Umowa z Showtime podpisana, obrano nowy kurs Strikeforce!

15 Grudzień 2011
Umowa z Showtime podpisana, obrano nowy kurs Strikeforce!

Scott Coker w ostatnich dniach wypowiedział się kilka razy na temat przyszłości swojej organizacji, która musi się jakoś zdefiniować wobec odpływu swoich najlepszych zawodników do UFC. Kiedy wydawało się, że dla Strikeforce nie ma już nadziei, a Zuffa robi wszystko żeby je podminować, nagle okazało się, że umowa z Showtime została podpisana. Przyjrzyjmy się, co ona zawiera i co Coker mówi o najbliższych posunięciach w ramach marki, którą wykreował.

Umowa rusza od 7. stycznia wraz z galą Rockhold vs. Jardine. Od teraz wszystkie prelimsy będą transmitowane na żywo na Showtime Extreme. Co ciekawe, obejmuje ona organizację tylko ośmiu gal i zapowiada, że obecni mistrzowie organizacji, tacy jak Gilbert Melendez, Cris Santos, Miesha Tate czy Luke Rockhold pozostaną w tym czasie w Strikeforce.

Zwycięzca walki Cormier vs. Barnett pozostanie na pewno w Strikeforce na co najmniej jedną walkę. Sam pojedynek odbędzie się pod koniec pierwszego kwartału 2012 r. Co ciekawe, Coker wspomniał, że planowane potem jest zlikwidowanie pasa dywizji ciężkiej i skupienie się na walkach w lżejszych kategoriach oraz kobiecym MMA.

Oprócz tego:
– prawdopodobnie nie będzie więcej kart Strikeforce Challengers
– priorytetem będzie teraz wyłonienie nowych mistrzów w „opróżnionych” dywizjach i wykreowanie ich na czempionów
– nie jest wykluczone, że Showtime podpisze nową umowę z M-1 Global, nie ma ku temu żadnych formalnych przeszkód
– Dana przekonuje, że Melendez jest bardzo podekscytowany kontynuowaniem walk w Strikeforce (na pewno!)
– Dana nie potwierdził pojedynku Werdum vs. Nelson (aczklowiek pokrywa się to z likwidacją dywizji ciężkiej SF)

Podsumowując, nowy deal to szansa promocji MMA w 60 milionach domów, co zdecydowanie może tylko przysłużyć się sportowi. Biorąc pod uwagę obecność MMA na FOX, FX, SPIKE, SHOWTIME, MTV 2, HDNet i innych, chociażby w całej Azji za sprawą ONE FC, sport faktycznie rośnie w siłę, a groźby dotyczące jego potężnej ekspansji nie są puste. Po ostatnich transferach zawodników i beztroskiej postawie wobec Strikeforce, ciężko będzie odbudować respekt dla tej marki, a zapewnienia o tym, że nie będzie to druga liga wydają mi się co najmniej naiwne. Najwięcej tracą perspektywiczni zawodnicy wagi półśredniej i niżej, którzy zostaną zamrożeni w Strikeforce, najwięcej zyskują kobiety i Zuffa, które wdarło się do dwóch ważnych stacji telewizyjnych i kontynuuje podbój rynku swoim produktem.

Komentarze

  • Blade

    Kobiece MMA to dobry kierunek. Reszta posunięć dyskusyjna. Chciałbym, żeby SF poszło drogą Bellatora i organizowało turnieje, ale pewnie po niewypale mocno zapowiadanego HW TOURNAMENT nie są już zainteresowni turniejami.

  • Blade

    Samo bycie druga ligą… To również błąd, że się tego wypierają. Chciałbym żeby to była oficjalna 2 liga UFC, z której lepsi by lądowali w UFC, a słabsi z UFC spadali do SF by się odbudować. To by był świetny ruch sportowy.

  • Zenobi

    Czego nie lubię w MMA to ściema. Ten deal jest pełen ściemniania.