Nick Diaz odrzuca ofertę rewanżu z Carlosem Conditem. Powrót w maju?

15 Grudzień 2013
Nick Diaz odrzuca ofertę rewanżu z Carlosem Conditem. Powrót w maju?


Dwie rzeczy zwróciły naszą szczególną uwagę podczas dzisiejszej konferencji prasowej po UFC on FOX 9. Pierwszą z nich jest fakt obecności Nicka Diaza i oferty jaką otrzymał bezpośrednio od Dany White. Bad Boy ze Stockton najwyraźniej nie mógł przepuścić okazji gdy duża gala pojawiła się w jego rodzinnym stanie, i raz jeszcze spróbował zagrać VaBanque.

Za słowami Dany Whitem który wyznał przed zgromadzoną prasą:

Po ogłoszeniu walki Lawlera z Hendricksem (o zawieszony przez GSP pas UFC) w Dallas, chciałem zorganizować starcie Carlos Condit vs Nick Diaz. Nick Diaz odrzucił jednak moją ofertę.

Zapytany o powody, odrzekł:

Bo Nick jej nie chciał. Nr 10 vs. nr 1, Nick byłby w niezłej pozycji (po ewentualnej wygranej). Powiedział, że pomyśli o powrocie na maj 2014. Spotkaliśmy się w trakcie jak Demetrious i Joseph wychodzili do oktagonu. To było spotkanie twarzą w twarz. Tu nie chodzi nawet o negocjacje bo on jest z nami na kontrakcie, a bardziej o fakt czy chce dalej walczyć czy też nie. Najwyraźniej bracia Diaz są bardzo unikatowymi osobowościami, jednak albo chcesz walczyć albo nie. Jednej rzeczy jakiej nie robisz, to nie naciska się na kogoś kto nie ma ochoty na pojedynek. W tym biznesie lepiej żebyś był zainteresowany walką, inaczej po prostu tutaj nie pasujesz. Lepiej wziąć przerwę do czasu, kiedy będziesz znowu miał w sobie ogień. Jeżeli go nie masz, to lepiej tego nie rób.

Na propozycję jednego z dziennikarzy o zestawieniu Jake Ellenberger vs. Carlos Condit, prezydent UFC odparował:

Nie wiem, muszę to na spokojnie przemyśleć. Podobał mi się pomysł rewanżu Condita z Diazem. Carlos zaakceptował ten pomysł od razu. Niestety nie udało mi się go zrealizować.

Koniec końców oczywistym jest, że decyzja wychowanka Carlsona Gracie podyktowana jest próbą politycznego rozegrana sprawy i związanej z tym próby wyłudzenia kolejnej walki o pas:

O tak. Nick zdecydowanie do tego nawiązał. Powiedział, że weźmie na siebie zwycięzcę pojedynku Hendricks vs. Lawler. Odpowiedziałem Nickowi, że jest przecież 10-ty w rankingu swojej kategorii a to nie działa w ten sposób.

Komentarze

  • bartek0011

    A co tej organizacji na typ PRIDE nie tworzy?

  • Pako

    Denerwuje mnie już ten Diaz,chyba dla UFC będzie lepiej jak znajdzie kogoś nowego na jego miejsce.

  • Oczekk

    Ten rewanż i tak byłby nieciekawy, szkoda nerwów Diaza na taktyczną grę Condita.

  • Paweł

    Jako wielki fan braci Diaz myślę, że dla Nicka może być trochę późno już. Jakoś nie wydaje mi się żeby był odpowiednio zmotywowany do powrotu. Chociaż myślę też, że Nick jest osobą, która mogłaby sprawić, że GSP chciałby wrócić. WHERE YOU AT GOERGES?!

  • RZDZ

    wkurzają mnie już ci goście. 9 newsów na 10 o nich to info o jakiejś sprawie wokół nich a nie walce. ile można tego szumu robić wokół siebie. to nie ejst żaden mistrzunio żeby aż tyle miał do powiedzienia zawsze i wszędzie. działą mi na nerwy

  • rudy

    Zgadzam się. Za dużo ciągle jakiś spraw jest wokół tego nazwiska. Ciągle coś a nigdy walka.

  • adamus

    jestem za a nawet przeciw Diazowi