Georges St. Pierre walczy z nerwicą natręctw (+video)

26 Luty 2014
Georges St. Pierre walczy z nerwicą natręctw (+video)

foto: ufc.com

foto: ufc.com


Po tym jak w grudniu zwakował mistrzowski pas, plotkom i zmyślnym historiom odnośnie byłego czempiona Georgesa St. Pierre’a, nie było końca. Niechciana ciąża, umierający ojciec to tylko jedne z wielu teorii na jego temat. Po dwóch miesiącach przerwy od sportu, GSP wyjawił iż problemy dotyczyły zdiagnozowanych u niego zaburzeń obsesyjno kompulsywnych, inaczej nerwicy natręctw, na którą cierpi od wielu lat.

Jako sportowiec i zawodnik MMA, dobrze jest to mieć ponieważ to sprawia, że jesteś lepszy. Ponieważ w pełni obsesyjnie myślisz o byciu najlepszym wojownikiem sztuk walki. Każdego dnia, wszystko co robisz jest zorientowane na jeden cel. Tego samego rodzaju obsesję mam odnośnie pracy, to mnie doprowadzało do wariactwa. Dlatego właśnie zdecydowałem się zrobić sobie przerwę. Nie nazywam tego emeryturą, bo nie wiem co będzie dalej. Jednak musiałem na moment odejść od współzawodnictwa. Robię to już tak długo. Na początku sprawiało mi to radość, kochałem to. Później zabawa stała się biznesem. Później biznes spotkał z krytyką, oczekiwaniami, presją. Stajesz się celem i każdy chce cię mieć. Stajesz się obsesyjny jak jakiś wariat, dlatego musiałem odejść i zachować zdrowie psychiczne.

Znając całą sprawę, Dana White określił problemy Kanadyjczyka jako „naprawdę nie takie straszne”. Czy przerwa pomogła GSP odzyskać spokój? Tu zawodnik kontynuuje:

Czuję się bardzo dobrze. Pierwszy raz obchodziłem Nowy Rok i Boże Narodzenie, takie święta naprawdę. Mogę spędzać z rodziną tyle czasu, ile zechcę. Nie muszę wyjeżdżać, ponieważ mam trening lub zbliża się jakaś walka. Kiedy występowałem w oktagonie, miałem na tym punkcie kompletną obsesję. Teraz, jeżeli kiedykolwiek wrócę, będzie to moim osobistym wyborem.

Od 2008 GSP miał nieprzerwany ciąg dziewięciu obron pasa w kategorii 170 funtów. Miejmy nadzieję, że przymusowa przerwa St. Pierre’a nie wyklucza jego dalszych startów w MMA.

Komentarze

  • rudy

    O to naprawdę przekichane ma facet..nie zazdroszczę, z tego się wyleczyć nie da. jak alkoholik…

  • bartek0011

    Ale całkowicie z MMA nie odszedł . Stał w narożniku Carmont

  • ruchmistrz

    oby nie odchodził od mma ale nich zadba o zdrowie. nie ma co się życiowo zażynać ale chciałbym żeby wrócił.

  • adamus

    no tak, najpierw to zabawa i miłość do sportu, potem biznes a na końcu obsesja…

  • RZDZ

    niezłe ma problemy

  • bartek0011

    Ciekawe czy z tego wyjeździe . Mam nadzieję chciałbym zobaczyć rewanż z Hendricksem 🙂

  • champ1

    no wkurza mnie, że Dana określa jego problemy jako „nie takie straszne”. ciekawe czy wie jak to jest żyć z manią prześladowczą i natręctwem myśli i zadręczać codziennie siebie samego i rodzinę… to że wygrywał to spoko ale dla mnie człowiek, nie zawodnik, najważniejszy.

  • Cain

    będzie dobrze, a widać, że rozmówczyni flirtowała z przystojniakiem 🙂 taki to ma życie, pas oddaje bo nikt go nie umiał pokonać, w filmie zagra 😉 a tak serio to powrotu do zdrowia stary, psychika najważniejsza!