Kolejna oferta Vadima Finkelsteina dla UFC

23 Listopad 2011
Kolejna oferta Vadima Finkelsteina dla UFC

Na championat.ru pojawił się ostatnio bardzo ciekawy wywiad z Vadimem Finkelsteinem, które snuje wielkie plany co do przyszłości Fedora. Propozycja, którą chce złożyć Danie White brzmi bardzo ciekawie, choć mało realistycznie. Być może Vadim nawet nie zastanawia się nawet, co by było, gdyby UFC przystało na jego warunki, a chce jedynie podkreślać, że Fedor jest gotów walczyć z najlepszymi. Ale słowo się rzekło, a UFC może pokusić się o ekspansję na tak duży rynek MMA, jak rosyjski – a kluczem do tych wrót jest „Ostatni Car”.

Oto kluczowy fragment wypowiedzi Finkelsteina:

Chcemy iść naprzód i zaoferować UFC umowę, w ramach której M-1 zorganizuje walkę między Fedorem a Velasquezem w 2012 roku w Moskwie. Mogę zagwarantować, że wpływy, które zapewni ten pojedynek w Rosji będą nie gorsze niż w Ameryce, a ilość wyprzedanych miejsc pobije rekord frekwencji. M-1 jest otwarte na dialog, z zadowoleniem rozpatrzymy różne opcje, by stworzyć razem turniej. W najbliższej przyszłości chcę wyjść z propozycją do Dany i zobaczyć jak odpowie. Wielka rzesza fanów chce zobaczyć tę walkę, to samo się tyczy nas, pytanie tylko, czy chce tego UFC? Velasquez przegrał swoją ostatnią walkę i stracił tytuł, więc czemu miałby, zamiast wspinać się z powrotem na szczyt, nie zgodzić się na walkę z jednym z najlepszych zawodników w historii? Ostatnie wydarzenie na Olimpijskiej Arenie pokazało wielkie zainteresowanie rosyjskiej publiczności Fedorem i MMA. Jeśli będziemy mieć możliwość negocjacji z Velasquezem, podniecenie będzie wiele, wiele wyższe. Teraz nasze myśli są wokół zorganizowania Fedorowi następnej walki, która jak mamy nadzieję, odbędzie się w Japonii. Tak czy inaczej, kwestia walki z Velasquezem będzie rozwiązywana równolegle do tego.

Fedor miałby zmierzyć się w Japonii z Satoshi Ishiim (4-1-1), który swego czasu wyzywał Rosjanina do walki. Póki co jego największym osiągnięciem jest pokonanie Jerome LeBannera i zwycięstwo nad Paulo Filho, które brazylijscy sędziowie okrzyknęli remisem. Jeśli UFC ma jeszcze kiedykolwiek uznać wartość marketingową „Ostatniego Cara”, prawdopodobnie będzie musiał się on wykazać nieco bardziej medialnymi walkami, co poza Zuffą z każdym dniem staje się coraz trudniejsze. Po prawdopodobnym zwycięstwie nad Ishiim, Fedor mógłby zmierzyć się ze zwycięzcą walki Tim Sylvia (30-7, 6-1 od 2010 roku) vs. Andrei Arlovski (17-9, 2-2 od 2010 roku) którą stara się w przyszłości umieścić ProElite.

Komentarze

  • TD

    Ban him! Vadima of course…

  • Paweł

    Jeśli to nie zabieg marketingowy, to jestem ciekawy skąd on bierze tyle wiary w Fedora. 😉 Chyba, że chce mu ustawić jakąś ostatnią kasową walkę w karierze. Kiedyś walka z Velasquezem nie byłaby zbyt wielkim wyzwaniem dla niego, ale teraz…

  • vonski

    Taaaa, już widzę Dana White’a pędzącego pociągiem do Moskwy z jednym ze swoich najlepszych ciężkich na walkę w Fedorem, którym ostatni bilans ma 1-3, i to w jakiejś podejrzanej organizacji :)) Vadim chyba coś wypalił przed tym wywiadem. Prędzej ja zawalcze z Velasquezem niż Fedor 🙂

  • F. Georgiew

    A ja myślę, że Fedor zaskoczyłby wiele osób tym, jak dobrze by sobie radził w tej walce. Wystarczy spojrzeć co mu sprawiało dotychczas problemy i jakie są jakie najmocniejsze atuty i nagle okazałoby się, że Velasquez nie byłby murowanym faworytem.

    O wiele cięższy byłby dos Santos ze swoim boksem. Z tą szczęką i trochę gorszym refleksem nie powalczyłby z nim sobie w stójce, a nie liczyłbym na jakieś sprowadzenia.

    Dobra, ale o czym ja piszę… Fedor w UFC? 😉

  • dsa

    W szczytowej formie Fiodor by nie miał problemów z Velasquezem bo jest lepszy praktycznie w każdej płaszczyźnie(może oprócz zapasów choć róznica nie jest duza). Teraz faworytem byłby Cain.

  • co wy jebiecie. cain by go zjadl na sniadanie

  • WujekCiasto

    M-1 to finansowe zombie,ale Danka za stary wrobel jest zeby sie na plewy nabrac.

  • Pawel

    Zadnych interesow z ruskimi, choc walke chetnie bym zobaczyl.