Wywiad z Toni Valtonenem przed pojedynkiem z Jankiem Błachowiczem

07 Maj 2011
Wywiad z Toni Valtonenem przed pojedynkiem z Jankiem Błachowiczem


Foto: konfrontacja.com

Niezwykle oczekiwane KSW 16 tuż za rogiem. Wyczuwalne napięcie w obozie KSW, spowodowane ciągłymi przygotowaniami i chęcią dopięcia wszystkiego na ostatni guzik, dosłownie wisi w powietrzu. Nie ma tego złego, ponieważ dzięki temu światło dzienne ujrzało niedawno kilka ciekawych wywiadów. W środku prezentujemy wywiad z niedawnym zwycięzcą z KSW 15, Tonim Valtonenem, który tym razem będzie miał przed sobą test o „poprzeczkę wyżej”.

Witaj Toni. Mam możliwość rozmawiać z tobą po raz pierwszy od gali KSW15, dlatego chciałem od razu dowiedzieć się, jak wrażenia po imprezie, która odbyła się w marcu?
– To była wspaniała gala.

Twój ostatni przeciwnik, Łukasz Jurkowski obiecał sobie, że jak będzie mieć na koncie dziesięć porażek to kończy karierę. Przegrana z tobą była jego dziesiątą porażką, a Polak pożegnał się z ringiem. Wygrana zapewne cieszy, ale fakt, że przyczyniłeś się do zakończenia jego kariery już chyba nie?
– On jest jeszcze młody i może wrócić na ring. To był jednak niezapomniany moment podczas gali, kiedy siedem tysięcy ludzi wstało, by go oklaskiwać. Mam nadzieję, że doświadczę czegoś podobnego, kiedy sam będę kończył karierę.

Walczyłeś na kilku dużych galach MMA w Europie, walczyłeś na KSW. Porównaj tamte widowiska do tego w Polsce.
– KSW to najlepsza i największa impreza na jakiej walczyłem.

Co podczas gali KSW zaskoczyło Ciebie na plus, a co na minus?
– Wszystko było bardzo dobrze zorganizowane i publiczność była super.

21 maja ponownie zobaczymy ciebie w ringu KSW. Miło będzie wrócić do naszego kraju?
– Dobrze bawiłem się w Polsce ostatnim razem, dlatego nie mogę się doczekać, by odwiedzić wasz kraj jeszcze raz.

Twoim przeciwnikiem będzie Jan Błachowicz, czołowy zawodnik wagi półciężkiej w Europie. Co powiesz o swoim rywalu?
– Uważam, że Jan to jeden z najlepszych zawodników w Europie, ale wierzę, że mogę go pokonać.

Łatwo nie będzie z nim wygrać?
– Nie będzie.

Jak będziesz chciał toczyć ten pojedynek? W której płaszczyźnie walki będziesz chciał wygrać z Błachowiczem?
– Moim celem jest zwycięstwo, nie ma znaczenia czy w stójce czy w parterze.

Gdzie i z kim przygotowujesz się do występu na KSW?
– Trenowałem z tymi samymi sparing partnerami co zawsze. Jestem w dobrej formie.

Opowiedz o swoich początkach ze sportem i tym jak trafiłeś do MMA.
– Zacząłem trenować w 1999 roku, a pierwszą walkę stoczyłem cztery lata później. Od razu wiedziałem, że chcę to robić w życiu.

W Polsce jest kilku zawodników, którzy żyją z MMA. Wszyscy inni pracują, żeby móc godnie żyć. Jak jest w twoim przypadku. Żyjesz z MMA, czy masz normalną pracę, a sport to dodatkowa praca?
– Skupiam się w 99% na trenowaniu. Mam kilku sponsorów Matlock, Nahka-Sakke, Urban Lux i Twins Finland, a największymi są moi rodzice i żona.

Masz żonę i córkę. Powiedz jak godzisz bycie czynnym sportowcem z obowiązkami męża i ojca?
– Trenuję najwięcej w dzień, kiedy moja żona jest w pracy, a córka w szkole, więc spokojnie znajduje czas dla rodziny.

Masz jakieś zainteresowania?
– Lubię grać w piłkę nożną, szczególnie w lato.

A jak spędzasz wolny czas?
– Najlepiej z rodziną i przyjaciółmi, w moim domu przy grillu lub oglądając filmy.

Masz marzenia? Jakie?
– Chcę walczyć jeszcze kilka lat, a potem może zostać trenerem.

Toni, wielkie dzięki za rozmowę. Życzę powodzenia i do zobaczenia na KSW16.
– Nie ma sprawy. Do zobaczenia.

Komentarze

  • Kamillo

    Ach ci wygadani Finowie…