jump to example.com

NEWSY

Podsumowanie gali Celtic Gladiator V



Od czwartku do niedzieli nasza redakcja gościła w jednym z najdalszych zakątków Europy Zachodniej, czyli na polsko-irlandzkiej gali Celtic Gladiator. To, co jest następstwem naszych wojaży, to bardzo częste podsumowania w których oceniamy poziom walk czy organizacji.

Jako że na wyjeździe spełniałem się w roli do jakiej normalnie potrzeba by trzech lub czterech ogarniętych w temacie osób, miałem okazję zaobserwować kilka znaczących sytuacji i postanowiłem je opisać poniżej. Przyda się to przede wszystkim tym z Was, którzy swoją przygodę z MMA dopiero rozpoczynają. Jest bowiem wiele „pułapek” na które każdy zawodnik musi uważać a które zaskoczyły nawet redakcję MMAnews.

Od autora: Artykuł odbił się szerokim zainteresowaniem i zgłosił się do nas m. in. organizator Celtic Gladiator. W środku, po artykule głównym, umieściliśmy oficjalne oświadczenie Pana Mariusza Lechickiego, który ustosunkował się do naszego podsumowania.

PLUSY:

Klatka
Miejscem w którym walczyli zawodnicy była pełnowymiarowa klatka, rodem z organizacji Bellator. Ta faktycznie robi wrażenie i był to najmocniejszy punkt programu. Sprawdziłem osobiście naciąg siatki i wydawał mi się w niektórych miejscach nieco za luźny, ale nie jest to coś do czego bym się przyczepił. Trochę obaw wzbudziła podłoga, bo była naprawdę twarda i to samo wrażenie miał Krzysztof Kułak, który w sobotę zdobył pas tejże organizacji.
Miejsce i publiczność
Gala odbyła się w w czymś a’la hala balowa jednego z dublińskich hoteli, który faktycznie robił wrażenie. Wg oficjalnych informacji, sprzedały się wszystkie bilety i trzeba było nawet dokładać stolików VIP’owskich, więc na pewno jest to dobry znak dla organizatorów. Publiczność dopisała, bo cały czas głośno kibicowała i było całkiem kulturalnie.
Poziom walk
Biorąc pod uwagę, że większa ich część była amatorska, to emocji nie brakowało a same pojedynki najczęściej kończyły się przed czasem. Przyznam, że kilka z nich właśnie dlatego skończyła się przed czasem bo była amatorska, ale tu skupiamy się na plusach.

Tu jednak plusy się kończą i zaczynają się schody. Przechodzimy bowiem do minusów, których niestety było znacznie więcej niż pozytywów. Nie wynika to z negatywnego nastawienia. Zabraknie też jakichkolwiek prywatnych animozji i skupię się wyłącznie na aspekcie zawodowym. Będzie to jednak krytyka konstruktywna, bo jak kilkukrotnie stwierdził sam organizator, aspiruje on do czołówki europejskich organizacji.

MINUSY:

Bilety lotnicze
O ile mi wiadomo, organizator odjął Krzysztofowi Kułakowi z wypłaty równowartość (lub część) biletów lotniczych. Z dotychczasowych obserwacji wynika, że szanująca się organizacja pokrywa takie koszty dla samego zawodnika i jego „cornera”.
Hotel
Bardzo ciekawy i malowniczy West City Hotel. Co z tego, jeżeli organizator po raz kolejny zabiera z wypłaty zawodników jego równowartość, jednocześnie podkreślając, że w tym roku udało im się załatwić go w atrakcyjnej cenie (europejskiej oczywiście).
Pożywienie
Poza jednym małym posiłkiem, organizator w ogóle nie zadbał o to, aby ugościć zawodników, którzy są po pierwsze po długiej podróży, są po ciężkim zbijaniu wagi (Kułak 12 kg, Sowiński 8 kg) a po trzecie powinni przygotowywać się mentalnie do samego pojedynku i chyba nie w głowie im, aby na własną rękę szukać pożywienia. W zamian, organizator polecił nam „tanią i dobrą chińską knajpkę w okolicy” do której trzeba było przejść niezły kawałek na piechotę.
Rozpiska
Na pytanie o rozpiskę, organizator odesłał mnie na nieznaną mi stronę internetową, gdzie miałem szukać forum a następnie samej rozpiski pomiędzy kolejnymi stronami. Tej informacji nie było na oficjalnej stronie organizatora i co więcej, dwie walki miały być ogłoszone w dniu gali. Ostatecznie, zrezygnowano z nich całkowicie.
Co więcej, były również zmiany na ostatnią chwilę co akurat jest powszechnym zjawiskiem. Niestety z powodu kontuzji jednego z zawodników, odwołano jedną z trzech zawodowych walk a w jednej amatorskiej w ostatniej chwili wystąpił brat organizatora, gdzie z rozmowy wynikało, iż nigdy nie miał nic wspólnego ze sportami walki i będzie robił wszystko, żeby skończyć to w stójce. Walka oczywiście zakończyła się szybko… w parterze, zgodnie z przewidywaniami.
Szatnia
Pierwszy raz widzę szatnię zbiorową, gdzie w zasadzie wszyscy rozgrzewają się koło siebie. Był jakiś pseudo płot, przez który tak naprawdę było widać sporo. Tu ponownie brak czegokolwiek, choćby wody.
Organizacja
Event opóźnił się o godzinę, co wg zapewnień organizatora, jest normalką w Irlandii i jest wynikiem zachowań Irlandczyków. Myślę, że jeżeli ktoś ma aspiracje do bycia w top 3 europejskich organizacji, to wytłumaczenie mało satysfakcjonujące.
Badania
Zawodnicy podobno mieli przedstawić badania na HIV i żółtaczkę. Przeciwnik Krzysztofa Kułaka najpierw miał przesłać takowe mailem po czym stanęło, że ma pokazać je po gali. Organizator po raz kolejny nie zadbał o bezpieczeństwo fighterów i ograniczył się do kary finansowej nałożonej na Stephena Rice’a. Zamiast ten brak pewności dla Polaka zrefundować mu finansowo, zabrane Irlandczykowi 300 euro ponownie zasiliły kasę organizatora.
Rękawice
Zawodnicy przez pewien moment zostali postawieni w sytuacji, gdy nie wiadomo będzie czy mają walczyć we własnych rękawicach czy może dostaną je od organizatora. Gdyby nie upór cornera Krzysztofa Kułaka – Roberta, nie wiem jakby się to potoczyło. Osoby odpowiedzialne za zawodników najpierw przekazały mu rękawice przyrządowe, które nigdy nie powinny być użyte w walce MMA, choćby z takiego powodu, że chwytanie przeciwnika jest kompletnie niemożliwe z powodu ich konstrukcji. Drugie były lepsze, natomiast słyszałem, iż organizator poddawał w wątpliwość kto będzie musiał za nie zapłacić.
Media
MMAnews niemal od początku do końca były jedynymi mediami, które towarzyszyły Celtic Gladiator. Jako jedynie zrobiliśmy relację z ważenia, z wyjazdu i z samej gali (tu akurat był jeszcze jedne polski portal). Do tego mieliśmy wywiady przed i po, plus inne materiały, tj. garść zdjęć. Absolutnie nie roszczę sobie niczego i doskonale dałem sobie radę sam, niemniej organizator absolutnie nie zadbał o cokolwiek extra dla mediów, ograniczając się jedynie do udostępnienia miejsca pod oktagonem, gdzie nie było ani prądu ani internetu (ten udostępniał na szczęście hotel). Na pytanie czy pod oktagonem będzie chociaż jakiś poczęstunek lub coś do picia, np. woda, usłyszałem „że być może będzie jakaś woda” ale tej też oczywiście nie było. Oczywiście dostałem w nagrodę pozwolenie na przebywanie na after party, które po pierwsze odbywało się w hotelu za który sami zapłaciliśmy a po drugie pojęcie after party ograniczyło się do tego, że „każdy sobie rzepkę skrobie”. Na szczęście fani dopisali i ugościli swoich za co dziękujemy :-) Szybko udałem się do hotelowego pokoju, bo w rozochoconym towarzystwie zaczęły nawet latać kufle po piwie, co zakończyło się wizytą Policji.
Transport
Na koniec pozwoliłem sobie zostawić największy smaczek. Organizator odebrał nas z lotniska, co było miłe, ale ostatecznie odciągnął za benzynę z wypłaty Krzyśka. Kiedy tak bez snu, każdy po swojej walce – zawodnicy po swojej, ja po swojej w roli mediów, które przez trzy dni non stop przekazywały fanom relację z wyjazdu, czekaliśmy na to co się stanie i jak dojedziemy na samolot powrotny, ucieszyłem się bo organizator zamówił dla nas taksówkę. Po pierwsze zamówił ją na taką godzinę, że na 100% spóźnilibyśmy się na lot, po drugie pojęcie „zamówić taksówkę” ograniczyło się do tego, że oczywiście Krzysztof znowu sięgnął do portfela.
Sędziowanie
Niemniej poszkodowany wyszedł z wyjazdu Artur Sowiński i Tomasz Bronder. Choć każdy widział przebieg walki Artura z Artemem, to ostatecznie protest Tomasza Brondera w sprawie podejrzanego sędziowania tylko potwierdza, że organizacja jest tylko ładnie opakowana. Dwóch spośród trzech sędziów punktowych było związanych z Artem Lobovem. Samemu zawodnikowi nie odmawiamy niczego, bo nie oni są winni całego zamieszania. Do takiej sytuacji nigdy jednak nie powinno dojść.

Organizator obiecał ponadto przesłać pisemne rozliczenie co, komu i za ile policzył. To chyba i tak nie ma już znaczenia. Nie rozumiem tylko jak ktoś może podchodzić do biznesu przepełnionego dozą marketingu, zupełnie pomijając aspekt marketingu i związane z tymi koszty.

W swojej relacji sporo zachowałem dla siebie, bo czułbym się nie fair wykorzystując informacje z prywatnych rozmów między mną a organizatorem. Wszystkim, którzy zaczynają swoją przygodę z MMA polecam: „KONIECZNIE SPISUJCIE PISEMNE UMOWY!”. One działają w dwie strony i zawsze można się odwołać do któregoś z podpunktów w razie problemu.

Organizatorom mimo wszystko, życzymy powodzenia i działania zgodnie z aspiracjami, czyli po europejsku.

UPDATE 1: Na prośbę Tomasza Brondera, wycofaliśmy wszelkie informacje o rozliczeniach pomiędzy Arturem Sowińskim a organizatorem a opisana powyżej sytuacja odnosi się do relacji pomiędzy Krzysztofem Kułakiem a organizatorem.
Test nie powstał w wyniku nacisku którejkolwiek ze stron. Jest to typowe podsumowanie gali, które zwykliśmy robić na koniec każdego większego wyjazdu, gdzie opisywaliśmy rzeczy takimi jakimi były w tym konkretnym przypadku.

UPDATE 2: Podsumowanie gali Celtic Gladiator było oparte na własnych doświadczeniach z pobytu w Dublinie, oraz oficjalnie przekazanych mi informacji. Akceptuję fakt, że mogło się ono spotkać z falą krytyki – tak jak praca Pana Mariusza Lechickiego, którego praca jest wystawiona na publiczną ocenę. W powyższym artykule podtrzymuję zasadność przeprowadzonych analiz. Niemniej podchodzę do swojej pracy rzetelnie i odpowiedzialnie, dlatego dajemy organizatorowi możliwość wypowiedzenia się na naszym portalu, żeby nie musiał tego robić gdzieś na forach internetowych. Przedstawiamy wyłącznie oficjalne ustosunkowanie się Pana Mariusza Lechickiego do kwestii poruszonych w naszym tekście, które publikujemy w niezmienionej formie.

Uznaję, iż wyczerpałem temat i pozostaję otwarty na konstruktywne rozwiązania. Liczę, że będę miał prawo gościć na kolejnej gali i będę mógł przekazywać miłośnikom sztuk walki relacje z bezcennych dla wszystkich wydarzeń.

Z wyrazami szacunku,
Wojciech Mrozowski

Oto oficjalna treść oświadczenia od organizatora Celtic Gladiator:

OSWIADCZENIE FIRMY CELTIC GLADIATOR
Temat biletow lotniczych i hotelu.
W kontrakcie podpisanym przez zawodnika Krzysztofa Kułaka w punkcie pierwszym jest WYRAZNIE NAPISANE ze WYNAGRODZENIE w KWOCIE ……. ZAWIERA PRZELOT i HOTEL. Krzysztof Kułak kontrak podpisal zgadzajac sie na warunki umowy . Firma Celtic Gladiator NIGDY!! nie potracial zawodnikowi (zawodnikom kosztow paliwa, transportu z lotnisa i na lotnisko i nie bedzie potrancac)
1. Temat pozywienia (tu tez wyzywienia)
Temat indywidualny (kwestia uzgodniania wczesniejszego zawodnika/zawodnikow z organizatorem) nie widze podstaw do opisywania tej sytlacji w tak drastyczny sposob.
3.Temat rozpiski
Za rozpiske walk odpowiada czlowiek ktory ustala karte walk i sklad sedziowski , ja jako organizator moge tylko przeprosic za to niedopatrzenie ze strony pracownika
4.Temat szatni.
Za przygotowanie strefy rozgrzewkowej, zapewnienie wody itp odpowiadal hotel, i tu znowu jako organizator przepraszam tyle ze w imieniu hotelu ktory nie wywiazal sie z umowy.
5. Temat testow krwi.
Zawodnicy faktycznie mieli przedstawic takowe badania. Z tym ze sam Krzysztof Kułak przedstawil takie badania na 2 godziny przed walka i to po wczesniejszej Twojej Wojtu interwencji!!! Na Rica zostala nalozona kara za nie dostarczenie badan w terminie i ta kara zostala wyplacona w calosci Krzysztofowi Kułakowi a nie do kieszeni organizatora.
6.Temat rekawic
Totalna BZDURA!!! Co do platnosci za rekawice nigdy nie bylo tematu i nikt nie probowal obciazyc jakich kolwiek zawodnikow za rekawice!!!! W irlandii jest przyjete ze zawodnicy walcza w swoich rekawicach.
7. Temat Media
Firma CG dziala na rynku Irlandzkim i nie widzi sensu zapraszania z polski Mediow na Irlandzkie gale, wystarczylo ze byly media irlandzkie i 4 fotografow. Media http://www.mmanews.pl byly zaproszone przez Krzysztofa Kułak i podlegaly pod osobe zapraszajaca wiec wszelkie skargi tu tez pretensje prosze kiedowac do Krzysztofa Kułaka. Co do after party kazdy z zaproszonych wiedzial o tym ze nie ma otwrtego baru i darmowego jedzenia.
8. Temat transportu.
Co do taksowki ktora zawozila Was na lotnisko, to oplata zostala uiszczona w momecie zamawiania Taksowki wiec nie wiem czemu musieliscie placic ponownie, ale zajme sie ta sprawa i takowe koszta zostana zwrocone osobie placacej za taxi.
9. Temat rozliczenia z Krzysztofem Kułakiem uznaje za bezcelowy poniewaz w momecie gdy go poprosilem o podpisanie rozliczenia ktore zekomo mial przedstawic dla sponsora pokrywajacego koszta przelotu itd mmanews.pl uslyszalem od niego osobiscie i tu przytocze jego slow „A CHUJ TAM PIERDOL TO” Skoro Krzysztof Kułak byl Twoim sponsorem po co szukalicie inny sponsorow na pokrycie koszow ktore byly juz pokryte????

Mala rada na przyszlosc dla kazdego opisujacego dane imprezy, sprawdzajcie zrodlo informacji !!! bo potem niesprawiedliwie i nie slusznie oczerniacie INNY!!!!
Firma Celtic Gladiator domaga sie jak najszybszego sporostwanie spraw pomiedzy Krzysztof Kułak a firma Celtic Gladiator i przeprosin za podanie nie prawdziwych informacj, co do reszty opisanych rzeczy przez mmanews.pl sie przyznaje i przeprasza za niedociagniecia ktore zostana naprawione w przyszlowci.

Z powazaniem
Firma Celtic Gladiator.

Dodane: 25 września, 2012 / Kategorie: MMA

Autor:

Redaktor Naczelny portalu MMAnews.pl

35 odpowiedzi do: Podsumowanie gali Celtic Gladiator V

  1. Marek

    9/25/2012 o 12:08

    1/3 tego co zawodnicy zarobili musieli przeznaczyć na pobyt.

  2. Oskar

    9/25/2012 o 12:21

    Stare przysłowie mówi: Polaku! Zagranica strzeż się innych Polaków. Oskubią cie do ostatniego grosza.

  3. vonski

    9/25/2012 o 12:42

    Mi aż się wierzyć nie chce w niektóre rzeczy, jak można być takim bucem żeby policzyć za paliwo z lotniska??

  4. TD

    9/25/2012 o 12:54

    Mam nadzieję, że zawodnicy wezmą ten tekst jako darmową lekcję i dzięki temu uratuję komuś „zadek” w przyszłości. Nigdy nie spotkałem się z takim podejściem względem fighterów. Pal licho mnie… ale Kułak, który walczy o pas?

    Byłem na całym mnóstwie wyjazdów i ten przebił wszystko co do tej pory widziałem.Nie traktuję tego osobiście, ale w kategorii profesjonalizmy to po tamtej stronie zabrakło go całkowicie. Poza tym MMAnews zrobił darmową reklamę, która dotarła do kilku/kilkunastu tysięcy osób.

    Z chęcią mogę być gościem Celtic Gladiator w kolejnych edycjach, żeby zobaczyć czy coś się poprawiło, ale tym razem na innych zasadach, bo to było poniżej pasa.

  5. El Hombre

    9/25/2012 o 13:13

    Faktycznie żenada.

  6. F. Georgiew

    9/25/2012 o 14:32

    Szczerze? Na tym poziomie zrozumiem wszystko, ale jeśli mistrz danej organizacji ma płacić za benzynę, bo organizator wyjeżdża po niego na lotnisko… Jezu.

  7. vivevdi

    9/25/2012 o 14:57

    Te mniejsze gale na wyspach to ogólnie marne są… Pamiętam niedawno jak Abramiuk nie zrobił wagi i miał coś około kilograma za dużo, a jego przeciwnik odmówił z nim walki. I organizator też się udał bo zafundował mu lot 12 godzinny przed galą, co się przyczyniło do nie możności zrzucenia wagi…

  8. Przemys_law

    9/25/2012 o 15:57

    Nie mam powodu żeby nie wierzyć panu redaktorowi. Jednak obraz gali jest tak koszmarny, że aż niewiarygodny. Będzie jakaś odpowiedź organizatora?
    PS Brawo za odwagę napisania takiego tekstu.

  9. TD

    9/25/2012 o 16:15

    Nie mam pojęcia czy ktoś się do tego ustosunkuje i chyba ciężko jest się ustosunkować do czegoś, co potwierdzi sporo naocznych świadków całego zdarzenia.

    Jedyne wyjście to wziąć się w garść, wyciągnąć wnioski i zrobić co należy przy okazji kolejnych gal.

    Z odwagą ten tekst nie ma nic wspólnego. Albo jest pro albo nie. Jeżeli ktokolwiek inny to zrobi to również całość opiszemy.

  10. Przemys_law

    9/25/2012 o 16:24

    TD
    Nie chcę żebyś odczytywał tego jako zarzut (nie znamy się, także „rozmowa” poprzez komentarze może być trudna). Tekst jest oczywiście konstruktywny. Przyznasz chyba, że takich jest mało. Nie mówię, że nie ma tekstów krytycznych (via środowisko bokserskie, gdzie są albo strony pro PROMOTOR, albo totalnie antyPROMOTOR). Trzeba mieć odwagę, żeby tak napisać. I za to brawo.
    Jeśli taka gala pretenduje to miana europejskiej czołówki, to pokazuje gdzie jest MMA. Smutne, b. smutne.

  11. Artur

    9/25/2012 o 16:37

    @Oskar dokładnie to samo chciałem napisać po przeczytaniu tekstu – co jak co ale Polak ze swego rodaka za granicą zedrze ostatni grosz…

    Co do gali, to tylko pokazuje że chyba nie ma sensu się bawić w takie wyjazdy, bo u nas w kraju na mniejszych galach zawodnicy zarobią nawet więcej niż tam. :D

    ps: @TD jeśli organizator przeczyta tę notkę i nie weźmie tych uwag do siebie, to wątpię czy jeszcze kiedykolwiek zaprosi mmanews na swoje gale – pewnie będzie wolał nie mieć mediów, niż takie, które wystawią złą opinię ;)
    Natomiast z mojej strony wielki plus dla was za pokazanie prawdy, tak trzymać!

  12. El Hombre

    9/25/2012 o 16:58

    TD nie ma to jak nasze KSW co ? Do dobrego jest się łatwo przyzwyczaić. Oczywiście żartuję hehe :D

  13. czytelnik

    9/25/2012 o 17:45

    Gdzie są teraz ci co mówią że KSW to „fucking joke”? Że KSW jest złe bo Janek nie ma procentu z PPV? Hę? Przeprosić!

  14. EmWu

    9/25/2012 o 18:07

    ALe ŻENUUAAA, żal, porażka i w ogóle.
    Szkoda jeszcze, że przed wyjazdem zawodników organizator gali nie chodził po pokojach z wnioskiem o zrzutkę na światło i prąd zużyte podczas gali hahahaha :)))))
    Taką galę, to można reklamować na lewo i prawo jako super opłacalną. Organizator najpierw ci zaproponuje np. 10.000,00 euro, skusisz się, a potem: -benzyna, -woda, -pokoje, -jedzenie, -światło, -prąd, -minibarek, -obsługa medyczna, -bilety lotnicze, no i oczywiście -koszty ew. pasa jakby go ktoś chciał zdobyć :))) = no i dostaniesz 1.235,45 euro na czysto hahahahahahaha :)))) ALE KONTR+AKCIK, ale aleeee!!
    ŻENADA – Panie organizatorze proszę pójść po rozum do głowy, bo w przeciwnym wypadku będą nici ze znanych zawodników, nici z przychylności mediów, nici z kibiców i nici z zarobków.

  15. Rizzo

    9/25/2012 o 18:24

    Fajnie to przedstawiłeś, bez zbędnych złośliwości tylko w tak jak to rzeczywiście wyglądało. Ogólnie jedna wielka żenada i niesmak. Z drugiej strony naprawdę dziwię się chłopakom, że chce im się tam jeździć, akurat Sowiński czy Kułak mogą walczyć na innych, lepszych galach. A nie na takim dziadostwie, gdzie liczą za paliwo z lotniska do hotelu.

    Jedynie szkoda, że zrobiliście im reklame, bo na to nie zasługują. Zresztą z takim organizatorem, o takim podejściu to zawsze zostaną podrzędną, nic nie wartą galką.

  16. Artur Bartos

    9/25/2012 o 18:30

    Nie wiem czy nie ocenia się tego zbyt surowo. Warto pamiętać o starej zasadzie: nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad. Wiadomo, nie zawsze trzeba wszystko rozliczać i szczypać się o każdy grosz. Warto pamiętać, że to nie jest światowy poziom i nie wchodzą tu w grę milionowe sumy.
    Kułak zdecydował się na udział w kompletnie nieznanej gali. Bądź co bądź jest to gwiazda nie byle jakiego formatu na polskiej scenie MMA. Najprawdopodobniej był skuszony dużymi pieniędzmi, a przynajmniej stosunkowo dużymi.
    Gdyby na wstępie zaproponowano mu 2tys zł mniej, ale ma hotel, jedzenie, limuzynę na lotnisko i inne wypasy, pewnie nie usłyszelibyśmy o całym zamieszaniu. Per saldo było by to dokładnie to samo!
    Zanim poniosą emocje może warto spojrzeć na chłodno. Z marketingowo-PRowego punktu widzenia może i jest to kicha, ale nie ma czegoś takiego jak bezpłatny obiad.

  17. DAREK

    9/25/2012 o 19:52

    wspominalem o tym we wczesniejszym temacie ale bez kitu to jest porazka na maxa jak Was ugoscili i potraktowali ku.. trzeba bylo dzwonic :) doslownie mieszkam za rogiem tego hotelu i nawet za herbate z bigosem bym Was nie skasowal ku.. ale masakra organizator sie nadaje do tarcia chrzanu doslownie. zaluje ze nie podalem nr tel w razie W pomogl bym bezinteresownie. fan MMA z samolotu.pozdrawiam serdecznie

  18. TD

    9/25/2012 o 19:55

    To najwyraźniej jakieś połączenie, którego nie umiem wyjaśnić. Właśnie kończę reportaż z wyjazdu Krzyśka i dodaję polskie napisy w momentach słabo słyszalnych i akurat jestem na Twoim wywiadzie w samolocie.

    Dzięki za miłe słowa. Następnym razem skorzystamy z zaproszenia na Bigos :-) Oczekuj reportażu lada moment… uczynimy Cię sławnym :D

  19. DAREK

    9/25/2012 o 22:47

    hhe juz taki sie czuje ;) przy okazji potwierdzam ze niema problemu nastepnym razem nasze drzwi stoja dla Was otworem jestesmy słowianami z krwi i kosci i pomozemy objetnie w czym. mam nadzieje ze dalo sie zauwazyc podczas naszej rozmowy na temat wygranych i walk za granica naszych rodakow przy okazji gratuluje Krzyskowi i Arturowi wygranych bo sklaniam sie tu do wypowiedzi specjalistow tak mysle ktorzy ocenili powaznie ta walke. poszedl wałek z sedziami w przypadku Artura KORN 4ever taka prywata heh ktorzy ja oceniali tzn. z ziomkami Lobova ku.. kpina coz Irlandia wierze ze odwolanie od wyniku poskutkuje wiec GRATULUJE i zapraszam miejsce zawsze sie znajdzie.free niech strace hhehehe.

  20. Celtic Gladiator

    9/26/2012 o 12:44

    OSWIADCZENIE FIRMY CELTIC GLADIATOR
    Temat biletow lotniczych i hotelu.
    W kontrakcie podpisanym przez zawodnika Krzysztofa Kułaka w punkcie pierwszym jest WYRAZNIE NAPISANE ze WYNAGRODZENIE w KWOCIE ……. ZAWIERA PRZELOT i HOTEL. Krzysztof Kułak kontrak podpisal zgadzajac sie na warunki umowy . Firma Celtic Gladiator NIGDY!! nie potracial zawodnikowi (zawodnikom kosztow paliwa, transportu z lotnisa i na lotnisko i nie bedzie potrancac)
    1. Temat pozywienia (tu tez wyzywienia)
    Temat indywidualny (kwestia uzgodniania wczesniejszego zawodnika/zawodnikow z organizatorem) nie widze podstaw do opisywania tej sytlacji w tak drastyczny sposob.
    3.Temat rozpiski
    Za rozpiske walk odpowiada czlowiek ktory ustala karte walk i sklad sedziowski , ja jako organizator moge tylko przeprosic za to niedopatrzenie ze strony pracownika
    4.Temat szatni.
    Za przygotowanie strefy rozgrzewkowej, zapewnienie wody itp odpowiadal hotel, i tu znowu jako organizator przepraszam tyle ze w imieniu hotelu ktory nie wywiazal sie z umowy.
    5. Temat testow krwi.
    Zawodnicy faktycznie mieli przedstawic takowe badania. Z tym ze sam Krzysztof Kułak przedstawil takie badania na 2 godziny przed walka i to po wczesniejszej Twojej Wojtu interwencji!!! Na Rica zostala nalozona kara za nie dostarczenie badan w terminie i ta kara zostala wyplacona w calosci Krzysztofowi Kułakowi a nie do kieszeni organizatora.
    6.Temat rekawic
    Totalna BZDURA!!! Co do platnosci za rekawice nigdy nie bylo tematu i nikt nie probowal obciazyc jakich kolwiek zawodnikow za rekawice!!!! W irlandii jest przyjete ze zawodnicy walcza w swoich rekawicach.
    7. Temat Media
    Firma CG dziala na rynku Irlandzkim i nie widzi sensu zapraszania z polski Mediow na Irlandzkie gale, wystarczylo ze byly media irlandzkie i 4 fotografow. Media http://www.mmanews.pl byly zaproszone przez Krzysztofa Kułak i podlegaly pod osobe zapraszajaca wiec wszelkie skargi tu tez pretensje prosze kiedowac do Krzysztofa Kułaka. Co do after party kazdy z zaproszonych wiedzial o tym ze nie ma otwrtego baru i darmowego jedzenia.
    8. Temat transportu.
    Co do taksowki ktora zawozila Was na lotnisko, to oplata zostala uiszczona w momecie zamawiania Taksowki wiec nie wiem czemu musieliscie placic ponownie, ale zajme sie ta sprawa i takowe koszta zostana zwrocone osobie placacej za taxi.
    9. Temat rozliczenia z Krzysztofem Kułakiem uznaje za bezcelowy poniewaz w momecie gdy go poprosilem o podpisanie rozliczenia ktore zekomo mial przedstawic dla sponsora pokrywajacego koszta przelotu itd mmanews.pl uslyszalem od niego osobiscie i tu przytocze jego slow „A CHUJ TAM PIERDOL TO” Skoro Krzysztof Kułak byl Twoim sponsorem po co szukalicie inny sponsorow na pokrycie koszow ktore byly juz pokryte????

    Mala rada na przyszlosc dla kazdego opisujacego dane imprezy, sprawdzajcie zrodlo informacji !!! bo potem niesprawiedliwie i nie slusznie oczerniacie INNY!!!!
    Firma Celtic Gladiator domaga sie jak najszybszego sporostwanie spraw pomiedzy Krzysztof Kułak a firma Celtic Gladiator i przeprosin za podanie nie prawdziwych informacj, co do reszty opisanych rzeczy przez mmanews.pl sie przyznaje i przeprasza za niedociagniecia ktore zostana naprawione w przyszlowci.

    Z powazaniem
    Firma Celtic Gladiator.

  21. Tomek B.

    9/26/2012 o 14:58

    Kompletny brak szacunku dla zawodnikow i trenerow!!!Co z tego ze ladny hotel,sprzedane bilety i organizator zarobiony po uszy skoro zawodnicy zostali potraktowani jak zwierzeta!!!Bierze sie to z kompletnej niewiedzy organizatora na temat tego sportu i pazernosci ktora wziela gore…Miejmy nadzieje ze zawodnicy juz nie beda chcieli walczyc dla tej organizacji bo jak widac po karcie walk i tak raczej nie chca…Coz to za pracownik ktory ustala karte walk(tragiczna)i dobiera sedziow z klubu jednego z zawodnikow?!?Totalny brak profesjonalizu i klasy!Pozatym przeciwnik Kulaka mial 3 walki w MMA z czego dwie przegral wiec jaki byl sens go wystawiac do tego do walki o pas mistrza Europy?!?Totalna zenada!Dobrze ze chociaz Pan Mariusz zarobiony bo bylaby kompletna klapa;)P.s.Bedzie chociaz na korepetycje z ortografi :)

  22. Darek L.

    9/26/2012 o 15:51

    Do pana Wojtka.
    Panie Wojtku nie negenuje oraz nie popieram tego co napisales to jest Twoja opinia i tu moje zdanie nie ma znaczenia, ale chcialbym sie odniesc do mojej osoby poniewaz zostala ona poruszona.
    Masz racje nie jestem zawodnikem zawodowym stad tez nie bralem udzialu w klasie A z tego co mi wiadomo klasa C jest klasa dla amatorow i tu smialo moge powiedziec ze takim zawodnikiem jestem. Z tego co napisales mam zero doswiadczenia w sztukach walki, a ja pytam sie skad to wziales? Nie przypominam sobie zebysmy zamienili nawet jedno slowo, wiec gdzie obiektywizm panie dziennikarzu? Opieramy sie na rozmowie z osobami trzecimi? To juz chyba plotka. Nastepnym razem prosze do zrodla nie do osob ktore nawet mnie nie znaja.
    Dziekuje.

  23. TD

    9/26/2012 o 16:08

    Oczywiście masz pełne prawo startować w klasie amatorskiej i tak też zrobiłeś. Ja dałem organizatorowi pełne prawo odnieść się do każdego z podpunktów, nie zmieniając absolutnie niczego, jednak ciężko jest powiedzieć, żeby chwilę po Twojej rozmowie z Krzysztofem (którego znam dobre parę lat) i z którym spędzam kilka dni w jednym pokoju hotelowym, żebym miał uznać to za plotkę. Ja każdą z tych informacji potwierdziłem u źródła ponownie więc jest słowo przeciwko słowu.

    Nie wyobrażam sobie iść i każdą informację potwierdzać u kilku osób. Przykładem może być taksówka powrotna, która była zamówiona ale nie opłacona. Portier potwierdził to, że taxi zostało zamówione, ale nie opłacone. Nie będę więc dzwonił do kolejnej osoby potwierdzić to samo, bo nie widziałbym tu sensu. Organizator stwierdził, że była opłacona ale jasno wynikało z tego, że nie była. Tak samo w przypadku Twojej osoby. Tu jest słowo przeciwko słowu po raz kolejny.

    Chciałbym ten temat w spokoju zamknąć. Przedstawiłem dwa a nawet trzy punkty widzenia na jedną sprawę. Trzeba wyciągnąć z całej historii wnioski i sprawić, żeby 6-ty Celtic Gladiator był jeszcze lepszy od poprzedniego.

  24. Darek L.

    9/26/2012 o 16:43

    Panie Wojtku. Wlasnie na tym polega plotka, bo kolega mi powiedzial, a ja mu wierze bo znam go dobrze, jesli juz mam zamiar pisac cos o czyms to prosze lepiej sie przygotowac. To nie jest zadne slowo przeciwko slowu tylko plotka przeciwko prawdzie.
    P.S. Nie uwarzasz ze lepiej wiem co trenowalem i jak dlugo?
    Dziekuje.

  25. Darek L.

    9/26/2012 o 16:49

    Nie chce podwazac Pana kompetencji, ale argumenty, ktorych pan uzywa sa niedorzeczne.
    Dziekuje.
    Pozdrawiam.

  26. TD

    9/26/2012 o 18:44

    Fakt, że ktoś nie był naocznym świadkiem rozmowy, nie jest podstawą żeby obalić moje twierdzenie, które zawarłem w tekście powyżej.

    Ciężko jest odnieść się do tego faktu inaczej, gdy Krzysztof i jego corner rozmawiają z Tobą kilka kroków ode mnie, podchodzę od razu we dwójkę do mnie, informują mnie o zdarzeniu i cytują Twoje słowa jak, np. „jakoś to będzie” po czym oglądamy walkę, która potwierdza w 100% to co właśnie napisałem.

    Co więcej, wkrótce pojawią się nagrania i już każdy będzie mógł zweryfikować na własne oczy moje słowa, bo jej szybki przebieg to potwierdza. Tym samym nie chcę poddawać w wątpliwość Twojego serca do walki, bo trzeba je mieć żeby przyjmować pojedynek na chwilę przed a jedynie poziom organizacji, gdzie ludzie płacą za bilety, żeby oglądać show tego rodzaju.

    Nie chcę już naprawdę przytaczać więcej przykładów, tym bardziej, że jest sporo z prywatnych rozmów, których nie chciałem poruszać. Czułbym się nie fair a poza tym są to informacje, które powinny pozostać zamknięte.

    Dyskusja zeszła na zły tor. Nigdy jeszcze nie doświadczyłem czegoś podobnego a trochę tego się naoglądałem po Polsce i Europie. Byłem na wielu eventach i za każdym razem traktuję to jako kolejny, ciekawy wyjazd, gdzie praca łączy się z przyjemnością. W tym wyjeździe zabrakło mi tego drugiego a powody podałem powyżej.

  27. Darek L.

    9/26/2012 o 19:37

    Rozmawiajac z Krzyskiem jak najbardziej powiedzialem ze nie mam doswiadczenia w walce w parterze, ale za to moj przeciwnik nie ma w stojce wiec bede chcial zakonczyc walke na mojej plaszczyznie. Zawodnik okazal sie lepszy sprowadzil mnie do parteru, a tam zabraklo doswiadczenia i tu sie zgodze tylko kompetencja przekazywania informacji Krzyska w tym przypadku troche zawiodla i zdanie wyrwane z kontekstu troche mija sie z prawda, a wystarczylo podejsc zapytac i klopot z glowy, ale jako dziennikarz pewnie to wiesz tylko po co, wlasnie tak moim zdaniem podszedles do sprawy. Porozmawiales z kolega i na podstawie tego napisales to co napisales.
    Dziekuje z mojej strony to wszystko milego wieczoru zycze.

  28. Przemys_law

    9/26/2012 o 23:45

    Oświadczenie organizatora, zamiast jakoś poprawić jego wizerunek, pogrążyło Go do końca. Smutne to wszystko.

  29. Przemys_law

    9/27/2012 o 01:08

    Najsmutniejsze jest chyba jednak to, że pomimo takiego „stylu”, polscy zawodnicy chcąc walczyć/zarobić dalej będą tam jeździć (vide: postawa obozu „Kornika”).

  30. muszti

    9/27/2012 o 16:54

    witam wszystkich walczyłem na pierwszym celtiku i było oki, byli z nami z silesi Kornik, i Mateusz i nikt nie narzekał a miało iść ku lepszemu a nie gorszemu a po za tym nikt nie wie ile krzysiek dostał za ta walke podejrzewam ja wiem że xle na tym nie wyszedł i nie wiem jak kornik który jest teraz na topie, ale przecież krzysiek nie walczył juz przez dwa lata więc i tak dostał dobry kontrakt. Weżcie pod uwage ile polscy organizatorzy placa za takie eventy najwyzsza kwota na zwykłej gali np. colosseum to 1000 zł i to juz dostaja taka kwotę zawodnicy którzy wcale nie walcza gożej od kułaka ( z całym szacunkiem dla jego umiejetnośći), np. Darek Zimoląg jeden z lepszych judoków polskich i mistrz świata w ju-jitsu na swoich walkach nie zarabia bo tak mało w polsce placa wiec jak chłopaki zgodzili się na podpisanie takiego kontraktu z celtikiem to niech teraz nie narzekają a po za tym nie musża tam wcale jeżdzic nikt ich nie zmusza

  31. rafal

    9/27/2012 o 18:29

    kilka osobistych uwag odnosnie konstruktywnej krytyki pana redaktora. artykul jest od poczatku do konca checia oczernienia zawodow, nie ma to nic wspolnego z obiektywna ocena. nawet przy „plusach” nie omieszkal dorzucic czegos negatywnego. owszem minusy na gali byly w koncu to dopiero 5 gala. co do kosztow to juz jest ponizej pasa i krytyki. wynagrodzenie zostalo zaakceptowane i podpisane na dlugo przed zawodami, nie wierze ze zawodnik na takim poziomie nie podpisuje kontraktow tylko wierzy na slowo, tak wiec bezsensownym jest wyliczanie wszystkiego za co zostalo potracone. nie wiele tych minusow poza wyrzutami od nosnie pieniedzy. redaktor nie powinien byc stronniczy, taka uwaga na koniec. pozdrawiam

  32. Tomek B.

    9/28/2012 o 13:48

    Mysle ze ocena redaktora jest jak najbardzej obiektywna bo byl jak pisze na miejscu i spedzil ten czas z zawodnikami czyli napewno sie nie myli i nie ma podstaw zeby klamac .Poprostu kolejny przyklad na to zeby nigdzie sie nie ruszac i walczyc u siebie.Mamy tyle gal,ze napewno kazdy zawodnik znajdzie walke a zarobki tez sie poprawia.Mam znajomych w Irlandii i sa tam inne bardziej popularne gale jak np.Cage Contender czy Clan Wars,ktore smialo moga konkurowac z najlepszymi w Europie i ktore sa transmitowane przez telewizje Setanta.Walcza na nich najlepsi zawodnicy z Irlandii ale takze nasi rodacy.Moze Kulak czy Kornik zawalcza dla takiej organizacji zamiast na Celticu gdzie wlasciciel marzy o konkurowaniu z Bellatorem a zawodnicy musza placic sobie za taksowke czy jedzenie a karta walk jak i ich poziom jest godny pozalowania…Wstyd i hanba ale dzieki Panu redaktorowi miejmy nadzieje ze wszycy wyciagna odpowiednie wnioski a Organizatorzy Celtica przemysla to wszystko i zaczna odpowiednio traktowac chlopakow dzieki ktorym chca sie wzbogacic…

  33. Tomcio

    9/28/2012 o 15:58

    Ale o czym tu rozmowa?? Przeciesz Wojtek to najlepszy kolega Kułaka i napisze wszystko o co Krzysiek poprosi. Jak sam Wojtek napisal pare dni temu Krzysiek posiada potrojne ADHD, wiec dziwie się ze mu wiezy w takie brednie pod wzgledem rozliczen Z tego co wiem Krzysiek juz po tych wszystkich brutalnych cieciach z wyplaty i tak zarobil tyle co nie ktorzy w polsce przez rok zarabiaja, i jeszcze robi z siebie ofiare wykorzystana przez Celtic Gladiator. Z tego co mi wiadomo slepy nie jest i pijany tez nie byl jak podpisywal kontrakt. W irlandii na Celtic Gladiator byli miedzy innymi Szymon Bonkowski Pawel Derlacz ( trenerzy Mameda) Adrian Zielinski Tomasz Bronder Artur Sowiński Mateusz Teodorczuk Wojtek Antczak (andzia) Jacek Szewczak z chlopakami z klubu i wielu innych i jakos nie plakali i zawsze wszystko bylo ok nawed bez podpisywania kontraktow!!!! I w dalszym ciagu chlopaki z checia przylatuja itd. Koniec kropka.

  34. TD

    9/28/2012 o 16:08

    Najlepszy kolega Kułaka? Hmm… ciekawe. Nie wiedziałem, że Krzysztof mnie za takiego uważa.

    Temat raz jeszcze uważam za zamknięty, zwłaszcza w sytuacji gdy użytkownik Tomcio oraz Celtic Gladiator (organizator gali) piszą z tego samego irlandzkiego numeru IP.

    Umówiliśmy się, że szóstka pokaże na co stać organizację i czekamy z niecierpliwością.

    Pozdrawiam.

  35. Celtic Gladiator

    9/28/2012 o 16:27

    Zgadza się ten sam numer IP.!! Ale inna osoba ktora ma dostep do mojego internetu, wiec trafione ale nie zatopione. Pozdrawiam Wojtku. Ja jako organizator co mialem napisac napisalem i wiecej udzielac się nie bede. Chyba ze bedzie taka koniecznosc to to zrobie. Do zobaczenia na CGVI

Dodaj Komentarz

Przepraszamy, musisz być zalogowany aby dodać komentarz - Zaloguj się

Top