Royler Gracie: ”To on chciał tego rewanżu.”

autor:
14 Maj 2011
Royler Gracie: ”To on chciał tego rewanżu.”

Dla Roylera Gracie był to zwyczajny dzień, dopóki nie odezwał się telefon. Dzwonił Renzo i złożył mu propozycję, której nie mógł odrzucić.

?Powiedział, że jest z Szejkiem Tahnoonem i zapytał, czy zgadzam się na rewanż z Eddiem Bravo. Bez wahania odpowiedziałem, że tak?.

W wywiadzie dla Tatame.com legendarny Royler opowiada o rewanżu, błędach, które popełnił w tamtej walce, zaletach i wadach jiu-jitsu w gi i bez oraz superfighcie Renzo vs. Ze Mario. Zapraszam do lektury z jednym z najwybitniejszych Gracie wszech czasów.


Jakie są Twoje oczekiwania co do rewanżu z Eddie Bravo?
Będę ciężko trenował. Możecie być pewni, że będę najlepiej przygotowany jak to jest tylko możliwe. Nie walczę dla samej idei walczenia. Moja kondycja, treningi są na wysokim poziomie, a ponadto mam osiągnięcia w tych zawodach. Mimo, że nie walczyłem trochę czasu, to będę znakomicie przygotowany do tego pojedynku. Piorun nie uderza dwa razy w to samo miejsce i tym razem mnie nie pokona.

Jakie różnice wprowadzisz w tej walce?
Postaram się wyjść w jak najlepszej formie do tej walki i mam nadzieję, że on zrobi to samo. Będę ostrożny, będę uważny na każdym kroku, by nie popełnić, żadnego błędu jak w ostatniej walce, w której przez błąd poległem. Takie rzeczy nie mogą się przytrafić takiemu zawodowcowi jak ja i wtedy zapłaciłem za swój błąd. Nie mam już czym płacić za błędy, a już zapłaciłem za to co musiałem. Teraz to tylko zabawa i po to walczę, tego możecie być pewni.

Jest jakaś specjalna motywacja, związana z tym rewanżem?
Zabawnie jest rozmawiać o rewanżach, bo nigdy nie przejmowałem się jakimiś rewanżami, a to on chciał zawsze rewanżu i zachowywał się tak, jakbym to ja go pokonał. On wygrał ze mną, ale nie potrafił postawić kolejnego kroku w turnieju, a ja to zrobiłem, zdobyłem brązowy medal, a on odszedł z pustymi rękoma. Jego zwycięstwo polegało jedynie na pokonaniu mojej osoby. Teraz będzie zupełnie inaczej i nie przejmuję się przyszłością. Interesuje mnie tylko to co zrobię.

Czy uważasz, że treningi przez te osiem lat bez gi, mogą działać na jego korzyść w tej walce?
Jiu-jitsu to jiu-jitsu człowieku. Gdy walczyłem w Abu DHabi zdjąłem gi na tydzień przed zawodami, w następnym roki zdjąłem je na miesiąc przed turniejem, w jeszcze następnym na dwa i wierzę, że to mnie nie zaskoczy. Przywykłem do turniejów takiej rangi i będę miał trochę czasu na przystosowanie się do tego. Kiedy trenujesz bez gi jesteś po prostu tylko trochę bardziej śliski, a trenujący w gi jest zawodnikiem bardziej kompletnym. Gdy zdejmujesz gi trenujesz na niższym poziomie, ale techniki są takie same. Ja do drugiej walki z Bravo więcej czasu poświęcę na treningi bez gi.

Spodziewałeś się zaproszenia?
Zawsze wiedziałem, że nasza druga walka jest nieunikniona. On dużo czasu poświecił promocji naszej drugiej walki, w każdym wywiadzie podkreślał chęć rewanżu. Jego działanie było znakomite dla sportu. Nie znaleźliśmy jeszcze miejsca, które byłoby warte naszej drugiej walki, a Abu Dhabi jest do tego najlepsze, bo to tutaj zaczęła się historia naszego pojedynku. Zaproszenie przyszło od Renzo, który wczoraj do mnie zadzwonił i powiedział, że jest z nim Szejk Tahnoon, który pyta mnie o chęć rewanżu z Eddiem Bravo. Bez wahania zgodziłem się na tą walkę. Zapytałem tylko, czy to będzie walka MMA, czy grappling i kiedy usłyszałem, że to drugie, to nie miałem wątpliwości.

Co powiesz o walce Renzo z Ze Mario, która również odbędzie się na ADCC 2011?
To będzie piękna konfrontacja, coś takiego jak moja walka z Eddie Bravo.Mam nadzieję, że wszyscy czterej wyjdziemy do walki w znakomitej formie i damy fanom świetne show.

To szansa dla was, weteranów, by ukraść uwagę fanów od innego superfight, Estima vs. Jacare. (śmiech)
Nie sądzę. Oni są na zupełnie innym poziomie, są młodsi i w swoim prime. Każda z tych walk ma specjalne znaczenie, ale najważniejsze jest, by całe zawody się udały.

Czy ta walka przypomni Ci czasy, gdy walczyłeś w różnych formułach i wznowi u Ciebie chęć powrotu?
Na razie się tym nie martwię. Koncentruję się na wale, chcę się dobrze zaprezentować i ponownie zacząć walczyć, bo nie robiłem tego od bardzo dawna. Straciłem koncentrację. Trenuję ciężko, biegam, codziennie ćwiczę, ale rywalizacja z zawodowcami jest bardziej skomplikowana, bo osiągnąłem już pewien wiek, w którym mam już inne priorytety.

Komentarze

  • Kamillo

    Estima vs. Jacare :O będzie się tam działo!
    chyba pierwszy event adcc, który jara mnie bardziej niż nadchodzące ufc