Lesnar potrafi przyjąć cios?

autor:
23 Grudzień 2011
Lesnar potrafi przyjąć cios?

Chyba wszyscy pamiętają taneczne piruety jakie pokazał Brock Lesnar po ciosach od Caina Velasqueza na UFC 121. Po tym pojedynku pojawiły się oskarżenia, że Lasnar nie potrafi przyjąć ciosu, krążyły również pogłoski jakoby na treningach i sparingach nie pozwalał uderzać się w twarz. Utytułowany zapaśnik postanowił odnieść się do tych zarzutów.

Te wszystkie oskarżenia to stek bzdur. Stoczyłem walki, w których nie raz obrywałem. Stałem naprzeciw i wymieniałem uderzenia z Heathem Herringiem, Randy Couture?em, Frankiem Mirem. Przyjąłem od nich mnóstwo ciosów. No i oczywiście starcie z Shane?em Carwinem. A przecież jeszcze nikt mnie nie znokautował. To sędziowie przerywali moje pojedynki przez poddanie lub TKO. Nikt nigdy nie pozbawił mnie przytomności poprzez uderzenia.

Lesnar miał też kilka przemyśleń na temat swoich krytyków:

Gdziekolwiek jesteś na topie, czy to w świecie biznesu, na farmie czy też w sporcie, zawsze znajdą się ludzie, którzy będą próbowali się do Ciebie dobrać. Ci wszyscy krytycy po prostu nie lubią patrzyć na sukcesy innych i tylko czekają na ich potknięcia.

Na koniec zawodnik Teamu Death Clutch wypowiedział się na temat swojego najbliższego rywala Alistaira Overeema, który w jednym z wywiadów stwierdził, że rozerwie Lesnara „kawałek po kawałku”:

Tak naprawdę to nie za bardzo wiem kim on jest. To po prostu mój przeciwnik. W następny piątek walczę z nim, nie mam do niego o nic żalu, nie będę miał dla niego litości. Nie mam żadnych emocji kiedy walczę ani w stosunku do siebie, ani w stosunku do innych.

Przypomnijmy, że z powodu kłopotów z układem pokarmowym Lesnar nie pojawił się oktagonie od października zeszłego roku, od wspomnianej wyżej porażki z Velasquezem. W ich wyniku musiał poddać się zabiegowi, który wykluczył go ze starcia z Juniorem Dos Santosem na UFC 131.

Komentarze