Cole Miller o zaskakującej sytuacji w walce z Mannym Gamburyanem na UFC Fight Night 26

21 Sierpień 2013
Cole Miller o zaskakującej sytuacji w walce z Mannym Gamburyanem na UFC Fight Night 26

Do dość nietypowego rozwoju sytuacji, doszło podczas sobotnio niedzielnego UFC Fight Night 26, w walce Manny’ego Gamburyana z Colem Millerem, podczas gdy wydarzenie to zostało raczej całkowicie przemilczane w mediach branżowych.

Gdy pod koniec pierwszej rundy Cole posłał dwa uderzenia łokciem na głowę swojego oponenta, ten złapał się za jej tył w geście nielegalnego uderzenia, po czym usiadł. Od tamtej chwili mieliśmy całe spektrum ciągu niewyjaśnionych wydarzeń, jednak sędzia główny zdawał się zupełnie zignorować sytuację. Za słowami Millera:

Nie bardzo wiedziałem o co chodzi. Spojrzałem na sędziego Yvesa Lagivigne’a, a ten patrzył na Manny’ego. Nie byłem pewny czy walka się zakończyła, czy skończył się czas. Patrzyłem na sędziego, żeby nam cokolwiek wyjaśnił odnośnie rozstrzygnięcia walki, lub chociaż czy uderzenie było nielegalne. Później, Yves powiedział mi, że uderzenie było legalne i to samo pokazało nagranie video. Ale w tamtej chwili, gdyby okazało się nielegalne, patrzyłem na niego żeby chociaż to orzekł, dał mi jakieś ostrzeżenie, zakończył walkę lub cokolwiek. To była myląca sytuacja. Yves powiedział mi, żebym poszedł do swojego narożnika, ale powiedziałem mu „Jestem w swoim narożniku”. Sposób w jaki Manny leżał tam w na ziemi w moim narożniku, nie mogłem nawet podnieść rąk, odejść do narożnika czy zrobić cokolwiek. Oni po prostu przesunęli mnie i mój narożnik do innej części, podczas gdy Manny pozostał na ziemi. yves pokazywał na mnie w którym kierunku mam iść. Pomyślałem sobie „jestem w swoim narożniku. Ktoś musi zabrać go teraz do jego narożnika”. Minęło ponad minutę i 20 sekund zanim lekarz w ogóle na niego spojrzał.

Regulaminowa przerwa pomiędzy rundami trwa 60 sekund i jeżeli fighter nie jest w stanie kontynuować walki, wówczas ogłasza się wygraną jego przeciwnika. Decyzje a może ich brak, kosztowały reprezentanta ATT wygraną, bo Manny zdołał się otrząsnąć i odebrać jednogłośne zwycięstwo decyzją sędziów. Zirytowany Miller kontynuuje:

Byłem w swoim narożniku. Gdzie miałem pójść? Uderzyłem go legalnymi ciosami a on nie mógł kontynuować i nie mógł pójść do narożnika. Ja go w zasadzie podtrzymywałem, żeby nie upadł na moje nogi. Nie mogłem odejść do cornera po instrukcje, bo już byliśmy w narożniku.

W wywiadzie po gali, Dana White powiedział, że Cole sam sobie strzelił w stopę, gdy poprosił, aby sprawdzono co jest nie tak z Gamburyanem, podczas gdy po prostu powinien udać się do swojego narożnika.

Komentarze

  • Nimuro

    Zachowal sie jak jak sportowiec a Dana mowi ze sam sobie strzelil w stope… Na nastepny raz powinien rzucic go o mate i jeszcze przejsc po nim.

  • metaraon

    Emocje udzielają sie wszystkim także sędziom.