„Czekaliśmy na jakieś konkrety z KSW a zwróciło się do nas MMA Attack.” – Maciej Różański o debiucie na MMAA 4

13 Sierpień 2013
„Czekaliśmy na jakieś konkrety z KSW a zwróciło się do nas MMA Attack.” – Maciej Różański o debiucie na MMAA 4

Dwie duże organizacje obok siebie to jak dwa przeciwne obozy, między którymi w mniejszym lub większym stopniu, musi dochodzić do jakiś batalii. I tak, fighter o którym mówiło się, że zasili szeregi Konfrontacji, ostatecznie skorzystał z oferty MMA Attack, która wykorzystała opieszałość jej biznesowego rywala. Porozmawialiśmy z uczestnikiem całego zamieszania, który był w samym środku wydarzeń. Poniżej krótki wywiad z Maciejem Różańskim, który w październiku zadebiutuje na MMAA 4.

Przez długi czas mówiło się o Twoich startach w KSW. Co się wydarzyło, że ostatecznie podpisałeś umowę z MMA Attack?
KSW faktycznie chciało, żebym (u nich) zawalczył, były nawet sesja zdjęciowa. Czekaliśmy później, aż wyjdą od nich jakieś konkrety a ponieważ zwróciło się do nas MMA Attack i poszliśmy w ich stronę.

Czy Ty porównujesz te dwie organizacje w jakikolwiek sposób i czy wolałbyś być w którejś bardziej?
Wiadomo, że ludzie je porównują, ale obie są dobre. Najważniejsze, żeby dostać się do którejś z nich, bo w obu są dobre warunki.

Czy przedstawili Tobie jakie kandydatury potencjalnych rywali?
Był już jeden przeciwnik, ale się wycofał. Nadal więc szukają kogoś dla mnie.

Czy tajemnicą jest kim był zawodnik, który się wycofał?
To był ten Serb, który walczył z Krzysztofem Jotko. (red. Bojan Velickovic)

Wiesz z jakich powodów się wycofał?
Nie wiem dokładnie. Więcej wie jego manager Tim Leidecker, któremu coś nie pasowało.

Co więc dalej z Twoim potencjalnym rywalem?
Szukają, szukają. Był jakiś Rosjanin, Anglik. Było trochę tych kandydatów, ale sami w MMAA nie wiedzą jeszcze dokładnie.

Co z Twoim kolegą treningowym Tomaszem Narkunem, który również miał walczyć dla KSW?
Chyba jest z nim podobnie jak u mnie. Nie wiem dokładnie, bo on to trochę sobie inaczej układa. Ja współpracuję z Norbertem Sawickim i Bagim a on ma swoich managerów (dwaj bracia). Z tego co wiem, to konkretów w tej sprawie większych nie ma. Ciężko mi powiedzieć czy MMA Attack również się nim interesowało, bo Tomasz nie opowiadał o tym sam z siebie.

Komentarze

  • tomox

    jak widać ksw jest nadal bardziej zainteresowane kontraktowaniem „weteranów ufc” (czytaj 40-latków przyjeżdżających po wypłatę) niż młodych wschodzących polskich gwiazd, a Lewy niech się później nie dziwi że Cholewa mu podpier***a zawodników skoro ksw przez pół roku nie potrafi się z kimś dogadać

  • Pako

    w sumie wydaje mi się że na MMAA Maciek będzie miał większe perspektywy,i od razu na początek dostanie kogoś zza granicy nie jak na KSW biją się swoi ze swoimi 🙂