Znamy nazwiska trenerów, przygotowujących Pudziana do rewanżu z Thompsonem

18 Listopad 2011
Znamy nazwiska trenerów, przygotowujących Pudziana do rewanżu z Thompsonem

Foto: konfrontacja.com

Żeby uczestniczyć w rywalizacji na wysokim poziomie, Mariusz Pudzianowski musiał najpierw poukładać sobie w głowie, poustawiać priorytety i narzucić żelazną dyscyplinę. Wszystkie gwiazdy na niebie wskazują, że Pudzian w dużej mierze pokonał swojego największego wroga, czyli własne ego, wyniesione z okresu startów jako Strongman, co nijak nie przekładało się na występy w tak niebezpiecznym sporcie jak Mieszane Sztuki Walki. Kiedy jako pierwsi w Polsce pisaliśmy, że Pudzianowski trenuje w amerykańskim ATT, dzisiaj, dzięki KSW wiemy już, kto tak naprawdę przygotowywał polskiego zawodnika do rewanżu z Jamesem Thompsonem.

To trenerzy tacy jak:
Ricardo Liborio – były założyciel legendarnego Brazilian Top Team, czarny Pas BJJ pod legendarnym Carlsonem Gracie i mistrz świata jiu-jitsu, wyprodukował kilka międzynarodowych gwiazd MMA

Vitelmo Katel – były zawodnik MMA z Brazylii, identyfikujący się rekordem 8-4-1, który w swojej karierze walczył z kilkoma obecnymi gwiazdami, preferuje stójkę ale potrafi poddać przeciwnika w mgnieniu oka, dzisiaj jeden z trenerów Muay Thai w ATT

Kami Barzini – urodzony w Iranie zapaśnik z doświadczeniem olimpijskim i międzynarodowym, m .in. występy na zawodach w Polsce, trenował takie gwiazdy jak Mo Lawal, Dan Henderson, Daniel Cormier, od 2006 roku trenuje zawodników pod banderą ATT

Miejmy nadzieję, że ta solidna ekipa wypracuje w Pudzianowskim prawidłowe nawyki. Pamiętne wypowiedzi Mariusza w stylu: „Trenuję z najlepszymi fachowcami, ale nie będę zdradzał nazwisk” były zupełnie niezrozumiałe i całkowicie nie na miejscu, ponieważ MMA to sport drużynowy, gdzie na sukces pracuje cała ekipa.

Komentarze

  • smiecique

    czepialstwo: nie można być byłym założycielem 🙂

  • KnockOut

    ” Pudzian w dużej mierze pokonał swojego największego wroga, czyli własne ego, wyniesione z okresu startów jako Strongman ” szacunek za ten tekst bo nie spotkałem się jeszcze z tak trafnym podsumowaniem osoby Pudzilli (jeśli chodzi o mieszane sztuki walki oczywiście).

  • TD

    @KnockOut
    Masz oko… to akurat szczera prawda, ale widać, że wyniósł jakąś lekcję.

  • dsa

    bez urazy chłopaki, ale znacie Pudzianowskiego osobiście, bądź mieliście z nim jakiś lepszy kontakt, że tak piszecie?

  • dsa

    w każdym razie Borute bo przeczytaniu tego musi szlak trafiać:) Bo to są prawdziwi trenerzy

  • TD

    Ale przecież to wypowiedź o zabarwieniu pozytywnym. „Pokonał swoje ego”, czyli przezwyciężył, poszedł do przodu, ewoluuje, itp itd.
    A jak już pytasz to rozmawiałem z nim kilkukrotnie, choć nie jesteśmy kumplami w książkowym rozumieniu tego słowa.

  • TD

    Z osobistych rozmów z Pudzianem nie wywnioskowałem tego co napisałem, lecz z udzielanych wywiadów w mediach. Każda gala ta sama gadka, zobaczymy czy tym razem się pochwali i podziękuję swojemu teamowi z nazwy, imienia i nazwiska.

  • dsa

    Pudzianowski nie jest wielkim mówcą, ale ja tam nie zauważyłem, żeby miał niewiadomo jak wielkie ego itp. Może po prostu sam jest źle rozumiany, lub źle dobiera słowa:) Mnie tam sie podoba jego ambicja i pewność siebie – bo to cechy mistrzowskie.

  • TD

    Te cechy również mi się podobają i muszą być.

  • Oskar

    Napisanie, że w ATT trenuje się z Liborio jest bardzo ogólnikowe. On tam rządzi, a pewnie trenuje kilku najważniejszych zawodników.
    Dla Pudziana ATT jest na pewno ważnym doświadczeniem, bo zobaczy jak trenują i co potrafią najlepsi. Niestety wybór czołowych ciężkich jest tam średni. Monson to emeryt, Lashley, ma małe doświadczenie i chyba siedzi w Denver a nie na Florydzie, Kimbo – wiadmo, Antionio Silva odszedł od nich.
    Ciekawe kto będzie stał w jego narożniku. Pewnie nikt z ATT, choćby ze względu na język. DOtychczasz panoszył się tam jego braciszek, co chyba nie było najlepszym rozwiązaniem. A jak pokazują doświadczenia Team Jackson dobry gameplan i mądre rady z narożnika pozwalają wygrać walkę z pozornie lepszymi.

  • S

    dsa wspomniał Borutę a on się nie odzywa. Pewnie na Marszu Niepodległości wykonał nokaut na jakimś skrajnym prawicowcu i go zawinęli:) PS oczywiście taki żart:)