się do czegoś poważnego przyczepić… to chyba przez te kanapeczki i przystawki w loży dla mediów 🙂
    No ok… czasami praca sędziów ringowych była nieco ekhm… niezrozumiała a sama gala na duży +

  • F. Georgiew

    Warto byłoby trochę uniezależnić się od niepewnej polskiej publiczności i powalczyć o zapowiedzi na największych zagranicznych portalach, jakieś transmisje poza Polskę itd. Ja cały czas się boję, że jak odejdzie Pudzian, to 2-3 gale i KSW wróci do undergroundu. Dlatego wpychajcie Mameda do mediów ile się tylko da!