Oliwa… (tfu!) UFC zawsze sprawiedliwa

27 Grudzień 2011
Oliwa… (tfu!) UFC zawsze sprawiedliwa


Tak wygląda twarz spełnionego człowieka…

Ktokolwiek kojarzy nazwisko Duane „Bang” Ludwig wie, że chodzi o fightera UFC, który nie tylko jest jednym z nielicznych zawodników MMA sponsorowanych przez Shock Doctor’a, ale jest również odpowiedzialny za – do niedawna nieoficjalny – najszybsze KO w historii tej największej organizacji mieszanych sztuk walki.

Piszę „do niedawna nieoficjalny” ponieważ prawda zawsze zwycięża i koniec końców Duane doczekał się iście amerykańskiego happy endu na tegoroczne święta. Amerykanin pojawił się w UFC trzykrotnie, po drodze gwarantując sobie wspomniany najszybszy nokaut, bo zaledwie w 4 sekundy (UFC Fight Night 3/ vs. Jonathan Goulet). Jednak w wyniku błędu sędziego pilnującego czasu, wskazano 11 sekund. Duane cały czas nękał Danę licznymi wpisami na Twitterze, co w końcu podchwyciły media, m. in. Ariel Helwani, który przywołał całą sytuację w jednym z wywiadów oko w oko z prezydentem UFC. Ten obiecał przeprowadzić małe śledztwo i słowa dotrzymał.

Dana White:

„Gratuluję, na święta otrzymujesz tytuł najszybszego KO w historii UFC i zmienimy to oficjalnie tak szybko jak tylko możliwe.”

O ile z UFC poszło w miarę sprawnie, teraz pozostaje jeszcze przekonać Komisję Stanową a ta stoi przy swoim. Przedstawiciel komisji Keith Kaizer mówi:

„Mierzyłem tą walkę samemu za pomocą stopera. Wynosiła osiem sekund. Oficjalnie musi pozostać z rekordem 11 sekund, ale nieoficjalnie może być osiem.”
„Jeżeli sprawdzicie to za pomocą stopera od momentu rozpoczęcia walki do momentu w którym Maria Yamasaki powstrzymuje Duane’a, czas wynosił około 7,9 sekundy. Nie wiem dlaczego osoba odpowiedzialna za zegar zatrzymała czas na 11 sekundach, tego nie wiem. To nie było 11 sekund, ale też nie 4.”