Wzmożony ruch w wadze półśredniej

autor:
14 Grudzień 2011
Wzmożony ruch w wadze półśredniej

Kontuzja Georgesa St. Pierre?a wyłączy go z rywalizacji nawet do 12 miesięcy i być może nie zobaczymy go w oktagonie w 2012 roku. Na szczęście dywizja półśrednia w UFC ma wielu utalentowanych i godnych uwagi zawodników, dlatego też pozwoliłem sobie zrobić przegląd zestawień najbliższych walk i zarysować kilka możliwych scenariuszy losów tej dywizji. Będziecie sami zaskoczeni, gdy zobaczycie wszystkie te rozpoznawalne nazwiska koło siebie.

Na UFC 143 zostanie wyłoniony tymczasowy mistrz wagi półśredniej. O ów pas walczyć będą Nick Diaz i Carlos Condit. Pojedynek pełen fajerwerków? Myślę, że tak. Obaj fajterzy walczą niezwykle efektownie i w każdej potyczce dążą do skończenia swoich rywali. Nie inaczej będzie i w tej konfrontacji. Zarówno Diaz, jak i Condit w swoich ostatnich walkach pokazali się z jak najlepszej strony. Starszy z braci Diazów sprawił niesamowite lanie BJ Pennowi, zaś podopieczny Grega Jacksona latającym kolanem i uderzeniami w parterze odprawił solidnego Koreańczyka Dong Hyun Kima. Długa absencja GSP sprawia, że tymczasowy mistrz będzie bronił swojego tytułu nawet dwukrotnie, toteż możemy rozejrzeć się za zawodnikami następnymi w kolejce po pas.

Swoją szansę spróbuje wykorzystać Jon Fitch, którego możemy w przenośni nazwać jednym z największych zwycięzców kontuzji GSP. Rewanżu z St. Pierre?em nie chciał ani Dana White ani też kibicie, którym stricte zapaśniczy styl Fitcha nie przypada do gustu. Także pod względem marketingowym taki pojedynek nie wyglądał imponująco. W obliczu urazu kanadyjskiego mistrza i tego, że już dłuższy czas klasyfikowany jest przez ekspertów na drugim miejscu w dywizji (5 kolejnych zwycięstw i remis z BJ Pennem) Fitch powinien teraz doczekać swojego titleshota. Oczywiście jeśli upora się z Johnym Hendricksem na kończącym bieżący rok UFC 141.

Bardzo szybko w górę rankingów pnie się Jake Ellenberger, który w UFC ma za sobą 5 wygranych pod rząd, w tym ostatnią z Jake?em Shieldsem przez TKO w pierwszej rundzie. Swoją najbliższą walkę stoczy z Diego Sanchezem na UFC on Fuel TV. Choć Sanchez ostatnio wygrał tylko dwa razy, to ze względu na swoją historię w organizacji i znane nazwisko w przypadku wygranej nad Ellenbergerem może liczyć na walkę o pas. Wydaje się, że ten właśnie matchup wyłoni pierwszego pretendenta do starcia z wygranym walki Diaz / Condit.

Szansę na odbudowanie się po porażce poszuka w Japonii wspomniany wyżej Jake Shields. Były mistrz Strikeforce swojej przygody z UFC nie zaczął najlepiej ? w wątpliwych okolicznościach wygrał z Martinem Kampmannem, a następnie przegrał przez decyzję z GSP i zaliczył wpadkę z Ellenbergerem. W Kraju Kwitnącej Wiśni (UFC 144) Kalifornijczyk zmierzy się z Yoshihiro Akiyamą. „Sexyama” zdecydował się na zejście z kategorii średniej po serii 3 porażek. Trudno wyrokować jak Japończyk będzie spisywał się w niższej wadze, gdyż już w limicie 85 kilogramów nie był asem kondycyjnym.

W omawianej dywizji i dyskusji o miejscu w kolejce po tymczasowy pas na pewno będzie liczył się Josh Koscheck. Zawodnik American Kickboxing Academy kilka ładnych miesięcy pauzował po złamaniu oczodołu, jakie zafundował mu GSP na UFC 124. Na zwycięskie tory powrócił na gali z numerem 134, gdzie przed końcem pierwszej rundy odprawił Matta Hughesa. Najbliższym przeciwnikiem Kosa będzie Mike Pierce, który nie tak dawno prowadził kampanię, aby zestawić go właśnie z Koscheckiem. Starcie odbędzie się na gali UFC 143. Wybiegając w przyszłość ? wyobrażacie sobie trashtalk Koscheck vs. Diaz? To byłaby dopiero „zła krew”? i te emocje na ważeniu?

Istotna dla układu sił w kategorii półśredniej będzie brazylijsko-duńska konfrontacja Thiago Alvesa z Martinem Kampmannem, zaplanowana na galę UFC on FX 2. Obaj zawodnicy dysponują dobrą techniką, preferują walkę w stójce i z zaciekawieniem ogląda się ich występy. Może nie są to kandydaci do szybkiego starcia o pas, jednak to walka zdecydowanie godna uwagi.

Na koniec należy wskazać inne pojedynki, które zapowiadają się interesująco. Na UFC on FX Charlie Brenneman będzie chciał udowodnić, że nokaut jaki zafundował mu ostatnio Anthony Johnson to wypadek przy pracy. „The Spaniard” 20-ego stycznia skrzyżuje rękawice z Danielem Robertsem. Na gali UFC 142 w Rio de Janeiro w starciu przeciwko sobie wystąpią dwaj bardzo perspektywiczni zawodnicy: Siyar Bahadurzada i Erick Silva. W marcu w oktagonie zobaczymy 21-letniego Rory?ego MacDonalda. Bardzo obiecujący Kanadyjczyk sprawdzi umiejętności weterana Cage Rage – Che Millsa.

Jak widać przed nami dużo interesujących zestawień. Zapewne nie obędzie się bez niespodzianek. A wszystkim wydarzeniom będzie się bacznie przyglądał St. Pierre, by w końcu powrócić na tron po tak długiej absencji?

Komentarze

  • F. Georgiew

    Pozwoliłem sobie wytłuścić nazwiska. Świetny teskt, dopiero widać jak mocna jest to dywizja. Patrzcie w kierunku Rory’ego MacDonalda i Ericka Silvy, to będą świetni fighterzy, którzy będą kosić swoją kategorię w najbliższych latach.

    A teraz gwiazdy typu Condit, Diaz, Fitch, Ellenberger, Shields, Koscheck, Alves zamieszają się w okolicy title shota. Na szczęście GSP prawdopodobnie wróci trochę wcześniej, przeszedł operację kolana i wszystko wygląda bardzo dobrze.

  • Yoza

    Kota nie ma myszy harcują. Widać że waga mocna ale tak samo by było w wypadku długiej kontuzji Spidera mimo że wielu mówi że to najsłabiej obsadzona kategoria moim zdaniem jedna z lepiej. Lecz nie widać tego kiedy Anderson dominuje. Okami, Sonnen, Bisping, Munoze, Maia, Belfort, Palhares. A jak już jestem przy średniej co jest z Marquardt’em ?

  • Steryd

    Nate zszedł do wagi półśredniej. Ma walczyć na BAMMA 9

  • cymes

    GSP wytrzyma jesli sie nie wypali.

  • aweaw

    Panna grubo obcina Condita 🙂