Pro Fight 6: zmiany na lepsze + konferencja prasowa

28 Maj 2011
Pro Fight 6: zmiany na lepsze + konferencja prasowa

To jest weekend dobrych wiadomości. Nasz biletowy konkurs Pro Fight 6 ma się w najlepsze a tymczasem mamy kolejne dwa powody dla których warto być na gali we Włocławku. Organizatorzy postanowili dorzucić w „gratisie” dwa pojedynki. W sumie zobaczymy więc aż trzynaście pojedynków, zamiast planowanych jedenastu.

1) -84 kg ? Tomasz Straszewski (0-0-0) vs Robert Adamczyk (1-0-0).
2) -93 kg ? Bogusław Bagiński (1-1-0) vs Grzegorz Ciepliński (0-1-0).

Walka otwierająca galę to debiutujący Tomasz Straszewski, reprezentujący miasto gospodarzy z Włocławskiego Klubu Sportów Walki, kontra zawodnik Shooters Konin – Robert Adamczyk.
Bogusław Bagiński to reprezentant klubu „Akadamia Sarmatia” i mistrz dwunastej edycji Polskiej Ligi Shooto. Jego przeciwnikiem będzie Grzegorz Ciepliński z Dragon FIGHT CLUB Sochaczew, równie doświadczony na amatorskim ringu.

Jak informują włodarze Pro Fight, nastąpi mała zmiana w dotychczasowym składzie. Zamiast Patryka Siekiery wystąpi Przemysław Matuszewski.

Ponadto, przedwczoraj odbyła się konferencja prasowa na której zjawili się m.in. Łukasz „Sasza” Chlewicki, Mirosław Okniński, Roman Siwek, Piotr Szymanowski, Włodzimierz Cieniewski, Patryk Kania, Marcin Kansy ? menadżer Krzysztofa Sadeckiego, Andriej Molchanov i Piotr Strus.

Oprócz zawodników, trenerów i sztabu organizacji PRO FIGHT na konferencji zjawili się zaproszeni przedstawiciele z Monster Garaż oraz zaproszone dziewczyny z Anwil Dance Studio Judyty Witkowskiej.

Podczas samej konferencji poruszono wiele ciekawych kwestii, t.j. o przygotowaniach zawodników, kwestie stricte organizacyjne gali, złamanej ręce Łukasza Chlewickiego, ujawnienie przygotowań Mariusza Pudzianowskiego przez jego byłego trenera Mirosława Oknińskiego i wiele innych kwestii. Wkrótce pojawi się również materiał video z konferencji, który nie omieszkamy zaprezentować na łamach portalu.

Komentarze

  • Pancracy i cacy

    Zapowiada się super, ale nie wiem czy wytrzymałbym trzynaście pojedynków na gali. Oby nie było tak, że ludzie zaczną wychodzić przed końcem.