Hardy z przyjemnością walnąłby Hughesa

autor:
23 Grudzień 2011
Hardy z przyjemnością walnąłby Hughesa


Mimo passy czterech porażek z rzędu Dan Hardy nie został zwolniony z UFC. Jest ceniony za to, że daje niezłe show i zawsze szuka wyzwań. Także i tym razem chce dużego nazwiska. Za następnego rywala obrał sobie Matta Hughesa o czym poinformował w wypowiedzi dla ESPN.

Wspomniałem Lorenzo (Fertitta ? przyp. red.) o Hughesie. On ma podobnie kiepską serię jak ja, spojrzy na mój rekord, zobaczy tam cztery ostatnie porażki i pomyśli, że spokojnie pokona mnie zapaśniczo. Nie lubię go. Potrzebuję walki, żeby się podnieść, a jemu z przyjemnością dam w twarz. Nie powiem dlaczego dokładnie go nie lubię, ale mogę wyjawić, że posiadam pewną wiedzę na jego temat w aspekcie pozasportowym. Nawet uczniowie z jego miasta postawią przeciwko niemu.

Jeśli dojdzie do tego starcia to myślę, że możemy być świadkami ciekawego trash talku, a i sama walka powinna być ciekawa pod względem stylistycznym.

Komentarze

  • F. Georgiew

    Nie podoba mi się ta walka, brakuje w niej ognia.

    Inna sprawa – gratuluję drugiego dnia z rzędu z najczęściej czytanym postem (nowe walki w UFC i Lesnar potrafi przyjąć cios) 😉

  • rafixxx

    Hardy dawno sie skonczyl chociaz tak naprawde nigdy sie nie zaczal :D.Dowodem na to jest chec walki ze slabiutkim,starym Mattem.Widac Hardy zna swoje miejsce w szeregu.