Ricco Rodriguez o polskich zapasach, kimonach i starcie w turnieju Bellatora

04 Listopad 2011
Ricco Rodriguez o polskich zapasach, kimonach i starcie w turnieju Bellatora

Jesteśmy po ważeniu MMA Attack, gdzie kilku zawodników miało drobne problemy ze zrobieniem dokładnego limitu wagowego. Usprawiedliwić tu można zwłaszcza zagranicznych fighterów, którzy wyglądali na wyraźnie zmęczonych zmianą strefy czasowej, a niektórzy nawet (Gary Padilla) pomylili się o ćwierć kilo, przy przeliczaniu wagi z funtów na kilogramy. W kuluarach miałem okazję wysłuchać paru zdań od Ricco Rodrigueza, który po wczorajszym seminarium z zapasów u Mirka Oknińskiego, wypowiedział się na temat polskich zapasów i walce w gi pod kątem MMA. Moim zdaniem są to opinie warte przemyślenia.

Ricco opowiadał o wczorajszym seminarium, kiedy nagle z jego ust padło zdanie, że polscy zapaśnicy są bardzo dobrzy. Poprosiliśmy go z kolegą, by rozwinął ten temat, bo w Polsce dominuje opinia, że zapasy są najsłabszym punktem polskich zawodników MMA.

Byłem w wielu krajach poza Stanami Zjednoczonymi i powiem szczerze, że tam baza zapaśnicza, która jest bardzo dobra pod MMA była dość słaba. Bywało lepiej i gorzej, np. świetni zapaśnicy są w Puerto Rico, ale to, co zobaczyłem w Polsce jest naprawdę godne uznania. Na pewno nie wiedziałem jeszcze takich zapasów pod MMA w Europie

Były mistrz wagi ciężkiej UFC mówił o stabilnej postawie Polaków od Mirosława Oknińskiego i pozytywnie wypowiadał się o nim i jego najlepszych zawodnikach. Prywatnych rozmów jednak nie wypada nagrywać, dlatego musicie uwierzyć mi na słowo i bez szczegółów.

Rodriguez z wielkim szacunkiem wypowiadał się o umiejętnościach kickboxerskich Tomka Drwala, kiedy między słowami pojawił się temat walki w „kimonach”. Zapytany o efektywność tego sportu i rozwój, który oferuje odpowiedział.

W chwili obecnej nie trenuję dużo w gi, ale kiedyś robiłem tego bardzo dużo. Od czasu do czasu prowadzę seminaria pod tym kątem. Czy walka w gi pomaga w MMA? Na pewno pomaga rozwinąć technikę w parterze, ale trzeba zrobić trochę przerwy od kimona tuż przed walką. Odpowiedzcie sobie na jedno pytanie: czy macie już za dużo umiejętności, żeby wypierać się walki w gi? Jeśli chcecie rozwinąć swoje umiejętności, warto trenować BJJ w gi, judo, wszystko, co tylko będziecie mieli okazję.

Ricco zapowiedział też na koniec, że wystartuje w turnieju Bellatora w kategorii do 205 funtów i wygrana na MMA Attack jest mu bardzo potrzebna, by nabrać znowu rozpędu. Jak mówi, to ostatni moment by móc znowu walczyć o wielkie osiągnięcia. Bynajmniej nie wyglądał, jakby przyjechał tu zgarnąć pieniądze i odwalić marną robotę.

Komentarze

  • F. Georgiew

    Sorry za słaby obrazek, ale lecę na trening!

  • Pawel Sawicki

    Nagrywałeś to? Czy z pamięci pisałeś to co gadałem z Ricco? Generalnie nieładnie 🙁

  • F. Georgiew

    Stary, nawijkę masz taką, że nie mogłem się przebić w sprawie kimon i zapasów 😉 Pisałem z pamięci.

    Masz do mnie żal, że wrzucam coś z rozmowy przy sałatce? 🙁 🙁 🙁

  • Pawel Sawicki

    No mam, bo mi Ricco odpowiadał…

    I nie będzie startował w turnieju Bellatora, o czym też mówił 🙂

  • F. Georgiew

    Mówił, że będzie w 205 lbs.