UFC 140 – typowanie

autor:
09 Grudzień 2011
UFC 140 – typowanie

Już 10-ego grudnia w hali Air Canada Center w Toronto odbędzie się gala UFC 140. Głównym daniem tego wieczoru będzie starcie Jon „Bones” Jones vs. Lyoto „Dragon” Machida. Jak potoczą się losy tego i innych pojedynków? Typy redakcji w środku posta.

Jon Jones vs. Lyoto Machida

Łukasz: Jon Jones stanie do drugiej obrony mistrzowskiego pasa UFC. Czy Lyoto Machida jest mu w stanie w tym przeszkodzić? Moim zdaniem nie. Nie widzę obszaru, w którym Brazylijczyk miałby przewagę. Machida świetnie czuje się w dystansie i walce z kontrataku, co w walce z Bones?em będzie szalenie trudne z uwagi na monstrualny zasięg zawodnika Teamu Jacksona. Dużym atutem w tej walce będzie również jego baza zapaśnicza. Myślę, że Jones wykorzysta swoje warunki fizyczne do kontroli w stójce, a w okolicach 3 lub 4 rundy przeniesie walkę do parteru, gdzie zasypie Machidę gradem ciosów. Jones przez TKO w 4 rundzie.

Franek: Machida ma wiele atutów, których nie dostrzegają ludzie twierdzący, że zdobył tytuł ze względu na kryzys wagi półciężkiej w UFC. Jego klincz, obrona przed sprowadzeniami czy praca dystansem są naprawdę najwyższej klasy. Czynnikiem, który zadecyduje w tej w miarę równej jeśli chodzi o umiejętności walce, będzie najprawdopodobniej zasięg i siła Amerykanina. Nie bez powodu zapowiedział on, że już niedługo prawdopodobnie przestanie „mieścić się” w wadze półciężkiej. W zależności od przyjętej przez Machidę taktyki Jones wygrać może na dwa sposoby. Jeśli Lyoto będzie biegał dookoła i próbował urywać mu punkty, zwycięży przez decyzję – jego dystans nie pozwoli bowiem Brazyliczykowi na swobodne poruszanie się dookoła niego i to on będzie dominującym zawodnikiem. Tym bardziej, że Machida wyglądał na konferencji naprawdę słabo. Jednak myślę, że zobaczymy nieco ostrzej atakującego Lyoto i nieco ostrzej odpowiadającego Jonesa, który wygra przez TKO. Jones przez TKO, 3 runda.

Frank Mir vs. Antonio Rodrigo Nogueira

Łukasz: W pierwszym starciu obu zawodników podczas UFC 92 Mir zdeklasował Big Noga. Brazylijczyk usprawiedliwiał się kontuzjami, które nie pozwoliły mu dobrze przygotować się do pojedynku (twierdził, że tydzień leżał w szpitalu, a także, że walczył z opuchniętą ręką). Teraz Nogueira jest w 100% zdrowy, a w dodatku niesiony zwycięstwem nad Brendanem Schaubem w Rio. Obawiam się jednak, że to nie wystarczy do zwycięstwa. Mir znacząco poprawił się bokserko, w mojej ocenie będzie zdecydowanie szybszy od rywala i już w pierwszej rundzie zastopuje weterana Pride. Mir przez KO/TKO w 1 rundzie.

Franek: Frank Mir jest zbyt mądry, by być drugą z rzędu osobą, która zlekceważy Big Noga. Minotauro na pewno pracował jeszcze nad modnym ostatnio w jego obozie boksem i będzie ciężkim orzechem do zgryzienia, ale myślę, że Frank zawalczy spokojną, konsekwentną walkę i z każdą rundą będzie powiększał swoją przewagę. Nie jest tak zdecydowanym faworytem, jakby to chcieli bukowie, ale Mir przez decyzję.

Tito Ortiz vs. Antonio Rogerio Nogueira

Łukasz: W mojej opinii będzie to znacznie bardziej wyrównany pojedynek, aniżeli sugerują to prognozy bukmacherów. Obaj zawodnicy wracają do oktagonu po porażkach: Ortiz przegrał z Rashardem Evansem, zaś Nogueira z Ryanem Baderem i Philem Davisem. Lil Nog w starciu z tym ostatnim zaprezentował się bardzo dobrze, nie dawał się obalać i bazując na tym zdecyduję się postawić na Brazylijczyka. Nogueira przez decyzję.

Franek: Nie śledziłem ostatnich przygotowań żadnego z zawodników, przyznam się szczerze, że nie interesuje mnie też wynik walki. Ortiz ma swoje atuty, ale rekord 1-5-1 w ostatnich walkach nie wziął się z kosmosu. Spodziewam się, że Nogueira będzie starał się kontrolować walkę we wszystkich płaszczyznach i zawalczy bezpiecznie. Jedyną szansą dla Tito jest ground and pound, ale nie wierzę w takie zakończenie walki. Brazylijczykowi może pomóc komfort psychiczny przygotowań z bratem i wspólnego przylotu do Stanów. Minotoro przez decyzję.

Mark Hominick vs. Chan Sung Jung

Łukasz: Hominick twierdzi, że jest szalenie zmotywowany, aby odnieść zwycięstwo dla uczczenia swojego zmarłego niedawno trenera Shawna Tompkinsa. Kickboksersko powinien górować nad Koreańskim Zombie i jeśli tylko nie właduje się w jakieś poddanie, znokautuje swojego rywala. Hominick przez KO/TKO 2 runda.

Franek: Jeśli Mark Hominick nauczył się, że oddanie pleców to o wiele poważniejszy błąd niż zebranie kilku uderzeń z krótkiej ręki, powinien wygrać tę walkę w dość pewny sposób. Myślę, że nie będzie w stanie znokautować Koreańczyka, jednak jego szybkość i przekrojowość pozwoli mu donieść decyzję do końca trzeciej rundy i nie wpakować się po drodze w jakąś technikę z arsenału 10th Planet Jiu-Jitsu, w których Korean Zombie chyba ostatnio się zakochał. Także Hominick przez decyzję.

Brian Ebersole vs. Claude Patrick

Łukasz: To chyba najtrudniejszy pojedynek do typowania na głównej karcie. Zarówno Ebersole, jak i Patrick w UFC jeszcze nie przegrali. Ten pierwszy odprawił przed czasem Dennisa Hallmana oraz na punkty wygrał z Chrisem Lytle, a Kanadyjczyk zwyciężył przez decyzję z Danielem Robertsem i Jamesem Wilksem oraz poddał Ricardo Funcha. Nieco bardziej swoimi występami zaimponował mi fighter z Illinois i to na niego postawię. Ebersole przez decyzję.

Franek: Mam duże wątpliwości czy Patrick da radę wykorzystać swoje najmocniejsze atuty przeciwko Ebersole, a co za tym idzie, zwyciężyć walkę. Nie widzę jak Brian miałby poddać Patricka, ale może spokojnie dowieźć decyzję bez wpakowania się w poddanie. Swoją drogą, to może być walka wieczoru albo kotlet roku…

Krzysztof Soszyński vs. Igor Pokrajac

Łukasz: Igor Pokrajac najprawdopodobniej pożegna się z UFC, bo nie widzę jego szans w starciu z Soszyńskim. Krzysiek będzie dużo silniejszy od swojego rywala i powinien go spokojnie zdominować. Liczę, że wymęczy rywala przez dwie rundy, a w trzeciej uda mu się wyciągnąć firmową kimurę. Soszyński przez poddanie w 3 rundzie.

Franek: Biorąc pod uwagę to, co Krzysiek mówił ostatnio o walce w parterze w swoim teamie, myślę, że będzie dużo boksował i używał wszystkich zapaśniczych atutów, które posiada. Nie zdziwię się, jak zaskoczy nas porządnym TKO po dominacji przed jedną czy dwie rundy. Soszyński przez TKO w trzeciej rundzie.

Jared Hamman vs. Constantinos Philippou

Łukasz: Hamman przez decyzję.

Franek: Hamman przez decyzję.

Dennis Hallman vs. John Makdessi

Łukasz: Makdessi przez decyzję.

Franek: Makdessi przez decyzję.

Yves Jabouin vs. Walel Watson

Łukasz: Jabouin przez KO/TKO.

Franek: Jabouin przez TKO w 1 rundzie. Będzie wojna!

Nik Lentz vs. Mark Bocek

Łukasz: Bocek przez poddanie.

Franek: Lentz przez decyzję.

Rich Attonito vs. Jake Hecht

Łukasz: Attonito przez decyzję.

Franek: Hecht przez decyzję.

John Cholish vs. Mitch Clarke

Łukasz: Cholish przez poddanie.

Franek: Cholish przez poddanie.

Komentarze

  • KnockOut

    Jones – Machida : Jones przez TKO 5 runda
    Frank Mir – Antonio Rodrigo Nogueira : Nogueira przez decyzje
    Tito Ortiz – Antonio Rogerio Nogueira : Nogueira przez TKO 2 runda
    Mark Hominick vs. Chan Sung Jung : Homnick przez TKO 1 runda
    Brian Ebersole vs. Claude Patrick : Patrick przez decyzje
    Krzysztof Soszyński vs. Igor Pokrajac : Soszyński przez decyzje

  • czepialski

    Franek wiem, że to pewnie kilkukrotna literówka ale Jon Jones walczy w półciężkiej a nie półśredniej:P

  • F. Georgiew

    Faktycznie, to ostatnie zamieszanie wokół GSP, Silvy, Diaza sprawia, że ciągle tylko słyszę średnia i półśrednia. Dzięki za uwagę!

    Zresztą z półśredniej do ciężkiej, to byłby dopiero awans 😉