Fedor Emelianenko planuje wyeksponować słabości Jeffa Monsona

16 Listopad 2011
Fedor Emelianenko planuje wyeksponować słabości Jeffa Monsona

Jak wszystkie gwiazdy, gwiazda Fedora Emelianenko również musiała kiedyś zgasnąć. Nikt nie odbierze mu tego czego dokonał, natomiast pewna era na pewno się zakończyła.

Zmierzch najlepszych czasów dla Fedora zaczął się w czerwcu 2009 roku, kilka dni po moich urodzinach i nie powiem żebym życzył sobie wówczas takiego prezentu. Z czasem wydaje mi się, że bardzo dobrze się stało. Świat cały czas idzie do przodu a niewłaściwe decyzje menedżerów Rosjanina wręcz go cofały.

Emelianenko walczy dalej i już w następny weekend czeka go kolejne wyzwanie w postaci, legendarnego już, Jeffa Monsona. W tym szczególnym dniu, oczy pewnej części świata będą skierowane na Moskwę, gdzie za jedyne 29.95 $ będzie można zobaczyć pojedynek. Oto co Fedor sądzi o swoim przeciwniku za pośrednictwem lowkick.com:

„Nie lubię mówić o słabościach innych fighterów. To coś o czym będziemy się mogli przekonać podczas pojedynku. Jeff Monson jest silnym fizycznie zawodnikiem i jest bardzo dobry w parterze, zarówno zapaśniczo jak i w brazylijskim jiu-jitsu.”

Dla Emilianenko, starcie w Rosji to jednak coś więcej niż zwykła walka:

„Naprawdę liczę na to, że mój pojedynek będzie miał pozytywny skutek na rosyjską scenę MMA. Wciąż uważam, że mamy zbyt wielu zawodników, który leżą za długo na przeciwniku, nie dostarczając fanom ekscytujących walk na które zasługują.”
„Wg mnie, zawodnik MMA powinien myśleć. To najważniejszy aspekt – myśleć. Oczywiście bardzo istotne jest również, aby być uniwersalnym zawodnikiem. Świetnie jest oglądać młodych wojowników, którzy poszli we właściwą stronę.”

Nazwisko Emelianenko wciąż budzi emocje, niemniej dla młodych fanów MMA, dzisiaj liczą się już zupełnie inne nazwiska.

Komentarze

  • Tapoutdeal1989

    Z tym panem mam jak z Figurkami ufc nie są mi potrzebne ale chcem je mieć fedor nie pokaże nic nowego ale muszę walkę oglądnąć .