Mayhem przyjmuje krytykę Dany White na klatę

22 Grudzień 2011
Mayhem przyjmuje krytykę Dany White na klatę


Nawet kiedy uderzają, pytam: „Why so serious?”

Od pewnego czasu powtarzam sobie w duchu, że w życiu po prostu bierzesz to co ci ono przynosi. Masz prawo się zdenerwować, smucić i radować, ale koniec końców, i tak należy się z problemami konfrontować i je rozwiązywać. Tak samo zrobił Mayhem Miller, który na swojej oficjalnej stronie mayhemmiller.com całkowicie przyznał rację Danie White, który po finale TUF 14 nie zostawił na fighterze suchej nitki. Przyznaję, jeszcze nigdy nie widziałem, żeby Dana zrugał kogoś raz za razem w taki sposób jak zrobił z Jasonem. Zwłaszcza po dość popularnym sezonie TUFa, co w dużej mierze było zasługą Millera.

„Dana White miał rację. Powiedział kilka ubliżających komentarzy na temat mojego wystapienia i ja się z nim zgadzam. Sytuacja była napięta w rundzie pierwszej i zaraz po niej zamknąłem się. Nie pokazałem mojego potencjału. Tej nocy w oktagonie, pokazałem wszystko co najgorsze i biorę z to pełną odpowiedzialność. To nie było wystąpienie na miarę UFC i nie jestem z tego zadowolony. Nie napiszę jednak nic nie wartych wypocin na swój temat, bo to nie byłoby konstruktywne. Zamiast tego wybieram rozwiązanie, aby wykorzystać ten krok wstecz i zrobić z tego coś dobrego.”

Czy popularny performer będzie miał okazję pokazać się z lepszej strony i udowodnić niedowiarkom, że stary wyga jeszcze niejedno potrafi? Nie wiemy i nie próbujemy zgadywać. Na razie w głowie świszczą niedawne słowa prezydenta UFC, który stwierdził, że nie ma pojęcia czy Mayhem kiedykolwiek wystąpi jeszcze w największej organizacji MMA na świecie.

Komentarze