Drżyj świecie, Cristiane Cyborg powraca!

28 Maj 2011
Drżyj świecie, Cristiane Cyborg powraca!


foto: tatame.com

Niczego bardziej nienawidzę niż marnotrawstwo, tego i jeszcze kilku innych cech ale dla potrzeb tego wywiadu niech będzie, że chodzi o marnotrawstwo. Jeszcze za czasów świetności Strikeforce, organizacja miała problemy z zestawieniem kolejnej walki dla Cristiane Cyborg. Po przejęciu organizacji przez ZUFFA, wszyscy wiemy doskonale jakie zdanie na temat walczących kobiet ma Dana White i jak bardzo oddala to jakąkolwiek możliwość występu dla Brazylijki. Niedawno udzieliła wywiadu dla tatame.com opowiadając o swoich najbliższych planach i kolejnych pojedynkach.

Słyszałem, że masz już walkę w Japonii, czy to prawda?
Dobrze słyszałeś, wybieram się do Japonii 7-go czerwca, gdzie wystąpię w telewizyjnym show. Będzie fajnie i tym samym otworzę przed sobą nowe drzwi możliwości… i kto wie… może otrzymam szansę walki w Japonii.

Jesteś najlepszą walczącą kobietą na planecie i nie walczyłaś już prawie rok. Czy to cię frustruje?
Bardzo. Jestem bardzo smutna faktem, iż nie walczę i cały czas próbuję renegocjować mój kontrakt, ale Strikeforce nie chce się ugiąć. Chcą płacić mi tyle samo co wcześniej, ale teraz jestem przecież ich mistrzynią i do tego nigdy nie zostałam pokonana. Po prostu chcę być rozpoznawana.

Jak twoje treningi? Czy trenujesz mocno nawet kiedy nie walczysz?
Tak, bardzo ciężko. Trenuję jiu-jitsu z Andre Galvao i poprawiam swoje muay thai. Czekam jedynie na szansę wykonania swojej pracy.

Czy to prawda, że możesz walczyć w Brazylii?
To już potwierdzone w 99%. Mam szansę walczyć w Brazylii i czekam jedynie aż Strikeforce puści mnie wolno, ponieważ oni wymagają aby nie walczyć nigdzie indziej do roku czasu od zdobycia pasa. Możliwość występu w Brazylii jest niesamowita. Jak już zostanę zwolniona z kontraktu, będę mogła walczyć już w sierpniu w Santa Catarina. Nie wiem jeszcze na jakim evencie, ale i tak jestem bardzo zadowolona. Nie mogę nie walczyć przez taki długi okres czasu, ponieważ mam rachunki do opłacenia. Przecież moi sponsorzy pomagają mi jedynie wtedy kiedy walczę.

Walczyłaś na ADCC w 2009 roku. Chcesz to powtórzyć w 2011?
O tak, rozmawiam z Fabricio Werdum, który ma dobre relacje z szejkiem i on mi pomoże. Chcę walczyć ponownie i wyostrzyć swoje jiu-jitsu. Kiedy zdejmuję swoje gi z wieszaka, bardzo mocno się staram. To będzie dla mnie nowe wyzwanie. To nie do końca to czym się zajmuję, ale pojadę tam jako purpurowy pas jj.