Tomasz Drwal, Michał Kita i Mariusz Cieśliński twarzami nowej organizacji Professional MMA Challenge

18 Grudzień 2013
Tomasz Drwal, Michał Kita i Mariusz Cieśliński twarzami nowej organizacji Professional MMA Challenge

foto: prommac.pl

foto: prommac.pl


Polski rynek MMA przypomina schemat łańcucha pokarmowego, w którym giną i rodzą się kolejne gatunki. I tak, chwilowe turbulencje MMA Attack wykorzystał do działania Tomasz Drwal, który będzie twarzą nowo powstałej organizacji Professional MMA Challenge, której siedziba – ku uciesze redakcji – jest dosyć blisko, bo w Krakowie.

Wraz z byłym fighterem UFC, do grona zawodników ze stajni ProMMAC dołączyli jego koledzy Michał Kita oraz Mariusz Cieśliński. O ile w przypadku dwóch pierwszych możemy spodziewać się dobrego MMA, o tyle w przypadku Mariusza będzie to wielka niespodzianka. Od pewnego czasu dużo słyszymy o parterowo/mieszanych umiejętnościach tego zawodnika stójkowego. W rozmowie z rzecznikiem prasowym organizacji, usłyszeliśmy:

Rozmowy z Mariuszem przebiegły bardzo sprawnie. Dla niego MMA będzie dużym wyzwaniem i Mariusz nie byłby sobą, gdyby się go nie podjął.

Jakiekolwiek plany odnośnie terminu pierwszej gali, kolejnych uczestników czy nawet miejsca, zostaną podane na specjalnie zorganizowanej konferencji prasowej w okolicach połowy stycznia przyszłego roku.

Komentarze

  • Typer

    no byle tylko nie zniknęli do końca roku plizzzzzz

  • RZDZ

    wow zgarneli ciekawych zwodników. oby gale nie były w szkolnych salach sportowych…

  • EL doopa

    piersza gala już wkrotce jakie hasło przewodnie 😀

  • bartek0011

    Nono może TVN Turbo?

  • cholekeloch

    to już chyba koniec mma attack
    Grabowski kontrakt na wyłączność z M1
    Jotko UFC
    Tomasz drwal Professional MMA Challenge

  • Pako

    także uważam że Dariusz Cholewa już nie ma czego szukać w Pl Sad większość jego Gwiazd zostało zwerbowanych.

  • picertm

    „także uważam że Dariusz Cholewa już nie ma czego szukać w Pl”

    a ja uważam wręcz przeciwnie… cykl gal w mniejszych miastach i budowanie nowych gwiazd to byłoby najlepsze rozwiązanie na odbudowanie czegoś co i tak jest już na rynku mocno rozpoznawalne i na pewno MMAA łatwiej rozmawiać z każdym sponsorem czy telewizją niż każdej innej federacji poza KSW. Krok po kroku…

  • tomox

    nazwa federacji jak zwykle niszczy nowością, a przecież Polacy są kreatywnym narodem, czy naprawdę nie mogli wymyślić jakiejś lepszej? no ale to właściwie nie jest takie ważne, ważne żeby robili dobre gale i jeśli to ma oznaczać „MMA Attack R.I.P.” to liczę na transmisję w tv i dobrą oprawę wizualną wraz z przyzwoitymi rozpiskami, wtedy powinno się to utrzymać na rynku trochę dłużej, jak się kończy „ascetyzowanie” mma w Polsce już widzieliśmy…

  • Pako

    Tak czy siak MMAA bez freaka nie ma po co wracać.