KSW 26: Karol Bedorf wraca w lutym trenować do Szwecji

12 Luty 2014
KSW 26: Karol Bedorf wraca w lutym trenować do Szwecji

foto: konfrontacja.com

foto: konfrontacja.com


Niedawna wizyta ekipy Ankosu Zapasy w szwedzkim Allstars Training Center, nie pozostała niezauważona. Krótka współpraca okazała się na tyle owocna, że Karol Bedorf oraz pozostali uczestnicy poznańskiego klubu, zostali zaproszeni ponownie na koniec lutego. Poniżej krótki wywiad z „Coco”, który opowiedział nam więcej szczegółów z wyprawy treningowej, która jednocześnie jest częścią jego przygotowań do KSW 26.

Kiedy i na ile wyjeżdżacie ponownie trenować do Szwecji?
– Wyjeżdżamy 24-go lutego na tydzień czasu.

W podobnym składzie?
– Tak jak poprzednio. Jadą zawodnicy Ankosu oraz ja.

Poznański Ankos na pewno nie może narzekać na warunki. Co więc ciągnie Was do Allstars Training Center?
– Na pewno sparringpartnerzy. Jest tam duży przekrój osób z którymi można trenować. Sześć osób zakontraktowanych w UFC. Tak więc można się sprawdzić.

Z kim najczęściej trenowałeś?
– Z Alexandrem Gustafssonem. Drugi był Ilir Latifi, z którym niedawno walczył Gegard Mousasi oraz Viktor Pesta z Czech, mistrz GCF.

Interesuje mnie przede wszystkim właśnie Gustafsson.
– Z nim najwięcej. Dwa sparringi dziennie.

Jak ci wobec tego szło?
– Normalnie mi szło. Alexander ma dobry boks, mniej kopie. Zapasy ma niezłe, ale wiadomo że mam lepsze (śmiech). W parterze ma styl takiego zawodnika nieustannie wstającego. Czyli, jeżeli znajdzie się w parterze to stara się wstać na nogi. Ewentualnie gdy znajdzie się u góry to raczej nie dąży do technik kończących, lesz skupia się na kontroli i obijaniu rywala. Standardowo, tak jak to robią zawodnicy w UFC. Nie jest jakimś wirtuozem parteru.

Takie solidne podstawy…
– Tak, dokładnie. Zarówno w zapasach jak i w parterze. Natomiast w stójce Alex ma bardzo fajny boks, ale tych kopnięć już ma znacznie mniej. Mocno zaskakiwałem go właśnie kopnięciami oraz akcjami z półdystansu. Na przykład kiedy szedłem po zwodzie, uderzając sierpami. To wtedy Szwed był trochę zaskoczony. Tak więc dosyć wyrównanie. Nie mogę powiedzieć, żeby było do jednej bramki.

Co z kontrowersyjnym Rezą Madadi, który pomimo problemów z prawem wraca do MMA?
– Fajny gość. O ile dobrze pamiętam to Reza pochodzi z Iranu. W każdym razie bardzo uprzejmy facet.

Co klub to obyczaj. Czy jako osoby, które musiały przebyć pół Europy, musieliście tak jak wszyscy inni dodatkowo płacić za treningi?
– Gdzie tam. Nie ma żadnych opłat. Poza tym po pierwszym dniu sparringów byli bardzo zaskoczeni, że przylecieliśmy do nich taką mocną paczką i dawaliśmy im radę. Bo w tej wadze lekkiej, to chłopaki naprawdę zamiatali. Szczególnie Borys Mańkowski i Mateusz Gamrot robili przeciąg. W związku z tym, sami Szwedzi zaproponowali nam, że symbolicznie pokryją nasze koszty. Nawet zaproponowali nam, żeby chociaż trenować i spać na macie za darmo, byle tylko tam być.

Na koniec oczywiste pytanie o rywala na KSW 26. Kiedy dowiemy się z kim walczysz?
– Ja już wiem. To będzie duży facet zza granicy.

Martin Lewandowski potwierdził, że rywal Polaka będzie znany najpóźniej do końca przyszłego tygodnia.

Komentarze

  • Jesli duzy i z zagranicy to moze Bobby Lashley. Jego sylwetka robi wrazenie a KSW lubi takich zawodnikow.

  • nitro

    Robi wrażenie, ale to freak;) Gustafson to drugi zawodnik świata półciężkiej, więc wypadało by docenić lepszego;)

  • Pako

    Kurcze to chłopaki z Ankosu dali popalić Szwedom.Ale fajnie że tak ich przyjeli i jeszcze lepiej że mogą tam wracać! Wywiadzik spoko.

  • pool1892

    Takich wlasnie mniej wiecej wywiadow oczekuje od zawdnikow wracjacacyhc z obozow tego typu np ze Szwecji czy z USA z AKA. To daltego ze ciekawi mine bardzo jak nasi prezentuja sie na tle zawodnikow z topowych teamow i ciesza bardzo slowa Karola, ktory mowi ze nie tylko dawal rade Gustaffsonowi ale Gamrot czy Mankowski zamiatali….brawo

  • Oczekk

    Bobby Lashley był by świetny, bardziej zawodnik niż freak, przedewszystkim ma serce do walki. Kondycyjnie nawet o dziwo nie jest z nim źle.

  • rudy

    Potop Szwedzki im ładnie zrobili 🙂 I fajnie, że nie musieli płacić, bo to właśnie może być za darmo a mogłoby być za takie kokosy że aż można klęknąć. A tak fajnie.

  • Drwalu

    dokładnie!to chciałem wiedzieć. ile płacą jak ich poziom wygląda, jak się trenuje czy zamiatają ziomkami czy cienko piszczą

  • Pingback: Ankos Vlog ze Szwecji: część 1,2 i 3. (+video)()