Pudzian o treningach w American Top Team

07 Listopad 2011
Pudzian o treningach w American Top Team


Taki zdrowy chłopak był a Stany Zj. go popsuły…

Dzisiaj rano dostaliśmy z KSW informację z pierwszej ręki w której Pudzian opowiada o kulisach treningu w jednym z najbardziej znanych, amerykańskich teamów MMA – American Top Team. W środku kilka słów od polskiego siłacza.

„Bez obrazy dla polskiego MMA i polskich trenerów, ale moim zdaniem w Stanach Zjednoczonych jest całkiem inna szkoła MMA niż u nas w kraju. Oni są kolebką tego sportu.”

To, na co fani MMA na całym świecie zwrócili uwagę w przegranych pojedynkach Pudziana z Timem Silvią i Jamesem Thompsonem, to pełna gama kolorów skóry, jaką Polak nabierał i zmieniał w trakcie trwania pojedynku. Natychmiast przypięto mu więc łatkę, że „z takimi mięśniami nie ma czego szukać w MMA.” Niedawno Pudzian postanowił więc to zmienić, najpierw podejmując współpracę z Mikem Dolce, słynnym dietetykiem gwiazd MMA a później wyjeżdżając we wrześniu na Florydę, do Gymu ATT.

„W American Top Team pracuję nad poprawą nie tylko kondycji, ale również wszystkich pozostałych elementów. Wielokrotnie mówiłem, że jestem na początku drogi w MMA, dlatego też trenuję każdą płaszczyznę walki.”

Zastanawialiście się przez chwilę, czy to jedynie chwytliwa promocja przed walką? Pudzian codziennie udowadnia, że nic bardziej mylnego.

„Dzień rozpoczynam o siódmej rano, czterdziestopięciominutowym biegiem. O dziesiątej trening zapasów, o trzynastej muay thai i o osiemnastej brazylijskie jiu jitsu I tak sześć razy w tygodniu.”

Pozostaje życzyć powodzenia.

Komentarze

  • Jeffrey

    3 trening + plus bieg 6x w tygodniu i to wszystko na bialku z olimpa i zupka z vifona niezle…

  • Halucynogen

    EPO ? 😀

  • HadHod

    Wiadomo ile waży ten chudzielec? 😀

  • WujekCiasto

    Bidusia-jak koszulina 3 numery za duza na nim wisi:))).To jak nie bedzie mial juz takiej sily jak dawniej to jak chce dogonic kolesi co po kilkanascie lat nie wychodza z gymu???

  • SynSwaroga

    Z ogromnych gabarytów Pudzilli duża została tylko głowa. Nie chę być złym prorokiem ale mariusz (celowo pisane z małej litery) bez swojej siły nie znaczy nic w MMA (MMA pisane celowo z dużej litery). Jest tylko w miare silnym jak na swoje warunki początkującym zawodnikiem. Może nawet wygra rewanż z Tompsonem który być może podejdzie w koncu na poważnie do pojedynku z nim

  • twardziel100

    z MARIUSZA robi się mariusz… Ale ja i tak zawsze będę za nim! Nigdy złego słowa na niego nie powiedziałem i wierzę że przez te treningi i jego ciężką pracę wygra rewanż z Thompsonem!!! Tego mu życzę! Pudzian 26 września całą Polska za tobą! 🙂