Fotka dnia: Sexyama schodzi do 170 funtów

03 Listopad 2011
Fotka dnia: Sexyama schodzi do 170 funtów

Yoshihiro Akiyama jest o krok od bycia usuniętym z UFC. Co prawda organizacja zabiega o japoński rynek, a on sam ma duże wsparcie fanów, jednak po trzech porażkach z rzędu z klasowymi przeciwnikami (Leben, Bisping, Belfort) nadszedł czas na zmiany. „Sexyama” rzucił wyzwanie swojemu ciału i zbił 33 funty (15 kilogramów!) w cztery tygodnie. Pokazał tym samym, że choć nie ma jeszcze zaplanowanej walki, jest gotów do rzucenia wyzwania w nowej dywizji.

Komentarze

  • HadHod

    Dzisiaj idę na trening po miesiącu przerwy to też sobie takie ABS zrobię 😀

  • Zenobi

    Rzeźba niezła ale 100% sterydy były brane. Looknijcie sobie stare zdjęcia z japońskiej telewizji.

  • HadHod

    Nie wiem skąd ludzie wiedzą czy ktoś sterydy brał. Ja nie mam takiej mocy a chciałbym mieć. To trzeba zdjęcie powąchać, czy jak to się robi?

  • Rafał

    HadHod, polizać, polizać 🙂 Masz rację 🙂
    Bardzo dobrze, że Akiyama zszedł do niższej kategorii, w middleweight nie miał czego szukać, pomimo iż jest bardzo dobrym fighterem.

  • WujekCiasto

    Nie trzeba lizac-jak bierze 99 procent w UFC o czym mowil Soszynski(a on wie to lepiej niz ktokolwiek w Polsce) prawdopodobienstwo trafienia w ten jeden procent jest cholernie male:)!!!

  • może biorą ale dobrze sie czyszczą przed walką bo inaczej by szybko wpadli na kontroli i moze też organizacja potajemnie im na to pozwala w niektórych przypadkach,w dzisiejszych czasach wszystko możliwe

  • Zenobi

    Takich mięśni nie robi się na sushi panowie…

  • DanteV

    jak ktoś „pracuje ciałem” to można osiągnąć bardzo wiele legalnymi metodami. Rzeźba rzeźbą bardziej na fakt używania środków zakazanych (bynajmniej nie sterydów) wskazuje czas w jakim zrzucił wagę. To nie sterydy 🙂

  • Rafał

    *WujekCiasto* Nawiązałem tutaj do wcześniejszego komentarza. Widziałem ten wywiad dosyć dawno temu i nie wiem czy Soszyński mówił o 99%, tak czy owak ja w to nie wierzę. W każdej dziedzinie sportowcy biorą jakieś „preparaty”, wspomagające organizm, jednak dlaczego od razu mówi się o sterydach? Jeżeli ktoś z Nich bierze sterydy, to na pewno nie 99% zawodników UFC, a mała ich cząstka. Myślę, że teraz są takie możliwości i rozwiązania, że bez problemu wykryto by zakazane substancje w organizmie.

  • F. Georgiew

    Soszyński mówił chyba o 85% 😛 A może to BJ Penn…

    Zawodnicy biorą, może niekoniecznie sterydy, ale różne PED. Wszystko jest maskowane jeszcze innymi substancjami, albo po prostu wykorzystaniem tego, co trudne do wykrycia, jeśli wiemy kiedy jest kontrola lub… po prostu dostajemy na to „zwolnienie lekarskie”. Nie wszystkie te rzeczy są mega szkodliwe, nie da się wyliczyć procentu, ale różne „poprawiacze” o wiele mocniejsze niż popularne suple wchodzą w rachubę.

  • WujekCiasto

    @Rafal -jak wiesz lepiej od Krzyska to gratulacje :))).Od lat interesuje sie dopingiem w ogole w sporcie i praktycznie to co wychodzi to bardzo maly czubek gory lodowej.Tak jak sa kontrole antydopingowe tak sa supernowoczesne laboratoria,ktore te srodki produkuja.Jesli jestes madry to cie na pewno nie zlapia,jak ktos bierze przyslowiowego „mietka z tesciem” no to sorry.Na wysokim poziomie zawodowym to tylko ryba nie bierze i to jest bezdyskusyjny fakt.