Pierwsze słowa zwycięzców UFC 168

autor:
29 Grudzień 2013
Pierwsze słowa zwycięzców UFC 168

foto: ufc.com

foto: ufc.com


Tak medialnej gali UFC wyczekiwaliśmy z utęsknieniem. Świetne nazwiska, sporo dobrej akcji i cała masa dobrego materiału. Tym razem pora na pierwsze i najbardziej emocjonalne słowa fighterów, którzy wygrali swoje pojedynki.

Chris Weidman:
– czy jesteś zdziwiony tym jak doszło do złamania?

Będę szczery, pomimo tego co stało się w tej walce i przed nią, Anderson wciąż jest uważany za najwspanialszego fightera wszech czasów. Szacunek dla niego, życzę mu jak najlepiej, niech go Bóg błogosławi.
Low kicki były tym, czym trafiał mnie przede wszystkim w naszej pierwszej walce. Trenowałem obrony z wieloma świetnymi zawodnikami. Wiedziałem, że jeżeli będzie kopał tak mocno jak zwykle to robi i akurat złapie moje kolano, może go to skrzywdzić. To niebywałe jak do tego doszło.

– o czym myślałeś, gdy powaliłeś go z klinczu?

Był moment w którym chciałem, żeby sędzia przerwał walkę. Jego oczy były wciąż wywrócone od kolejnych uderzeń jakie otrzymał. Udało mu się z tego dobrze wybrnąć. Dziękuję Bogu i mojej ekipie, bez których nie byłbym tu dzisiaj.

– czy spodziewasz się, że teraz otrzymasz należny szacunek?

Kto wie, prawdopodobnie nie. Wciąż jestem nowy w tym sporcie, mam teraz rekord 11-0. Ludzie nie mogą przeboleć tego, że przyszedłem i pokonałem go. Rozumiem dlaczego tak myślą ale właśnie pokazuję im, że powinni zacząć we mnie wierzyć.

Ronda Rousey:
– najtrudniejsza walka w karierze?

Po pierwsze i najważniejsze, chciałabym pogratulować Mieshy bo jest niesamowitą fighterką. Jak ktoś obraża moją rodzinę, po prostu nie mogę uścisnąć jej dłoni. Będę ją jednak szanowała (jako sportowca) i zrobiła dzisiaj fenomenalną pracę.

– czy wciąż żywisz niechęć względem Mieshy?

Dla mnie rodzina jest najważniejsza, nawet ponad buczenie lub kibicowanie widzów. Czułam, że okazała brak szacunku mojej rodzinie. Powiedziałam, że będę ją szanowała ale nie mogę podać ręki komuś kto szepcze o mnie za moimi plecami.

– czy przeszkadza ci negatywna reakcja tłumu?

Nie. W Judo wygwizdywano mnie w 30 różnych krajach na całym świecie. W zasadzie to, że ktoś mi kibicuje jest dla mnie czymś nowym. Dlatego jestem jeszcze bardziej zmotywowana.

Travis Browne:
– o kolejnym zwycięstwie dzięki uderzeniom łokciami

Należy zawsze pamiętać, że jestem strikerem. Mieliśmy tu świetnego zapaśnika i nie udało mu się mnie zmylić. Jestem powiewem świeżości i idę po ciebie.
Jestem wysoki. Popatrz na to… (uderzenie w) ucho, ucho, ucho przez cały dzień. Dwóch czołowych zawodników. To właśnie robimy w Jackson’s Gym, żeby upewnić się, że to dzieje się naprawdę.

– co dalej?

Wygląda na to, że ja i Werdum mamy wspólną randkę. Jestem gotowy kiedy tylko ty będziesz gotowa, kochanie. Biorę cię i jedziemy z tym.

Uriah Hall:
– o końcówce walki

Przykro mi. Oddajcie mu honory. To wojownik. Wiem, że szedł na mnie pełną siłą. Zdecydowałem, że będę się poruszał wokół niego na nogach, bo nikt nie chce być trafionym przez Chrisa.

– czy czujesz, że wreszcie wykorzystałeś drzemiący wewnątrz potencjał?

Nie bardzo, ponieważ walka nie zeszła do pełnego dystansu. Chciałem zakończyć ten rok z przytupem. To jest niestety tego rodzaju biznes, to się zdarza i nic nie mogliśmy z tym zrobić. Daliśmy z siebie 100%.

Komentarze

  • Pako

    ciekawe czy Travis przejdzie przez Werduma,oraz tak mnie ciekawi walka Vitora z Chrisem Smile no nic trzeba poczekac.

  • bartek0011

    Ronda , jej judo i arogancja <3