Cesar Gracie o połączeniu sił z obozem BJ’a Penna

07 Listopad 2011

Powyżej pełne nagranie rozmowy Cesara Gracie z prowadzącym stronę BJPenn.com, w którym składa on teamowi Penna dość ciekawą i zaskakującą propozycję. Najważniejsze informacje i cytaty w środku posta.

Oto dość dziwne wytłumaczenie źródła pomysłu połączenia sił, który przyszedł mu ostatnio do głowy.

Przypomniała mi się pewna rzecz sprzed wielu, wielu lat. BJ miał wtedy chyba 17 lat i byliśmy na turnieju, gdzie dawałem jednemu z moich chłopaków instrukcje. Wtedy byliśmy ze szkołą Ralpha Gracie w przymierzu i walczyliśmy jako jeden team, a właśnie stamtąd pochodził BJ.

No więc podpowiadałem mojemu zawodnikowi, kiedy zobaczyłem, że trochę po mojej lewej siedzi BJ i wpatruje się we mnie skupiony na każdym słowie, które mówię. Powiedział wtedy do mnie „Zawsze dajesz najlepsze porady, dlatego zawsze ciebie słucham”.

To mi się właśnie ostatnip przypomniało, minęło wiele lat, ale mam dla ciebie propozycję i moja porada brzmi: przyjmij ją. Czas zrobić coś nowego.

Po paru mało konkretnych zdaniach Cesar przedstawia swoją wizję braku powodzenia Penna.

To, co jest nie tak, to otoczenie BJ’a. Nie znam jego trenerów, ale z jakichś powodów „to” nie następuje. Ten facet wychodzi do walki i może nie jest w kompletnie nie w formie, ale nie jest w światowej formie, a tego wymaga dzisiejszy poziom walk.

Myślę, że połączenie naszych obozów w jedno, coś w rodzaju koalicji, przyniosłoby BJowi i nam ogromne korzyści. BJ, Reagan, Nick, Nathan, Gilbert – wszyscy goście w obozie korzystaliby ze swojej obecności.

Jak dokładnie połączenie to widziałby Cesar? Nick i Nate, którzy nie czują się zbyt dobrze poza domem, mieliby przyjeżdżać bez konkretnych terminów od czasu do czasu na Hawaje, a BJ Penn i jego ludzie do obozu Cesara Gracie. Oferuje on także pomoc w zrobieniu niesamowitego cardio, którym dysponują bracia Diaz czy Gilbert Melendez. Uważa też, że wszystko jeszcze przed BJem.

Czytelnicy strony BJPenn.com uważają, że to doskonały pomysł. Jeśli BJ znajdzie w sobie niewymuszoną, naturalną motywację przyznajemy im całkowitą rację.

Komentarze